Bractwo piwne

EBCU


Cele EBCU:


Promocja europejskiej kultury piwnej
Promocja tradycyjnych gatunków piwa
Promocja różnorodności i zapewnienie klientom możliwości wyboru 
Poprawa wizerunku piwa jako napoju w Europie
Reprezentowanie interesów konsumentów 

Priorytetem EBCU jest zapewnienie konkurencji i wyboru na europejskim rynku piwa.


Zapobiegać nadużyciom dokonywanym przez browary, , które osłabiają uczciwą konkurencję i ograniczają klientom wybór
Wspierać nowe browary w ich staraniach wejścia na rynek
Starać się usunąć bariery pozaprawne, które ograniczają klientom wybór
Zapewnić małym browarom ochronę przed nadużyciami w polityce recyklingu i ponownego użycia opakowań, które ograniczałyby im rynek
Zachować tradycyjne gatunki piwa

Podatki
Walczyć z nierównością podatkową w obrębie jednolitego rynku
Wspierać redukcję obciążeń podatkowych dla małych browarów

Wzmacnianie pozycji klienta
Promować wyszczególnienie składu na każdym produkcie
Promocja efektywnego prawodawstwa zapewniającego konsumentom otrzymanie towaru deklarowanej i wysokiej jakości oraz odpowiedniej ilości 
Wspierać inicjatywy wspierające kulturalne i odpowiedzialne spożycie piwa

Najważniejsze fakty
Piwo było warzone w Europie od ponad 2000 lat
Piwo jest naturalnym i zdrowym produktem wytwarzanym z jęczmienia, chmielu, drożdży i wody
Europa jest eksporterem netto piwa
Badania dowodzą, że umiarkowane spożycie piwa może przynieść korzyści dla zdrowia
Warzenie piwa zapewnia ponad 2 miliony miejsc pracy w całej Europie.

 

Kontakt do reprezentanta przy EBCU w Bractwie Piwnym:

ebcu@bractwopiwne.pl


« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

43 Meeting EBCU

20.04.2011

Tegoroczny, już 43, wiosenny meeting EBCU, odbył się w dniach 1 i 2 kwietnia 2011 r. w Helsinkach. Choć panowała już kalendarzowa wiosna, to w Finlandii w pełni królowała zima. Skuty lodem port Helsinki Vantea, nieprzebrane ilości zalegającego śniegu i temperatura spadająca poniżej zera, były zaskoczeniem również dla mieszkańców Finlandii. W samej stolicy próbowano jak najszybciej, po przez klomby z żonkilami, przywołać tę najwdzięczniejszą porę roku, jednak szum kolców od opon zimowych, przejeżdżających samochodów, stanowczo przeczył jej obecności.

Według starofińskiej legendy piwo powstało z miłości trzech kobiet, śliny niedźwiedzia i miodu dzikich pszczół. To już przeszłość. Z aktualną sytuacją na fińskim rynku branży alkoholowej zapoznano nas już na wstępie spotkania. W pierwszej połowie 2010 r. wyprodukowano tu 200 tyś. hl co odpowiada rocznej wydajności polskiego browaru Amber. Rynek w 46,9% zdominował browar Sinebrychoff (Carlsberg) jego produkty to Karhu, Koff a Hartwall (Lapin Kulta, Karjala) ma 29,5%.

Od momentu gdy Finlandia przystąpiła do Unii Europejskiej (1995) nastąpiły zmiany na rynku piwnym. Piwa zostały podzielone na klasy. Klasę I tworzą piwa o zawartości alkoholu od 0,5-2,8%. Klasę II reprezentują piwa o zawartości alkoholu 2,9-3,7 (tak naprawdę w Finlandii ich się udział jest śladowy, odnosi się to do piw sprowadzanych ze Szwecji). Kolejny próg od 3,8-4,7 (zwane keskiolut, kolmosolut lub kolmonen stanowią główny udział w rynku). Piwa o zawartości 4,8-5,2% stanowią grupę IVA a w przedziale 5,3-8% grupę IVB. Podział ten wiąże się ze stosowną akcyzą.

Po II wojnie światowej Finlandia stała się państwem socjalnym przy jednoczesnym zachowaniu własności prywatnej. Skutkowało to wzrostem podatków. Znaczną część z nich przeznaczono na służbę zdrowia i edukację. Przeprowadzono wiele badań i analiz mających na celu określić powody znacznej ilości wczesnych zgonów wywołanych chorobami serca. Źródłem tego okazał się niezdrowy tryb życia, który przejawiał się złą dietą i brakiem ruchu.

Choć sumaryczne spożycie alkoholu na mieszkańca na rok jest niższe niż w innych krajach europejskich, to dostrzeżono związany z nim problem. Pod obserwację wzięto ludność w wieku produkcyjnym, gdzie choroby i wypadki spowodowane przez alkohol stały się, w ostatnim czasie, największą przyczyną zgonów. Postanowiono zatem, że w ogólno dostępnych kanałach dystrybucji dostępne będą tylko słabe alkohole: piwo (do 4,7% alkoholu objętościowo - olut) lub cydr(siideri). Wszystkie inne mocniejsze alkohole będą dostępne tylko w państwowych sklepach sieci ALKO.

