Imprezy i Nagrody

Piwo roku



« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Wręczenie medalu Piwo Roku 2003

18.01.2004

Medal, dyplom i kwiaty odebrał Wolfgang Bauer, właściciel Browaru Śląskiego w Lwówku Śląskim. Uroczystość uhonorowania najlepszego ubiegłorocznego piwa odbyła się w Muzeum Kinematografii w Łodzi.
Piwo Książęce warzone w Lwówku Śląskim otrzymało tytuł i medal PIWO ROKU 2003. Przyznawane od trzech lat wyróżnienie już po raz drugi trafiło do Lwówka, poprzednio to samo piwo, Książęce właśnie, zasłużyło na tytuł PIWO ROKU 2001.
Tytuł i związany z nim medal przyznawany jest przez Kapitułę Towarzystwa Promocji Kultury Piwa Bractwo Piwne na podstawie wyników krajowych konkursów piwnych odbywających się w danym roku. Wyniki tych konkursów podlegają matematycznej analizie i na tej podstawie Bractwo Piwne wyłania PIWO ROKU.
Najprzyjemniejszym momentem jest oczywiście wręczenie medalu. W stylowych wnętrzach Pałacu Scheiblera, siedziby Muzeum Kinematografii, zebrało się przy tej okazji naprawdę liczne grono miłośników piwa, a PIWA ROKU w szczególności. Wolfgang Bauer, właściciel browaru warzącego uhonorowane piwo, medal odebrał z rąk Wielkiego Mistrza Bractwa Piwnego Zbigniewa Olobry oraz Kanclerza Bractwa Piwnego Jacka Walawskiego. Kwiaty i pierwsze gratulacje przekazał Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Małych i Średnich Browarów Polskich.
Lista gości przybyłych do Muzeum Kinematografii była naprawdę długa, dlatego przy powitaniu prowadzący spotkanie Marek Suliga wymienił jedynie najbardziej zasłużone dla piwa i piwowarstwa osoby. Gratulacje dla załogi lwóweckiego browaru przekazał Tadeusz Kuchciak reprezentujący Politechnikę Łódzką, mistrz dla piwowarów pracujących w większości polskich browarów, organizator najpoważniejszych konkursów piwnych. Nie mogło zabraknąć Andrzeja Sadownika, propagatora piwa domowego, znawcy technologii warzenia piwa. Poza przedstawicielami Browaru Śląskiego producentów reprezentowała delegacja z browaru w Żninie. Nie zabrakło właścicieli i pracowników hurtowni, dzięki którym piwo dociera do konsumentów. I wreszcie najliczniejsza grupa, – czyli piwosze. Stawiły się wszystkie Kręgi Bractwa Piwnego: z Krakowa, Lubina, Piotrkowa i oczywiście Łodzi. Swoją reprezentację przysłała Zgierska Kuźnia Piwna, działająca w Zgierzu organizacja sympatyków piwa. Jak wynika z relacji osób obsługujących szatnię – w kulminacyjnym momencie wartość uhonorowanego piwa Książęcego oceniało trzysta osób.
Lwówecki browar miał powód do dumy, nic więc dziwnego, że starał się jak najlepiej zaprezentować swoje produkty. Informujące o zdobytych przez Browar Śląski medalach plakaty i banery znakomicie komponowały się ze stylowymi nalewakami. Piwo lano z kolumn imitujących brzozowe pnie,
i choć w sumie przez cały wieczór czynne były aż cztery kraniki, rozmowy toczono głównie w kolejkach. Tak wielkim powodzeniem cieszyły się proponowane piwa: nagrodzone Książęce oraz Dobre Mocne.
Piwne dyskusje siłą rzeczy dotykały kondycji małych i średnich browarów. Nie mogą one pozwolić sobie na kosztowne kampanie reklamowe, dlatego o klienta walczyć muszą jakością warzonych piw. Reprezentujący środowisko właścicieli najmniejszych zakładów piwowarskich Andrzej Olkowski jest przekonany, że małe browary są potrzebne i przetrwają najbliższe lata.

Bractwo Piwne