O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - NIEPASTERYZOWNA WYBORNIE ŚWIEŻE

08.04.2014
AMATOR PIWA PREZENTUJE - NIEPASTERYZOWNA WYBORNIE ŚWIEŻE AMATOR PIWA PREZENTUJE - NIEPASTERYZOWNA WYBORNIE ŚWIEŻE

ALK.5,5%. Niemal równocześnie z pojawieniem się na rynku Wielkanocnego koźlaka z Okocimia, światło dzienne ujrzało piwo Niepasteryzowane Wybornie Świeże. Bez fajerwerków, bez werbli i fanfarów, praktycznie po cichu i bez całej tej medialno-propagandowej otoczki. Pomijając dość idiotyczną nazwę, pomysł by w obecnych czasach inwestować w kolejnego jasnego lagera wydaje się być poroniony. Co z tego, że jest niepasteryzowane? Przecież taki Kasztelan Niepasteryzowane od siedmiu lat stoi na półkach sklepowych.

Chyba jednak nie to jest najważniejsze w tym piwie, bowiem mój dzisiejszy bohater chwali się, że został nachmielony „czterema gatunkami chmielu, w tym niezwykle aromatyczną odmianą Saaz”. Podobnie jak w przypadku Lubuskiego Chmielu brakuje tutaj konsekwencji – dlaczego nie podali wszystkich czterech odmian?! Co to za beznadziejna tajemnica? Zakładam, że pozostałe trzy to polskie chmiele, no ale niby czemu ich tutaj nie wymienić?
Najwyraźniej z chmielem Carlsberg Polska jest na bakier ale, co ciekawe, napisali, że piwo jest mikrofiltrowane!!! Dacie wiarę?! Po tylu latach w końcu postanowili oficjalnie poinformować o tym konsumenta, chociaż bardziej rozgarnięci piwosze i tak od dawna o tym wiedzieli. BTW, taki napis od jakiegoś czasu widnieje również na rzeczonym Kasztelanie. Brawo.
Po przelaniu mogłem podziwiać średnio wysoką, ale dość puszystą pianę o śnieżno białej barwie. Piana zbudowana jest z drobnych pęcherzy, niestety szybko zanika do symbolicznej otoczki – koncernowa klasyka.


Piwo ma bardzo ładny złocisty kolor, taki z iskrą. Wysycenie jest nader wysokie i drobne, minimalnie piekące, bliskie nieakceptowalnej przeze mnie granicy.
No, a jak pachnie to „cudo” z czterema odmianami chmielu? No jest chmiel w aromacie, średnio mocna, świeża nuta chmielowa, trochę trawy oraz delikatne słodowe cienie. Poza tym pustka i nicość. Trochę płaski ten zapach. Absolutnie bez fajerwerków.
W smaku piwo jest dosyć rześkie i dobrze wchodzi. Dominują słodowe akcenty, otoczone subtelnymi chmielowymi śladami. Gdzieś pośrodku jest lekki kwasek, a na finiszu lajtowa, nieźle ułożona goryczka, która szybko zanika. Szału ni ma, ale tragedii również.
Piwo jest lekkie i dosyć pijalne, lecz niestety niczym szczególnym się nie wyróżnia. W zasadzie oprócz delikatnie wzmocnionego chmielowego podkładu, jest takie samo jak inne koncernowe ‘jasne pełne’. Generalnie ma za zadanie dobrze wchodzić i być wypijalne, bez głębszego zastanawiania się nad niuansami zapachowo-smakowymi. Tę rolę mój dzisiejszy gość spełnia doskonale. Jest niezłe, ale chyba nadzieje w nim pokładane są zbyt wysokie.
Coś mi się wydaje, że Niepasteryzowane chce aspirować do miana pilsa, o czym świadczy stosunkowo niski ekstrakt 11,5% wag. i cała ta gatka-szmatka o chmielach. Niestety za sprawą słabej goryczki i zbyt wysokiego poziomu alkoholu daleko mu do pilsa.
A tak na marginesie 4 zeta za takie piwo i to z koncernu to zbrodnia w biały dzień! Za to powinni karać! Powtarzam: to piwo tylko minimalnie różni się od innych tego typu napitków od „wielkiej trójcy”. Za niższą cenę można kupić lepsze trunki i to z tzw. browarów regionalnych, więc po co przepłacać?
OCENA: 6/10
CENA: 3.99ZŁ (Real)
CARLSBERG POLSKA

Piwu cześć!
Amator Piwa