Stosowanie takiej polityki dostrzegamy niemal we wszystkich krajach Skandynawii. Szwedzki SYSTEMBOLAGET, którego początki sięgają XVIII wieku, jest w swojej treści jeszcze bardziej restrykcyjny (zezwala na sprzedaż poza siecią tylko alkohol do 3,5%).
Wszystkie te działania mają również inne podłoże. Tak restrykcyjne wymogi, stawiane innym krajom pragnącym dostarczyć alkohol na rynek skandynawski, są również działaniami mającymi za zadanie bronić lokalnych rynków producentów alkoholu. Znaczne, sumaryczne spożycie alkoholi wysokoprocentowych w Finlandii liczącej niewiele ponad 5,3 milionów mieszkańców jest jedynie mniejsze o 21% niż w 82,5 milionowych Niemczech. Rynek zatem dla producentów alkoholi jest niezmiernie ciekawy. Choć ci, którzy chwalą się, że działania takie zaowocowały podwyższeniem jakości produktów oferowanych w zmonopolizowanych przez państwo sieciach dystrybucji, to w przypadku piwa na pewno są w błędzie. Już w piwach koncernowych dostrzec można mankamenty takiej decyzji. Zarówno w pubach jak i restauracjach serwowane piwa są podawane niemal bez piany. Jest to podyktowane zarówno indywidualnymi wadami piwa jak i niefrasobliwością przy ich fachowym nalewaniu. Trudno też dostrzec walory smakowe oferowanych produktów, nie mówiąc już o ich indywidualności. Obniżenie progu zawartości alkoholu zaskutkowało również skąpą ofertą typów piw. Produkty takie jak Lapin Kulta (Złoto Laponii), Karbala, Karhu (Niedźwiedź) czy Koff z całą pewnością gaszą pragnienie, lecz nie mogą stanowić gratki dla wielbicieli złocistego napoju.

Działania doprowadziły również do niemal całkowitego zaniku powszechnie warzonego do niedawna piwa o nazwie Sahti (Kumma). Piwo to warzone jest zarówno przy udziale słodów jak i zbóż niesłodowanych. Bazę stanowią: jęczmień, żyto, pszenica i owies. Przyprawami są jagody i jałowiec a od niedawna chmiel (wpływy kontynentalnej Europy). Ten napój warzony jest metodą górnej fermentacji przy udziale drożdży piekarskich. Podobnie jak belgijski Witbier/Bière Blanche, fińskie Sahti warzone było w większości gospodarstw domowych na swoje własne potrzeby.

Pomysłowość jego producentów pozwalała również na dowolność przy stosowaniu przypraw. Ten styl piwny jest również popularny w Szwecji i Estonii (Koduõlu).
Piwo posiada miedzianą barwę i jest nieklarowne. W jego profilu aromatyczno-zapachowym dominują związki organiczne z grupy estrów (octan izoamylu - dojrzałe banany). W tle pozostają fenole: 4-winylogwajakol i eugenol (goździk, cynamon, gałka muszkatołowa, piernik). Piwo jest pozbawione goryczki co jest konsekwencją niskiego udziału, lub całkowitego braku chmielu. W charakterze jest niezwykle treściwe. Zawartość alkoholu przekracza dopuszczalną, standardową zawartość dla zwykłych sklepów (4,7%) i może osiągnąć nawet 10%.

Najistotniejszą jednak cechą różniącą Sahti od piw kontynentalnej europy jest jego nasycenie dwutlenkiem węgla a właściwie niemal całkowity brak.

O renesansie zainteresowania tym piwem najdobitniej świadczy fakt organizowania co pewien czas Juniper Beer-Championship. Jest to konkurs, którego celem jest wyłonienie najbardziej tradycyjnego piwa, z dodatkiem jałowca, wykonanego w domowym browarze.

Najbardziej znane marki tego piwa to: Finlandia Sahti, Lammin Sahti i Joutsan Sahti.
Ciekawie natomiast przedstawia się sytuacja małych browarów, które warzą na potrzeby własne (restauracje i puby lokalne) i tylko w niewielkim stopniu korzystają z innych kanałów dystrybucji swoich produktów. Ich udział w wielkości sprzedaży stanowi zaledwie 1%. Oferta takich miejsc jest niezmiernie zróżnicowana. Browary takie posiadają zarówno angielskiego ale, irlandzkiego stouta, niemieckiego weizena czy belgijskie tripel. W ramach 43 meetingu EBCU uczestnicy mieli okazję odwiedzić taki browar mieszczący się na terenie dawnego majątku w Malmgård. Z całą stanowczością mogę stwierdzic, że ich charakter doskonale odzwierciedla poszczególne wzorce. Zastosowana przy ich produkcji baza surowcowa (słody i chmiel) świadczy o profesjonalizmie piwowara.

I w tym przypadku limity zawartości alkoholu są utrudnieniem dla właścicieli mini browarów. Te ciekawsze i jednocześnie często mocniejsze piwa mogą by sprzedawane tylko w sieci ALKO. Niestety, sklepów tych jest mało, występują tylko w większych miastach, czynne są na ogół do godziny 18.00 i nieczynne w niedziele. My na szczęście zostaliśmy poczęstowani co nie jest jeszcze zabronione.


Taka prohibicja zaskutkowała licznymi wyjazdami do sąsiedniej Estonii. Z Helsinek do Tallina jest zaledwie 80 km i jest to chyba najbardziej ruchliwy szlak wodny w Europie. W weekend z stolicy Finlandii do Tallina kursuje kilkadziesiąt promów i olbrzymich katamaranów. Kilka razy dziennie startuje samolot, a kilkadziesiąt razy odlatują helikoptery, które ten odcinek pokonują w zaledwie 18 minut. I z całą pewnością nie są to wycieczki w celu zwiedzania tej jednaj z najpiękniejszych stolic europejskich.

Kolejny meeting i kolejne piwne doświadczenia poza nami. Przed Bractwem Piwnym kolejne wyzwanie. To my będziemy organizatorem kolejnego, jesiennego spotkania. Pozostali członkowie EBCU cieszą się z wizyt w Polsce chwaląc naszą gościnność i dobrą organizację. Zatem do zobaczenia w Gdańsku.

Piwu cześc
Marek Suliga