O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - LUBUSKI CHMIEL

27.03.2014
AMATOR PIWA PREZENTUJE - LUBUSKI CHMIEL AMATOR PIWA PREZENTUJE - LUBUSKI CHMIEL

ALK.5,2%. Uwaga! Piwo nazywa się Lubuski Chmiel, a nie Lubelski Chmiel! Swoją drogą sprytna zagrywka. Nazwa z pewnością celowo przekręcona, wszak taka odmiana chmielu - póki co - nie istnieje. Gdy tylko dowiedziałem się o dwóch nowościach z Browaru Witnica, serce mi jakby szybciej zabiło, a żołądek wyraźnie się skurczył. Mowa tu o dzisiejszym bohaterze i Lubuskim IPA, które pojawi się w kwietniu. Znając nie najlepszą opinię tego przybytku (patrz Łyk Statystyk), obawiałem się kolejnych niewypałów, ale z drugiej strony pomyślałem sobie, że może w końcu Witnica uwarzy trunek godny podniebienia bardziej wymagającego konsumenta. Jeśli nie teraz, to kiedy psiakrew?!

Dzisiejsze piwo to nic innego jak jasny lager, czterokrotnie chmielony chmielem z lubuskiej plantacji, o czym możemy się dowiedzieć już z awersu etykiety. Jednak muszę stwierdzić, że brakuje tu trochę konsekwencji, bo skoro ten chmiel ma sprawić, że piwo staje się takie wyjątkowe, to warto by napisać jaki to chmiel, co nie? Niestety takiego info brak.
Piana jak zwykle jest słabą stroną wyrobów z lubuskiego browaru – biała, grubo pęcherzykowa, niska i rzadka, bardzo szybko zanika, nieznacznie brudzi szkło. Efekt widać na zdjęciu.
Kolor piwa jest bardzo klasyczny, złocisty. Co ciekawe, widzę tu małą mętność. Czyżby były to efekty braku filtracji?
Teraz pora na najciekawsze. W zapachu silna słodowa nuta, okraszona została dość wdzięcznie śladami trawiastego chmielu, który wnosi niemałą rześkość. Niestety w tle baraszkuje sobie słynna już ‘witnicka mydlaność’ (poznam ten zapach z zamkniętymi oczami i pewnie nawet z obciętym nosem!) oraz niewielki DMS (gotowany kalafior, szpinak, szparagi). Oj, chyba Witnica nigdy nie pozbędzie się taj wady.


Na szczęście w smaku jest już o niebo lepiej. Umiarkowana słodowość oraz wyraźne chmielowo-trawiaste cienie tworzą w miarę zgrany duet. W tle niewielka kwaskowa nuta i chyba odrobina cytrusa. W posmaku ponownie jest mydełko, natomiast finisz obfituje w dość mocną, chmielową goryczkę o lekko żywicznym zabarwieniu. Goryczka delikatnie zalega, ale ogólnie jest całkiem przyjemna i wyrazista. Na oko jakieś 40 IBU.
Piwo nie jest wodniste, z pełnią także nie ma większych problemów. Pijalność jest całkiem spora, dosyć szybko opróżniłem szklanicę. W zasadzie poza mydłem i niegroźnym DMSem piwo jest całkiem niezłe i widać, że tytułowy chmiel odgrywa tu dość znaczącą rolę.
Nie mniej jednak Lubuski Chmiel z pewnością nie jest szczytem możliwości sztuki piwowarskiej, a Browar Witnica niech wie, że wcale nie trzeba piwa chmielić cztery razy, żeby urywało tyłek, bowiem i tak większość zależy od odmiany chmielu.
Jak na ten browar jest dobrze, ale do ideału daleko (dalej niż na Księżyc i z powrotem).
Ps. wiem, że ceny piw tego producenta nie należą do najmniejszych, ale bez przesady!!!
OCENA: 6/10
CENA: 5.50ZŁ (Skład Piwa)
BROWAR WITNICA

Piwu cześć!
Amator Piwa