Bractwo piwne

EBCU


Cele EBCU:


Promocja europejskiej kultury piwnej
Promocja tradycyjnych gatunków piwa
Promocja różnorodności i zapewnienie klientom możliwości wyboru 
Poprawa wizerunku piwa jako napoju w Europie
Reprezentowanie interesów konsumentów 

Priorytetem EBCU jest zapewnienie konkurencji i wyboru na europejskim rynku piwa.


Zapobiegać nadużyciom dokonywanym przez browary, , które osłabiają uczciwą konkurencję i ograniczają klientom wybór
Wspierać nowe browary w ich staraniach wejścia na rynek
Starać się usunąć bariery pozaprawne, które ograniczają klientom wybór
Zapewnić małym browarom ochronę przed nadużyciami w polityce recyklingu i ponownego użycia opakowań, które ograniczałyby im rynek
Zachować tradycyjne gatunki piwa

Podatki
Walczyć z nierównością podatkową w obrębie jednolitego rynku
Wspierać redukcję obciążeń podatkowych dla małych browarów

Wzmacnianie pozycji klienta
Promować wyszczególnienie składu na każdym produkcie
Promocja efektywnego prawodawstwa zapewniającego konsumentom otrzymanie towaru deklarowanej i wysokiej jakości oraz odpowiedniej ilości 
Wspierać inicjatywy wspierające kulturalne i odpowiedzialne spożycie piwa

Najważniejsze fakty
Piwo było warzone w Europie od ponad 2000 lat
Piwo jest naturalnym i zdrowym produktem wytwarzanym z jęczmienia, chmielu, drożdży i wody
Europa jest eksporterem netto piwa
Badania dowodzą, że umiarkowane spożycie piwa może przynieść korzyści dla zdrowia
Warzenie piwa zapewnia ponad 2 miliony miejsc pracy w całej Europie.

 

Kontakt do reprezentanta przy EBCU w Bractwie Piwnym:

ebcu@bractwopiwne.pl


« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Konstytucja European Beer Consumers Union (EBCU)

27.06.2008
Konstytucja European Beer Consumers Union (EBCU) Konstytucja European Beer Consumers Union (EBCU)

24 czerwca 2008 roku w Brukseli przedstawiciele wszystkich organizacji wchodzących w skład Europejskiej Unii Konsumentów Piwa podpisali Konstytucję EBCU. Polskę i Bractwo Piwne reprezentował Wielki Mistrz Bractwa Piwnego - Marek Suliga.

European Beer Consumers Union powstała 26 maja 1990 roku. Organizacja ta powstała w celu obrony interesów wielbicieli piwa w całej Europie. Innym jej celem jest krzewienie kultury piwa, która w dobie komasacji i komercjalizacji zaczęła być spychana na kolejny plan. Zrozumiałym jest przecież, że korzystniej jest produkować kilka marek w milionach hektolitrów, niż prezentować ofertę kilkunastu produktów lub więcej, „rozpuszczając” tym samym konsumenta. Takie działania mogą i doprowadziły już częściowo do zaniku ciekawych piwnych marek. Trudno tu nie wspomnieć, na przykładzie Polski, o Grodziskim Pszenicznym czy Żywieckim Eurospecjalu. Całkowicie zniknęły piwa Marcowe i klasyczne piwa świąteczne, którymi browary kiedyś starały sobie zwiększyć sprzedaż i pozyskać zwolenników. Na świecie nieustannie następuje konsolidacja grup piwowarskich.

Małe i średnie browary są przejmowane, a ich marki są produkowane przez kilka miesięcy lub lat. Następnie stopniowo wygasza się markę, a przejętymi kanałami wprowadza się wybraną i upozycjonowaną.
Mam świadomość, że to my konsumenci jesteśmy sami sobie winni. Zapatrzeni w reklamę nie dokonujemy swobodnego wyboru, choć tak się nam wydaje.

EBCU zrzesza obecnie 13 organizacji. Członkiem może zostać każda europejska organizacja piwna. Warunkiem jest mieć charakter ogólnokrajowy. Z każdego kraju może wstąpić tylko jedna taka organizacja.

EBCU tworzą obecnie takie organizacje: Austria – BierIG, Belgię – Zythos, Czeską Republikę – SPP, Danię – DBE-ØLentusiasteN, Finlandię Olutliitto, Francję – ATPUB, Włochy – UnionBirrai, Holandię – PINT, Norwegię – NORØL, Polskę – Bractwo Piwne, Szwecję – SÖ, Szwajcarię – ABO i Wielką Brytanię – CAMRA.

Polska wstąpiła do EBCU 20 maja 2000 roku, kiedy to funkcję Wielkiego Mistrza pełnił Zbigniew Olbory (jeszcze wtedy Polska nie była w Unii Europejskiej).

Obecnie EBCU liczy 120 tysięcy członków. Największym członkiem jest CAMRA, której liczebność przekroczyła 90 tysięcy. O sile i potencjale tej organizacji świadczy fakt, że udało im się wskrzesić zanikające piwo „pale ale”, a w parlamencie brytyjskim, bez członka CAMRY obecnego na sali, nie można poruszać tematów piwnych.

