O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - APETYT NA ŻYCIE

21.11.2013
AMATOR PIWA PREZENTUJE - APETYT NA ŻYCIE AMATOR PIWA PREZENTUJE - APETYT NA ŻYCIE

ALK.5%. Browar Pinta w obecnym roku niezbyt często raczy nas nowościami, ale w końcu po długich oczekiwaniach i jak zwykle szumnych zapowiedziach pojawiły dwa nowe piwa (obydwa żytnie!). Jednym z nich jest klasyczny niemiecki roggenbier, czyli piwo warzone z dość dużym udziałem słodu żytniego, a także słodu pilzneńskiego, wiedeńskiego, karmelowego i palonego. Rzadki to styl nawet w samych Niemczech, skąd pochodzi. W Polsce to bodajże dopiero drugie takie piwo, po Żytnim z Konstancina.

Strefa wizualna etykiet Pinty jak zawsze na wysokim poziomie, bardzo mi się podoba, ale sama nazwa jest dość... dziwna. Rozumiem dwuznaczność zdania i pomysłowość, ale Apetyt na Życie, bardziej pasuje mi do tytułu brazylijskiej telenoweli, aniżeli do piwa. Nie wiem, być może tylko ja mam takie chore skojarzenia.
Otwieram i przelewam, piwo nosi rdzawo-brązowy kolor i jest mętne jak woda w kałuży. Na jego powierzchni góruje biała, średnio obfita piana zbudowana z drobnych pęcherzy. W niewielkim stopniu brudzi szkło, opada dość szybko do niewielkiego kożuszka.
Wysycenie dwutlenkiem węgla oscyluje na średnio wysokim poziomie, jest wyraźne, ale nie przeszkadza w odbiorze.


W zapachu w delikatny sposób jest zaznaczona przewaga cytrusów i słodkich bananów nad przyjemną słodowością o zbożowym (żytnim?) charakterze. W tle niewielkie echa nut chlebowych, drożdże oraz przyprawy z goździkiem na czele. Pachnie niemal identycznie jak weizen, tylko tu jest więcej zbożowo-chlebowych akcentów, a mniej owoców.
Apetyt na Życie jest urokliwie gęsty i nieco oleisty, nawet niektóre zupy są bardziej rozwodnione! Piwo jest treściwe, pełne i bardzo solidne w smaku, aż się nie chce wierzyć, że ma tylko 13,1% ekstraktu! Słodowe ciało wraz z elementami drożdży wysuwa się na pierwszy plan, mistrzem drugiego planu jest bez wątpienia lekka kwaskowatość, która jednak po chwili ustępuje miejsca nieco słodkim bananom i goździkom. W posmaku statystuje łagodna i ułożona goryczka, która nieźle współgra z całą resztą i stanowi przeciwwagę dla słodkich niuansów tego napitku.
Piwo jest bardzo dobrze zharmonizowane i pijalne, jest po części słodkie, nieco kwaskowe i jednocześnie lekko gorzkawe. Mimo dużej treściwości, nie jest ciężkie, pije się lekko i przyjemnie.
Pinta ponownie wzniosła się na wyżyny piwnego rzemiosła, racząc nas kolejnym nietuzinkowym trunkiem. Grzesiek, Marek i Ziemek ponownie udowadniają, że piwo nie zawsze musi smakować tak samo.
OCENA: 8/10
CENA: 6.70ZŁ (Skład Piwa)
BROWAR PINTA//BROWAR NA JURZE

Piwu cześć!
Amator Piwa