O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Wizyta w Staropolskim

19.03.2005

„Proszę o ciszę, bo nie słychać, o czym rozmawiamy” – w ten oryginalny sposób jeden z członków Bractwa Piwnego apelował o usystematyzowanie dyskusji. A było o czym rozmawiać: smaki, historia i współczesność Browaru Staropolskiego w Zduńskiej Woli to rzeczywiście zajmujący temat. W Zduńskiej Woli Bractwo Piwne gościło w sobotę (19.03.2005).
W Browarze Staropolskim w Zduńskiej Woli spotkali się członkowie Kręgu Łódzkiego Bractwa Piwnego. Choć zduńskowolski browar oddalony jest o ledwie kilkadziesiąt kilometrów od Łodzi, większość z członków Bractwa po raz pierwszy miała okazję zobaczyć ten zakład na własne oczy. Powstały w 1892 roku browar Zenona Anstadta do dziś zachował pierwotny kształt oraz pierwotną funkcję, – co wśród zduńskowolskich zakładów z XIX wieku jest już rzadkością.
Obecni właściciele – rodzina Strzelińskich – w browarze zaczęli gospodarować w połowie lat dziewięćdziesiątych. Strzelińscy odzyskali browar, który tuż po wojnie należał do rodziny, jednak został bezprawnie odebrany przez państwo. W czasie wizyty w browarze i spotkania z jego włodarzami okazało się, że pierwsze lata funkcjonowania Browaru Staropolskiego to przede wszystkim walka o uruchomienie i ucywilizowanie produkcji. W browarze pozostały jedynie kadzie fermentacyjne, leżakownia i warzelnia. Wszelkie instalacje niezbędne w procesie warzenia piwa zniknęły, nie było na przykład linii rozlewniczych, ani urządzeń do mycia butelek.
Początki działalności Browaru Staropolskiego jego właściciele określają jako „lata tłuste” – zduńskowolanie z wdzięcznością przyjęli każdego, kto proponował odmianę nie najlepszego jakościowo piwa warzonego w browarze w ich mieście. Z tego okresu pochodzi tez większość inwestycji poczynionych w browarze. Obecnie sytuacja nie jest już tak komfortowa, ale browar nadal inwestuje i angażuje się w działalność społeczną miasta i regionu.
W trakcie zwiedzania Browaru Staropolskiego na szczególną uwagę zasługiwały otwarte kadzie fermentacyjne, coraz rzadziej spotykane wśród krajowych producentów piwa. Chlubą zduńskowolskich piwowarów jest też naturalny dwutlenek węgla w piwie – produkt końcowy nie jest w żaden sposób sztucznie wysycany.
Gama piw warzonych w Zduńskiej Woli jest całkiem spora – od 9,5 Blg do 15 Blg w ramach piw jasnych i 18 Blg – piwo ciemne typu koźlak – w sumie sześć gatunków o różnej ekstraktywności kupić można choćby w przybrowarnianym sklepie firmowym. Jasne lekkie piwo „Dobre” jest stosunkowo najtrudniej dostępne dla piwoszy z Łodzi. Okazuje się, że w centralnej Polsce preferowane są piwa moce, i takie właśnie trafiają na ten rynek.
Spotkanie piwoszy Bractwa Piwnego z przedstawicielami Browaru Staropolskiego było efektem wcześniejszych kontaktów, jednak po raz pierwszy tak liczna grupa miała okazję gościć w Zduńskiej Woli. Za serdeczne przyjęcie, umożliwienie zwiedzenia browaru i wspólnie spędzony czas dziękuje Krąg Łódzki Bractwa Piwnego.
Krąg Łódzki Bractwa Piwnego