Brak jest w EBCU przedstawicieli Niemiec. Niestety podział na regiony piwne jest tam widoczny nie tylko pod postacią marek, ale i istnieje on u producentów. Liczne, choć nieliczne osobowo, organizacje nie mogą znaleźć tam wspólnego języka. Na szczęście piwo jest tam chronione tradycją.

24 czerwca w Brukseli spotkali się szefowie i przedstawiciele wszystkich piwnych organizacji z Europy w celu podpisania wspólnej konstytucji. Z satysfakcją mogę stwierdzić, że motorem jej była konstytucja, czyli statut Bractwa Piwnego, napisana przez Stefana Urbaniaka, ówczesnego członka Kapituły.
Nie pierwszy już raz polska konstytucja posłużyła za wzór dla innych. Znamy to z historii.

Uroczyste spotkanie odbyło się w The Brewers of Europe House. Na wstępie przybyłych gości przywitał Terry Lock (Prezydent EBCU) w obecności swoich zastępców: Laurenta Moussona (Szwajcar) i Torbena Steinberga (Duńczyk). Gościem honorowym był Rodolphe de Loos-Corswarem, Wice Dyrektor The Brewers of Europe. Jest on wielkim obrońcom interesów małych i średnich browarów.

Po krótkim przypomnieniu historii EBCU przystąpiono do uroczystego podpisania konstytucji przez poszczególnych przedstawicieli.
Nie zaskoczyło mnie to, lecz warto dodać, że wśród obecnych nie zabrakło kobiet. Austrię reprezentowała Helene Hanghofer, a Danię energiczna Anne-Matte Meyer Pedersen. Osobiście z fascynacją obserwuję ich zaangażowanie w obronę interesów piwoszy w swoich krajach.

Część mniej uroczystą zwieńczyło kuluarowe spotkanie przy piwie. Każda z organizacji starała się na to spotkanie zabrać ze sobą kilka najciekawszych ich zdaniem marek z swojego kraju.

Polskę reprezentowały następujące: Porter Okocimski (Carlsberg), Żywe, Złote Lwy, Koźlak i Grand, wszystkie z browaru Amber, Czarne Miodowe i Komes z browaru Fortuna w Miłosławiu oraz Mazur i Irish z browaru Kormoran w Olsztynie. Najwięcej zainteresowania wzbudziły polskie portery „bałtyckie”.

Największe wrażenie na mnie zrobił najnowszy produkt rodem z Austrii – Trumer Diamond Beer. Już sama ciemno różowa butelka o pojemności 0,75 litra, zdrutowana korkiem korkowym, odznaczała się na tle pozostałych. Różowa etykieta z kryształowym, błękitnym diamentem dopełniała obrazu. Niezwykła, egzotyczna owocowość zachęcała do ponownego skosztowania. Piwo to wyprodukowano w limitowanej serii liczącej 30 tysięcy sztuk. Autorem jego jest dyplomowany Biersommelier (degustator) i mistrz piwowarstwa, pan Axel Kiesbye. Piwo to posiada 6,5% alk. obj., 14,7 ekstraktu, a jego termin przydatności to 7 lat.


Zabrakło na spotkaniu polskich europarlamentarzystów, zaproszonych w liczbie 7 osób. Być może zbyt duże wpływy do budżetu z tytułu akcyzy za piwo nie skłoniły ich do zainteresowania tym spotkaniem. Szkoda, bo warto, by i oni wysłuchali nie tylko producentów ale i konsumentów.

W Polsce trzy grupy zdominowały rynek piwny (SAB-Miller, Heineken i Carlsberg). Powoli zaznacza swój udział Royal Unibrew. Nie można mieć do nich o to pretensji, gdyż i inne branże zmierzają w tym samym kierunku. Spożycie piwa w Polsce nieustannie wzrasta i niedługo przekroczy 100 litrów na mieszkańca wciągu roku. Daleko nam jeszcze do Czechów, Niemców, Anglików czy Duńczyków, choć w tych krajach średnia maleje.
Poprawiła się niewątpliwie jakość piwa i coraz mniej jest obecnych kiedyś „kwachów” piwnych. Coraz częściej piwo podawane jest we właściwej temperaturze i oprawie. Można tylko dyskutować nad brakiem charakteru czy osobowości obecnych marek piw.

Chciałbym tu jeszcze raz podziękować wszystkim tym, którzy pomogli Bractwu Piwnemu godnie prezentować Polskę na tym spotkaniu. Dzięki naszej obecności, na niemal wszystkich takich spotkaniach w całej Europie, Polska jest postrzegana jako jedyny kraj z dawnego obozu postkomunistycznego, który twórczo realizuje założenia EBCU. Choć nie jesteśmy najwięksi, to mogę stwierdzić, że coraz częściej zwraca się do nas z prośbą o pomoc w różnych tematach.
 

Marek Suliga

Piwu cześć!