O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - URSA BOMBINA BLUES

05.01.2014
AMATOR PIWA PREZENTUJE - URSA BOMBINA BLUES AMATOR PIWA PREZENTUJE - URSA BOMBINA BLUES

ALK.6%. Przez dość dużą ilość piwnych premier w ostatnich dwóch miesiącach 2013 roku narobiłem sobie sporo zaległości. Dzisiaj więc „odgrzeję” piwo, które pojawiło się na rynku już w listopadzie ubiegłego roku. Bombina Blues to szóste komercyjne piwo, które wyszło spod rąk Agnieszki Łopaty. Ja piję dopiero szóste, a na rynku jest już siódme i ósme! Trzeba przyznać, że tempo mają niesamowite.

Tym razem piwosze dostali na stół robust portera, który (uwaga!) nie jest tym samym piwem, co znany wszystkim dolnofermentacyjny porter bałtycki. Robust porter to mocniejsza, bardziej chmielowa wersja angielskiego porteru, który jest piwem górnej fermentacji.

Kumak z Bieszczad (bombina to po polsku Kumak Nizinny) ku mojemu zdziwieniu generuje wręcz symboliczną, kremową pianę o drobnej strukturze. Po dwóch minutach, nawet najmniejszy ślad już po niej zaginął. Naprawdę nie ma się nad czym rozwodzić.
Ciemno brązowe piwo z wyraźnie burgundowymi przebłyskami jest umiarkowanie nisko nasycone dwutlenkiem węgla, dzięki czemu brakuje tu trochę rześkości.
W zapachu wyraźnie dominuje słodkawy karmel i mleczna czekolada nad przyjemnym aromatem przypieczonej skórki chleba, toffi i lekko opiekanego słodu. Paloność jest tu naprawdę niewielka, ukryta pod postacią kawy z mlekiem.

Nieco łagodny smak w głównej mierze kojarzy mi się z karmelem oraz wybitnie czekoladowymi klimatami. Do tego dochodzi nieznaczna kawowość oraz posmak chleba razowego. Między wódkę a zakąskę bezczelnie próbują się wcisnąć echa ciemnego, lekko palonego słodu. Goryczki nie stwierdzono.
Wszystko jest tu takie grzeczne i ułożone. Piwo, mimo stosunkowo wysokiego stężenia alkoholu pije się lekko i nader szybko – do pijalności nie mam praktycznie większych zastrzeżeń. Pełnia natomiast jest co najwyżej średnia, treściwość również nie jest wysoka, chwilami nawet mam wrażenie wodnistości tego trunku. Największym jednak minusem Bombiny Blues jest jej nadmierna słodycz, przez co piwo staje się chyba trochę za bardzo jednowymiarowe.
Bez wątpienia nie jest to najlepszy wypust z Ursa Maior. Gdzieś w głębi tkwi w nim spory potencjał, jednak uważam, że na chwilę obecną piwo jest co najwyżej niezłe, bez większych uniesień.
Poprawki mile widziane.
OCENA: 7/10
CENA: 7.50ZŁ (Kraina Piwa)
BIESZCZADZKA WYTWÓRNIA PIWA/URSA MAIOR

Piwu cześć!
Amator Piwa