Bractwo piwne

EBCU


Cele EBCU:


Promocja europejskiej kultury piwnej
Promocja tradycyjnych gatunków piwa
Promocja różnorodności i zapewnienie klientom możliwości wyboru 
Poprawa wizerunku piwa jako napoju w Europie
Reprezentowanie interesów konsumentów 

Priorytetem EBCU jest zapewnienie konkurencji i wyboru na europejskim rynku piwa.


Zapobiegać nadużyciom dokonywanym przez browary, , które osłabiają uczciwą konkurencję i ograniczają klientom wybór
Wspierać nowe browary w ich staraniach wejścia na rynek
Starać się usunąć bariery pozaprawne, które ograniczają klientom wybór
Zapewnić małym browarom ochronę przed nadużyciami w polityce recyklingu i ponownego użycia opakowań, które ograniczałyby im rynek
Zachować tradycyjne gatunki piwa

Podatki
Walczyć z nierównością podatkową w obrębie jednolitego rynku
Wspierać redukcję obciążeń podatkowych dla małych browarów

Wzmacnianie pozycji klienta
Promować wyszczególnienie składu na każdym produkcie
Promocja efektywnego prawodawstwa zapewniającego konsumentom otrzymanie towaru deklarowanej i wysokiej jakości oraz odpowiedniej ilości 
Wspierać inicjatywy wspierające kulturalne i odpowiedzialne spożycie piwa

Najważniejsze fakty
Piwo było warzone w Europie od ponad 2000 lat
Piwo jest naturalnym i zdrowym produktem wytwarzanym z jęczmienia, chmielu, drożdży i wody
Europa jest eksporterem netto piwa
Badania dowodzą, że umiarkowane spożycie piwa może przynieść korzyści dla zdrowia
Warzenie piwa zapewnia ponad 2 miliony miejsc pracy w całej Europie.

 

Kontakt do reprezentanta przy EBCU w Bractwie Piwnym:

ebcu@bractwopiwne.pl


« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

37 Meeting EBCU

09.06.2008
37 Meeting EBCU 37 Meeting EBCU

W dniach 23-25 maja 2008 roku, w Królestwie Norwegii, odbył się 37 Meeting EBCU. Gospodarzem było Oslo, liczące 544 tysiące mieszkańców.

Miasto założył w 1048 roku król Harald III Surowy. Niewątpliwe atrakcje tego miasta stanowią: Pałac Królewski (wybudowany w latach 1824-1848), zamek i forteca Akershus z końca XIII wieku i monumentalny ratusz, oddany do użytku w 1950 roku, w którym to rokrocznie wręcza się Pokojową Nagrodę Nobla.
Oslo to również piękna Opera Narodowa wchodząca swą bryłą dosłownie do Fiordu Oslo. Na przejściach dla pieszych podwójne czerwone światło oznacza: przechodź, lecz wpierw przepuść przejeżdżające samochody. 

Piwo kosztuje tu 60 koron norweskich (26,4 zł), a pieczone udko z kurczaka, w tym samym miejscu, 27 koron (11,88 zł).
Całe spotkanie – Meeting EBCU - zorganizowała norweska organizacja konsumencka NORØL (NORSKE ØLVENWERS), licząca 1186 członków, podczas gdy cała Norwegia liczy 4.600 tysięcy mieszkańców.

Na wstępie obrad przedstawiono nam sytuację na skandynawskim piwnym rynku.
Niestety, wygląda ona niezbyt ciekawie. W Norwegii i Finlandii w powszechnym obrocie kupić można jedynie piwa o zawartości alkoholu objętościowo do 4,7%, w Szwecji jedynie do 3,5%. Te rygorystyczne kryteria spowodowały, że klasyczne europejskie typy piwa znacznie odbiegają od swoich standardów. Istnieją w tych krajach piwa mocniejsze, lecz podatek, jakim są obciążone, osiąga niemal horrendalne wielkości. Piwa takie wolno dystrybuować jedynie przez ściśle określone sieci: w Finlandii – jest nią Alko, w Norwegii – Vinmonopolet, a w Szwecji – Systembolaget. Jedynie w Danii jest normalna sytuacja, gdyż wszelkie ograniczenie są mniej rygorystyczne, a dystrybutorzy nie mają wyłączności.

