O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - PONY EXPRESS

03.07.2014
AMATOR PIWA PREZENTUJE - PONY EXPRESS AMATOR PIWA PREZENTUJE - PONY EXPRESS

ALK.5,7%. Dziś najnowsze piwo z kontraktowego Browaru Faktoria. Pony Express to nic innego jak American Wheat, który ostatnio stał się jakoś dziwnie popularny w kraju nad Wisłą. Przez długi, długi czas nie było w Polsce konkurencji dla piwa Hey Now z Pracowni Piwa, tymczasem w odstępie kilku miesięcy pojawiły się co najmniej cztery amerykańskie pszenice, więc z pewnością coś jest na rzeczy.

Tym razem piwo poświęcone jest szybkiej konnej poczcie o nazwie Pony Express założonej w 1860 roku w Stanach Zjednoczonych. Łączyła ona St. Joseph z Sacramento, a niemal 2000 milowa trasa wiodła przez prerie, Góry Skaliste oraz pustynie Zachodu. Wówczas był to najszybszy rodzaj transportu przesyłek listowych na tym terenie, który skrócił drogę poczty przez Atlantyk do wybrzeży Pacyfiku z kilku miesięcy do około 10 dni.
Już na wstępie mogę stwierdzić, że nowość z Faktorii posiada niemal wzorową pianę. Dużych rozmiarów, biała, drobno ziarnista czapa utrzymuje się przez bardzo długi czas, upiększając tym samym degustację. Trwałość pierwsza klasa, jednak piana mogłaby trochę bardziej osiadać na szkle. Jest niewielka koronka, ale nie tego oczekiwałem.
Piwo jest klasycznie mętne, ciemno złote lub nawet jasno bursztynowe jeśli chodzi o barwę.
Optymalne, średnio mocne wysycenie zdaje się idealnie pasować do tego stylu.


W aromacie istna euforia amerykańskich chmieli. Są obecne silne nuty słodkich owoców tropikalnych, jest także całkiem sporo akcentów leśnych, głównie żywicy oraz igieł sosnowych. W głębi natomiast wyczuwam feerię cytrusowych klimatów, połączonych z dość lekkim i ulotnym muśnięciem słodowym. Bardzo ładny ten zapaszek i gdybym nie wiedział jakie pije piwo obstawiałbym, że to American Pale Ale lub nawet AIPA.
Smak również niczego sobie – dominuje tutaj wszechobecna nuta owoców mango, liczi, granatu i marakui. Dalej prym wiodą akcenty chmielu i słodu pilzneńskiego. Na samym końcu natomiast możemy się spodziewać subtelnych niuansów żywicy, lasu oraz ziół. W posmaku, jak i na finiszu objawia się całkiem spora grejpfrutowo-chmielowo-ziołowa goryczka, która nie zalega i stanowi całkiem przyjemny akcent.
Piwo naprawdę mi smakuje. Oprócz fajnego smaku i zapachu Pony Express oferuje nienaganną pełnię oraz optymalną treściwość. Równie ważnym elementem jest tutaj wysoka pijalność, która reprezentuje naprawdę wysoki poziom.
Nie do końca jestem przekonany jedynie co do stylu, który raczej średnio przypomina mi inne polskie American Wheat, które do tej pory piłem. To najbardziej mi podchodzi i jednocześnie chyba najbardziej się wyróżnia spośród konkurencji.
OCENA: 8/10
CENA: 6.20ZŁ (Piwne Smaki)
BROWAR FAKORIA//BROWAR ZODIAK

Piwu cześć!
Amator Piwa