Imprezy i Nagrody

Złoty Chmiel



« poprzedni  |  powrót do listy  | 

KONFERENCJA PRASOWA - ZŁOTY CHMIEL

04.12.2002

Nieco ponad tradycyjny akademicki kwadrans dziennikarze czekali na przybycie Wielkiego Mistrza Zbigniewa Olobrego. Jak się wkrótce miało okazać – spóźnienie było usprawiedliwione. Niezbyt fortunny początek konferencji prasowej będzie zapewne zwiastunem udanego piątkowego wieczoru, kiedy to ten sam Wielki Mistrz – sprawca całego zamieszania – wręczy Medal Złoty Chmiel’2002.
W poprzedzającej uroczystość wręczenia Złotego Chmielu konferencji uczestniczyli dziennikarze łódzkich mediów. Zbyszek Olobry i Marek Suliga, prowadzący spotkanie przedstawiciele Bractwa Piwnego, wprowadzili zebranych w świat piwa, piwnych festynów i przede wszystkim piwnej kultury. Bo – jak okazało się podczas konferencji – Medal Złoty Chmiel – to wyróżnienie przyznawane właśnie za propagowanie szeroko rozumianej kultury piwa. Świadczą o tym chociażby nazwiska dotychczasowych laureatów Medalu. Przyznawany raz w roku Złoty Chmiel odebrali już: Kazimierz Kutz – reżyser i senator, Leszek Mazan – dziennikarz i animator kultury, Terry Lock – przewodniczący Europejskiej Unii Konsumentów Piwa oraz Andrzej Sadownik – wykładowca akademicki i popularyzator domowego warzenia piwa. W tym roku Złoty Chmiel wręczany będzie po raz piąty, do grona „kawalerów” Medalu dołączą reprezentanci samorządu Krasnegostawu: burmistrz Andrzej Jakubiec i dyrektor Krasnostawskiego Domu Kultury Andrzej Leńczuk.Jubileuszowy Złoty Chmiel to hołd Bractwa Piwnego dla samorządu, organizatorów i całej społeczności Krasnegostawu za coroczną pracę i zaangażowanie w przygotowanie Chmielaków Krasnostawskich. Impreza o charakterze dożynek chmielowych odbywa się nieprzerwanie od trzydziestu dwóch lat. Krasnostawskie Chmielaki są – jak to określił Wielki Mistrz Zbigniew Olobry - najstarszym i największym po te stronie Łaby spotkaniem plantatorów chmielu, piwowarów, piwoszy, kolekcjonerów, miłośników dobrej muzyki i twórczości ludowej, wreszcie wszystkich tych, którym nieobca jest atmosfera wielkiego piwnego festynu. Porównywany z Krasnostawskimi Chmielakami może być jedynie monachijski Oktoberfest, jednak tradycje i sława tej imprezy sięgają nieporównywalnie dalej. Spotkanie w Krasnymstawie, mówiono podczas konferencji – to nie tylko piwo. To przede wszystkim otoczka i atmosfera, jaka piwu i jego piciu towarzyszyć powinna, a której często brakuje. Rokrocznie na kilka wrześniowych dni mieszkańcy Krasnegostawu oddają swoje miasto we władanie sympatyków piwa. Niezwykle rozbudowane i atrakcyjne stoiska poszczególnych browarów zajmują każdy metr wolnej przestrzeni: na placach, uliczkach i w zaułkach miasta. Swoje miejsce znajdują twórcy ludowi, kilka scen bez przerwy proponuje występy estradowe. W gorączkę Chmielaków włączają się nawet tak dostojne instytucje jak Poczta Polska, która każdego roku wydaje specjalny okolicznościowy chmielakowy stempel. To prawdziwa gratka dla kolekcjonerów, których do Krasnegostawu przyjeżdża tak wielu, że organizatorzy muszą oddawać do ich dyspozycji spory pasaż przed Domem Kultury. Chmielaki Krasnostawskie to prezentacja najnowszych produktów polskich browarów, ale również spotkania fachowców. Sesje Chmielarsko-Piwowarskie rokrocznie ściągają do Krasnegostawu praktyków: plantatorów i browarników; jak również teoretyków: wykładowców i ludzi świata nauki. Od kilku lat organizatorzy Chmielaków Krasnostawskich wrócili do chlubnych tradycji oceny piwa – zgłaszane produkty testowane są w ramach Konsumenckiej Oceny Jakości. Chmielaki to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów znakomitej możliwości połączenia masowej, „ludycznej” imprezy: namiotów z piwem, stoisk z grillem i karuzeli z kulturą wypoczynku, zabawy, picia piwa. Podobne połączenie już w najbliższy piątek zaproponuje Bractwo Piwne, które podczas odbywających się w Muzeum Kinematografii w Łodzi uroczystości związanych z wręczaniem Medalu Złotego Chmielu poza piwem zaoferuje gościom mini-festiwal serów. To właśnie sery – podkreśla Marek Suliga – najlepiej nadają się do przegryzania piwa. Oczyszczają kubki smakowe i podkreślają smak i aromat złocistego napoju. Dla ścisłości – to właśnie sprawy związane z odebraniem zamówionych serów spowodowały spóźnienie Wielkiego Mistrza...Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – informację o serach obecni na konferencji prasowej dziennikarze dostali „z pierwszej ręki”.
Bractwo Piwne