O piwie

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AMATOR PIWA PREZENTUJE - №14.B

04.05.2014
AMATOR PIWA PREZENTUJE - №14.B AMATOR PIWA PREZENTUJE - №14.B

ALK.6,6%. Czy jest w Polsce jakiś browar powstały po 2010 roku, który nigdy nie uwarzył IPA, APA, czy AIPA? (pomijam te restauracyjne). Popularność tego typu piw przeszła chyba najśmielsze oczekiwania największych piwnych wizjonerów naszych czasów.

Amerykańskie chmiele - tak popularne i powszechnie używane przez nowe browary rzemieślnicze i kontraktowe - już nawet dały się we znaki niektórym blogerom (i nie tylko), którzy w jawny sposób wyrazili swoje niezadowolenie (znużenie) z takiego obrotu sprawy. Zresztą ja również gdzieś już tam napomniałem, że powoli mnie to przytłacza i po części nudzi. Średnio co drugie nowe piwo z ww. browarów ma „amerykańce” w składzie. Z drugiej strony wiadomo – nikt przecież nie zmusza mnie do kupowania tych piw. OK., no ale co mam zrobić, gdy chcę np. zobaczyć jak smakują piwa z jakiegoś nowego browaru, z którego nic jeszcze nie piłem, a ów browar z uporem maniaka warzy tylko na „amerykańcach”? Czekać łaskawie na trzeci, czy czwarty wypust, który być może będzie w końcu jakimś „brytyjczykiem”, czy „belgiem”? Paranoja.
American India Pale Ale z Browaru Ninkasi to dopiero drugie piwo autorstwa Moniki i Marcina Ladry. Czy okaże się lepszym trunkiem niż debiutancki oatmeal stout?
No14.B nalało się ze średnio obfitą czapą białawej piany, która składa się z drobnych i zbitych pęcherzyków. Piana, choć wysoka, szybko się redukuje, nieznacznie brudząc przy tym szkło.
Piwo jest mętne o ładnym bursztynowym odcieniu. Drobne wysycenie jest chyba odrobinę zbyt niskie jak na AIPA, chociaż w tłumie ujdzie.


Zapach jest słaby i nijaki. Dominuje w nim aromat cytrusowy podszyty delikatnym chmielem i nieco przytłaczającą słodowością. W tle nieznaczna i niewyraźna owocowa nuta oraz coś stęchłego i nieprzyjemnego. Chyba jakieś związki siarki, być może lekki siarkowodór. Całość po części wali kanalizą, po części mokrą szmatą i kartonem. Bez wątpienia są to efekty zakażenia lub utlenienia piwa, albo tego i tego. Dawno nie piłem piwa z tak poważną wadą.
W smaku jest tylko niewiele lepiej. Klimaty słodowe nieźle komponują się z cytrusami, które jednak są bardziej stonowane, aniżeli w zapachu. Owocowość znikoma, natomiast już od pierwszego łyku atakuje mnie mocna, lecz także bardzo tępa i szorstka goryczka, która dość długo zalega. W tle ponownie niewielkie związki siarki. Brakuje te rześkości i świeżości. Całość jest mdła i nazbyt przytłaczająca.
Piwo ewidentnie wadliwe, stęchłe, z pewnością utlenione, jakby było po terminie, chociaż ten mija dopiero 26 maja. Ponadto z wyczuwalną siarką, chociaż z upływem czasu jej natężenie wyraźnie spada.
Pijalność jest słaba jak osiemdziesięciolatek po zawale, treściwość na odpowiednim poziomie, pełnia taka sobie. Ogólnie, gdyby nie ww. wady piwo byłoby wypijalne, może nawet niezłe, ale niestety muszę być bezwzględny.
OCENA: 3/10
CENA: 8.10ZŁ (Skład Piwa)
BROWAR NINKASI//MINIBROWAR KOWAL

Piwu cześć!
Amator Piwa