O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  | 

Amator piwa prezentuje – Prometeusz

22.08.2013
Amator piwa prezentuje – Prometeusz Amator piwa prezentuje – Prometeusz

Witam wszystkich! Nazywam się Piotrek, jestem piwoszem amatorem, krytykiem piwnym, wielkim miłośnikiem ‘złocistego trunku’, prowadzę bloga Piwa Naszego Powszedniego (amatorpiwa.blogspot.com). Postanowiłem podzielić się z Wami moją pasją ... – od dziś co ciekawsze recenzje będziecie mogli przeczytać na stronach aktualności Częstochowskiego Kręgu Lokalnego Bractwa Piwnego. Piwu cześć! Amator Piwa

ALK.5,5%. Obecny rok zanosi się nam na rekordowy rok pod względem ilości otwieranych browarów, zarówno restauracyjnych, kontraktowych, jak i tradycyjnych.
Nową inicjatywą kontraktową jest właśnie Browar Olimp, który warzy swoje wyroby w Trzeciewnicy w Browarze Krajan. Pierwszym ich piwem jest Prometeusz w stylu Polish India Pale Ale, w skrócie PIPA! Ta nazwa po prostu wymiata ;> Jest to już druga krajowa PIPA, po Misiu od Widawskich ‘Kolaborantów’. Cały myk polega na tym, że jest to słynna już w Polsce IPA, tyle że zamiast amerykańskich chmieli użyto wyłącznie polskich zamienników. Jako ciekawostkę dodam, że IPA na czeskich chmielach to CI...
Niestety kilka dni przed premierą włodarze Browaru Olimp poinformowali swoich potencjalnych klientów o dość poważnej wadzie ich premierowego piwa – diacetylu. Niezła wpadka na początek, ale brawa za odwagę się należą. Lepsza taka postawa, niż słynny „brak komentarza”.

Prometeusz posiada średnio wysoką pianę koloru lekko kremowego. Zbudowana jest ona z mieszanej wielkości pęcherzyków, nieźle oblepia ścianki i dość długo utrzymuje się na powierzchni.
Piwo jest stosunkowo nisko nasycone dwutlenkiem węgla i nosi ładny bursztynowy odcień.
Po zbliżeniu szklanki do nosa moje nozdrza z miejsca atakuje silny diacetyl, który ma typową maślaną postać. Za masełkiem chowają się średnio intensywne nuty karmelowe oraz nikła słodowość. I to by było na tyle... Wieje nudą jak cholera.
Diacetyl jest tak silny, że objawia się również i w smaku. Poza nim czuć także karmel, odrobinę słodu i chmielu. Nie można zapomnieć również o bardzo mocnej goryczce, wszak 64 IBU to niezła „siekera” wśród piw! Ziołowo-pestkowa goryczka długo zalega na podniebieniu, jest lekko ściągająca i szorstka, a przy tym porządnie targa kubki smakowe. I to wszystko z polskich chmieli!!! Osobiście jednak mi nie podchodzi, jest zbyt ordynarna i nieułożona. Wyraźnie brakuje jej elegancji i szlachetności.
Prometeusz nosi oznaki przeciętnej treściwości, pełnia jest raczej niska, a pijalność także pozostawia wiele do życzenia za sprawą diacetylu i ww. goryczki.
Konkludując plan był niezły, ale wyraźnie coś poszło nie tak. Fajnie, że z polskich chmieli dało się wycisnąć tyle goryczy, ale ta maślaność jest nie do zaakceptowania. Premierowe piwo z taką wadą może odstraszyć wielu amatorów poszukujących nowych smaków i wrażeń.
Jeszcze słowo o etykiecie, która ma typowo obrazkowy charakter, jakby wycięty z jakiejś kreskówki. Pomysł fajny, ale wykonanie raczej kiepskie. Plusem jest natomiast kontra, na której znajdziemy bardzo szczegółowy skład piwa, styl piwa, temperaturę serwowania, sugerowane szkło oraz wartość IBU i ekstraktu.
OCENA: 5/10
CENA: 6.20ZŁ (Skład Piwa)
BROWAR OLIMP//BROWAR KRAJAN