Kręgi lokalne

Łódź


Siedziba główna

Łódź – Łódzki Krąg Lokalny Bractwa Piwnego
Pub The Eclipse Inn

90-102 Łódź, ul. Piotrkowska 80,

Skład Rady Starszych Kręgu Łódzkiego:

Grzegorz Niedomagała - Przewodniczący  509-344-999, g.niedomagala@bractwopiwne.pl
Elżbieta Karga – Sekretarz
Mariusz Grabarczyk – Skarbnik mariusz.grabarczyk@bractwopiwne.pl


Spotkania Kręgu Łódzkiego odbywają się w każdy czwartek o 19:00 w pubie The Eclipse Inn przy Piotrkowskiej 80 w Łodzi. W każdy pierwszy czwartek miesiąca odbywają się zebrania organizacyjne.


« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Program edukacyjny w łódzkich pubach

13.11.2006

Nie pijesz alkoholu w pubie, bo przyjechałeś samochodem? Brawo! To znaczy, że jesteś kimś wyjątkowym.

Takie słowa mogli usłyszeń w weekend klienci łódzkich pubów. W Łodzi rozpoczął się pilotażowy program edukacyjny "Prowadzący - niepijący!" zorganizowany przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie.

Sobota, godzina 21, pub Łódź Kaliska. Czworo młodych ludzi ubranych w żółte kombinezony z napisem "driver", czyli Dyżurny Ruchu Imprezowego. Podchodzą kolejno do klientów przy stolikach. Pytają się, czy jest wśród nich ktoś, kto prowadzi samochód i nie pije alkoholu. Jeśli się zgłasza, słyszy, jak bardzo jest wyróżniony. Dostaje naklejkę z napisem "driver" [z ang. kierowca], ulotki informacyjne i dziesięcioprocentową zniżkę na taksówkę. Niepijący klient może także założyć okulary, które pokazują jak niewyraźnie widzi człowiek pod wpływem alkoholu.

I tak w dwudziestu łódzkich pubach przez cały weekend. - To nasz nowy projekt. Chcemy poprzez rozmowę i zabawę wyłowić wśród gości osoby, które będą takimi właśnie bezpiecznymi driverami. Przekonujemy ich, że nie mogą czuć się straceńcami, tylko dlatego, że nie piją alkoholu jak inni. Chcemy promować te osoby w towarzystwie. Dlatego dostają gadżety i nagrody. W trakcie trwania akcji w okolicach współpracujących z nami lokali jest też więcej policyjnych patroli - wyjaśnia Danuta Gut, dyrektorka biura Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego.

Projekt jest ogólnopolski, ale Browary Polskie zdecydowały się wypróbować go właśnie w Łodzi. - To dlatego, że w Łodzi zgodziły się na to władze. Poza tym macie dobre i tanie połączenia autobusów nocnych i prężnie działające bractwo piwne - wyjaśnia dyrektor Gut.

Co sądzą o projekcie łodzianie? Mają mieszane uczucia. - Świetna sprawa. Takie ludzkie podejście bardzo się przydaje. Siedzenie bez piwa w pijącym towarzystwie to prawdziwa udręka. Warto przypomnieć więc niepijącym kierowcom, że nawet małe piwo może doprowadzić do tragedii - opowiada Marcin, student bez prawa jazdy.

Ale są też inne opinie. - Myślę, że nie do końca to w czymś pomoże. Jeśli ktoś nie ma świadomości, że jazda po alkoholu może doprowadzić do utraty prawa jazdy, to nic go do tego nie przekona. Sama zawsze jeżdżę samochodem na imprezy i wiem, że jak się jest w odpowiednim towarzystwie to nie ma żadnej presji, która kazałyby mi pić tak jak inni. Zawsze biorę colę i bawię się równie dobrze - przyznaje Magda Rutkowska, przedstawiciel medyczny. - To niepotrzebne. Ja i moi znajomi mamy swój własny patent. Za każdym razem, ktoś inny z nas prowadzi i rozwozi resztę do domów. I to wystarcza - mówi Agnieszka, pracująca w firmie usługowej.

Dyrektor Gut: - I takiego podejścia właśnie chcemy nauczyć wszystkich. Poza tym liczymy na opinie klientów, właścicieli pubów i policji. Chcemy zobaczyć jak funkcjonuje nasz projekt. Postaramy się znaleźć w nim słabe punkty i poprawić. Wtedy będzie mógł trafić do reszty łódzkich pubów, a także innych polskich miast.

Kampania realizowana jest pod auspicjami Komisji Europejskiej. Łódź jest pierwszym miastem w Polsce, w którym są prowadzone takie działania. Ubranych w żółte kombinezony specjalnie przeszkolonych animatorów będzie można spotkać w łódzkich pubach w każdy weekend do 3 grudnia.

Dla Gazety: Małgorzata Stańczyk, terapeutka ds. uzależnień

Moja zasada: pomysłów profilaktycznych nigdy za wiele. A ten wyjątkowo przypadł mi do gustu. Wychodzenie do ludzi właśnie do pubów jest strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej, że animatorami są młodzi ludzie, więc bez problemu dotrą do imprezowiczów. Szczególnie jeśli stosują multimedialne gadżety. To na pewno będzie działać. Poza tym faktycznie osoby nie pijące w pijącym towarzystwie często czują się gorsze. Dlatego docenienie ich poprzez jakiś prezent, czy zniżkę na taksówkę jest bardzo dobre. Dziwię się, że tylko dwadzieścia łódzkich lokali zdecydowało się na udział w projekcie. Przecież to nie odbierze im klientów.

not. gjb
 

Gazeta Wyborcza

 

Grzegorz Blachowski