O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - DEEP LOVE

23.06.2014
AMATOR PIWA PREZENTUJE - DEEP LOVE AMATOR PIWA PREZENTUJE - DEEP LOVE

ALK.6,5%. Dzisiaj piję piwo niezwykłe, nietuzinkowe, wyjątkowe, bardzo specjalne i niespotykane. Deep Love jest wynikiem drugiej międzynarodowej kooperacji w historii polskiego browarnictwa, ale pierwszej, gdzie piwo warzono na własnym podwórku. Przypominam, że pierwsza była ekipa Pinty, która wspólnie z O’Hara’s uwarzyła w Irlandii piwo o nazwie Lublin to Dublin. Czołówce polskiego craftu, czyli AleBrowarowi udało się namówić do współpracy znany na całym świecie norweski browar rzemieślniczy Nøgne Ø ( nie wiem, jak się to wymawia). Browar założony w 2002 roku, warzący piwa w ponad 20 stylach szybko stał się rozpoznawalną i cenioną marką na rynku craft beer.

Kooperacyjne piwo, uwarzone w Gościszewie zostało opisane jako West Coast Belgian Rye IPA – what the hell is this? Już tłumaczę: to jakaś potrójna hybryda, łącząca w sobie wysoką goryczkę, duże nachmielenie oraz akcenty belgijskie ze słodem żytnim w zasypie. Prawdziwy Frankenstein wśród piw!
I jeszcze jedno: Deep Love – to nazwa ewidentnie kojarząca mi się z Deep Throat, ale chyba tylko ja jestem takim zbereźnikiem ;p
Po przelaniu piwo okryło się średnio obfitą, białą kołderką piany, złożonej z mieszanej wielkości pęcherzy. Piana opada w średnim tempie, tworząc na ściankach niesamowite firany.
Trunek ten posiada stosunkowo niskie wysycenie oraz ładny, lekko mętny bursztyny odcień.
Teraz pora na najciekawsze. Wielowątkowy i rozbudowany aromat pobudza jeszcze bardziej mój nieposkromiony apetyt na to piwo. Bez problemu wyczuwam obecność chmielu oraz głęboką pełnię słodową. Za nimi występują akcenty belgijskie w postaci fenoli, przypraw korzennych, końskiej derki i mokrego siana. Tłem płyną sobie kwaskowe cytrusy oraz niuanse owocowe, głównie mango, brzoskwinia i słodkie banany.


W smaku prawdziwa poezja – wysoka pełnia słodowa została podszyta wyraźnym chmielem, słodkimi owocami (głównie tropikalnymi), a także niewielkimi śladami cytrusów. Dalej mamy trochę klimatów przyprawowo-korzennych, czyli ponownie kłaniają nam się użyte tutaj belgijskie drożdże. Głęboko w tle majaczy coś jakby lekki karmel. Na finiszu mocna i solidna, grejpfrutowo-ziołowa goryczka, która nie zalega i wspaniale kontruje wysoką słodowość i ww. owoce.
Deep Love jest półwytrawne, niesamowicie gładkie i aksamitne, co jest oczywiście zasługą żytnich słodów. Lepkość, gęstość i spora oleistość to niemniej trafne określenia tekstury tego wybitnego specjału. Bardzo wysoka pełnia oraz spora treściwość ujmują nieco pijalności, ale czy to jest wada?
Od razu było wiadomo, że nie jest to trunek do posiadówki z kumplami – jest to typowe piwo do degustacji, kontemplacji i głębszego zastanowienia się nad poszczególnymi jego niuansami smakowo-zapachowymi.
Cudowne dziecko AleBrowaru i Nøgne Ø to wręcz kapitalne piwo. Wielowątkowe, wielowymiarowe i doskonale zbalansowane. Koniecznie musisz je spróbować.
OCENA: 9/10
CENA: 8ZŁ (Piwne Smaki)
ALEBROWAR//BROWAR GOŚCISZEWO

Piwu cześć!
Amator Piwa