O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - URSA Z POŁONINY

16.10.2013
AMATOR PIWA PREZENTUJE - URSA Z POŁONINY AMATOR PIWA PREZENTUJE - URSA Z POŁONINY

ALK.5%. Moja dusza się raduje, gdy widzę to, co aktualnie dzieje się na rynku piwowarskim w Polsce – obecny rok zanosi się na rekordowy pod względem ilości otwieranych browarów. Jednym z nich jest Bieszczadzka Wytwórnia Piwa działająca w ramach Ursa Maior Sp. z o.o. Jest to browar rzemieślniczy zlokalizowany w Bieszczadach w miejscowości Uherce Mineralne. Za projekt odpowiedzialne są trzy osoby, ale nie ulega wątpliwości, że szefową jest tam Agnieszka Łopata – znana piwowarka domowa, laureatka wielu konkursów piw domowych, zdobywczyni tytułu Domowego Piwowara Roku 2012, autorka bloga o piwie i jedzeniu Kuchnia Piwowarki Agi.

Premierowe piwo Ursa z Połoniny to niepasteryzowany American Amber Ale, który został odziany w niezwykle urokliwe szaty. Etykieta o niespotykanym kształcie przywodzi na myśl namalowany pędzlem obraz, przedstawiający jelenia Filipa na tle Bieszczad jak mniemam. Do tego dochodzi dedykowany kapsel – wszystko wychuchane i wydmuchane. Widać, że oprawa wizualna jest ważna kwestią dla właścicieli Ursa Maior, ale wiadomo, że najważniejsze jest to jakie jest piwo, a nie opakowanie.
Ursa z Połoniny to bursztynowy, klarowny trunek, ozdobiony białą, dość gęstą i bardzo obfitą pianą. Składa się ona z mieszanej wielkości pęcherzy, opada w żółwim tempie i tworzy przepiękne firany na szkle. No, taką pianę to ja rozumiem!
Piwo nie zostało zbyt mocno nasycone dwutlenkiem węgla, wysycenie jest raczej na średnim poziomie. Patrząc na styl jest zatem jak najbardziej poprawne.


Zapach jest lekko stonowany, pierwsze skrzypce grają tutaj łagodne cytrusowe cienie, a krok dalej egzystuje sobie umiarkowana słodowość. Za ich plecami podążają nieznaczne przyprawowe akcenty, troszkę chmielu oraz minimalny karmel.
W smaku dominuje słodowa baza, okraszona szczyptą cytrusów, chmielu oraz przypraw. W tle odzywają się łagodne i gładkie karmelowe tony. Finisz został zwieńczony wyraźną, acz niezalegającą goryczką o wytrawnym i nieco łodygowym charakterze. Całość z początku jest minimalnie kwaskowa, jednak już po chwili to szlachetna goryczka rozdaje karty.
Piwo jest pełne w smaku i nienagannie treściwe. Pijalność jest również wysoka, aczkolwiek ktoś kto lubi słodsze piwa nie ma tu czego szukać.
Premierowy specjał z Bieszczad to nad wyraz udane piwo, zaskakuje opakowaniem, wyglądem, jak i samym smakiem. Chociaż jak na American Amber Ale mogłoby mieć więcej amerykańskich cech. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo pije się szybko i z uśmiechem na twarzy.
OCENA: 8/10
CENA: 7.50ZŁ (Skład Piwa)
BIESZCZADZKA WYTWÓRNIA PIWA/URSA MAIOR

Piwu cześć!
Amator Piwa