O piwie

powrót do listy  |  następny »

Browar Cantillon w Brukseli

20.10.2015

Ponad stuletnia historia istnienia, wiekowy sprzęt, specjalny rodzaj piw oraz entuzjazm zespołu browaru to są składniki na dobrą podróż piwną w sercu Brukseli. Cantillon to jednocześnie browar i muzeum, czyniąc go żywym zabytkiem, który warto odwiedzić.

Piwni pasjonaci oraz turyści często kierują się do Cantillon by móc zobaczyć jedyny nieprzerwanie działający browar w Brukseli, gdzie można spróbować oraz zaopatrzyć się w typowe piwa dla regionu wokół rzeki Senne, czyli Gueze, Faro, Lambic lub Kriek. W browarze położonym kilka minut od dworca południowego możemy zobaczyć produkcję piwa na sprzęcie jakim stosowano na początku XX wieku.

 

Historia


Założony w 1900 rok browar do dziś zachował strukturę jak w swoich początkach. Składa się z dwóch pomieszczeń gdzie odbywa się warka piwa, jednego z kadzią fermentacyjną na otwartym powietrzu oraz z sal z linią do butelkowania i beczkowania i magazynem.

 

Założycielem browaru był Paul Cantillon, syn handlarza zbożem. Przez pierwsze lata działalności zajmował się on mieszaniem lambików od okolicznych producentów, które później sprzedawał pod własną marką handlową. Dopiero w latach 30ch XX wieku, wraz z następnym pokoleniem, został zakupiony sprzęt (przejęty z innego zamkniętego browaru) i zaczęła się warka własnych piw. Zgodnie z tradycją, do dziś, warka odbywa się tylko w miesiącach „zimowych”.

 

Po śmierci Paula, stery nad browarem przejęli jego synowie Marcel i Robert. Gdy oni się wycofali z działalności, stery przejął Jean Pierre van Roy, zięć Marcela. Zostawił wykonywany zawód nauczyciela i stopniowo poznawał technikę piwowarstwa.

 

Mimo trudnych początków udało mu się utrzymać browar, a dzięki stworzeniu muzeum udało się zwiększyć zainteresowanie lambikiem i gueuze rzeszy zagranicznych amatorów piwa, co uratowało browar. Dziś z sukcesem międzynarodowym browarem kieruje jego syn Jean Van Roy.

 

Piwa Cantillon

 

Browar obecnie ma szeroką paletę piw stałych, sezonowych oraz eksperymentalnych. Piwa są robione na podstawie lambika, czyli kwaśnego piwa z fermentacji spontanicznej. Czyli kupić lub skosztować można gueuze (kupaż różnych lambików), Faro (lambic z dodanym cukrem) lub Kriek (z dodatkiem wiśni). Browar stara się mieć wszystkie składniki z gospodarstw ekologicznych i spełniać normy żywności „Bio”.

 

Muzeum

 

Wobec trudności jaki przechodził browar na przełomie lat 60ch i 70ch grupa entuzjastów postanowiła założyć muzeum Gueuze w browarze w 1978 roku, tak by mógł on przetrwać oraz by móc opowiadać o tradycjach piwnych w Brukseli. Pomysł był trafiony i „żywe muzeum” istnieje do dziś i pozwala finansować utrzymanie budynku. W 2014 roku odwiedziło je ponad 45 tysięcy osób, z czego tylko 7 procent z Belgii.

 

Podczas wizyty można zwiedzić salę gdzie odbywa się warka, kadzie na otwartym powietrzu, salę z beczkami oraz spróbować różnych rodzajów piw na bazie lambika robione przez browar. Pośród materiałów dostępnych w browarze istnieją także informacje po polsku.

 

Najlepszym momentem do odwiedzin są jednak dni otwarte, które odbywają się w listopadzie i marcu. Wtedy przez całą sobotę odbywa się warka piw i można spotkać ludzi z całego świata i dowiedzieć się wielu anegdot.


Autor: Jan Lichota