Jeżeli z jakiś względów browar nie dojdzie do porozumienia z posiadającym wyłączność dystrybutorem, to pozostaje mu jedynie eksport. Jednak z informacji pozyskanych od członków NORØL wynika, że o takich problemach raczej nie słyszeli.
Wyższa jest również stawka VAT na alkohole, wynosząca 25% (na żywność przetworzoną 13%). Obciążenie podatkowe jest również ściśle związane z rodzajem opakowania i zawartością alkoholu. I tak dla przykładu:

zawartość alk.            opakowanie kaucjonowane                        opakowanie bez kaucji
3,7-4,7 %                    7,17                                                                  14,3
10 %                            16                                                                      23,14

Dane obciążeń podatkowych przedstawione są na przykładzie opakowań o pojemności 0,33 l w koronach norweskich.

Norwegia, jak i pozostałe kraje skandynawskie, dużą wagę przywiązuje do opakowań zwrotnych, w wyniku czego 95-98% opakowań wraca do ponownej obróbki. Z całą pewnością taki wspaniały wynik uzyskano dzięki restrykcyjnej polityce państwa jak i wysokiej kulturze społeczeństwa. Podstawowy podatek od opakowania - kaucja wynosi: 0,97 koron norweskich, za szkło/puszkę – 4,74, a za opakowanie typu pet – 2,86. Kwoty te doliczane są oczywiście do ceny produktów.

W sklepie cena piwa oscyluje wokół 26 koron norweskich, co przy kursie 0,44 zł za koronę norweską wynosi 11,44 zł. W pubie czy restauracji sięga ona 60 koron (26,4 zł), a nawet więcej. Jak widać wielbiciel złocistego napoju ma tam nie lada problem. Z całą pewnością obraz ten poprawia znacznie wyższa pensja normalnego mieszkańca. Norwegia nosi miano szejkanatu Europy. Produkt krajowy brutto (PKB) per capito, w 2006 roku, wyniósł nominalnie 72 306 dolarów amerykańskich (2. miejsce w Europie po Luksemburgu), a po zmierzeniu parytetem siły nabywczej 43 574 dolarów, co dało 3. miejsce na świecie.

O wielkości akcyzy na piwo najwymowniej świadczą wpływy do budżetu państwa z piwa.

Polska              Dania                          Finlandia             Szwecja              Norwegia
752.066            brak danych              403.000                291.948              513.949

Wielkości podano w 1000 Euro (dane za 2006 rok).
Wynik ten z całą pewnością nie jest efektem znacznie większego spożycia piwa, lecz przede wszystkim wysokości akcyzy.
W Norwegii akcyza jest obecnie najwyższą w Europie i chyba na świecie.

Polska                    Dania                 Finlandia                 Szwecja                   Norwegia
21,9                         34,1                    97,3                          73,5                          232,1

Dane przedstawiają wysokość stawki akcyzowej w Euro (2006 rok), przypadającej na 1 hl piwa o zawartości 12,5º Plato. Komentarz jest tu chyba zbędny.

Kolejna tabela przedstawia średnie spożycie piwa na mieszkańca:

Polska                       Dania                       Finlandia                 Szwecja               Norwegia
93 (2008)                 102 (2005)               89 (2006)                 51 (2006)           54 (2006)

Sam rynek piwny jest również silnie zmonopolizowany.
Największą grupą jest RINGNES (grupa należąca do CARLSBERGA), posiadająca ~70% rynku. W skład tej grupy wchodzą takie browary jak: Ringnes (1877), E.C.Dahl`s (1856), Nordlands Bryggeriets (1897) i Arendal (1839).
Kolejnym monopolistą (~20% rynku) jest grupa HANSA-BORG: Hansa (1891),
Borg (1859) i C.B. Christiansands (1776).
Część rynku posiadają Møck (1877), Nøgne ø i Aass (1834). Dopełnienie stanowią tylko 4 browarów restauracyjne.

Spośród norweskich browarów na uwagę zasługują Nøgne ø i Aass. Pierwszy z nich w swojej ofercie posiada kilka ciekawych typów piwa:

Hovrestout – smakiem przypomina bardziej portera niż stouta. Wyczuwalne są nuty owocowe i karmelowe. W tle aromat czekolady. Goryczka stonowana.

Brown Ale – znacznie ciemniejszy od swoich angielskich odpowiedników. Pośród goryczki wyczuwalna lekka kwaskowość. Czysty chmielowy zapach.

Wit – piwo o silnym chmielowym aromacie, niefiltrowane z dodatkiem kolendry. W stylu zbliżone do belgijskiego piwa Blanche. W zapachu wyczuwalne nuty cytrusowe.

Z pośród oferty Aass miałem okazję degustować:

Palle Ale – w barwie nieco ciemniejsze od stylu angielskiego, z nutami kwaskowości i właściwą stylowi goryczką.

Stout- dobrze odpowiadające stylowi angielskiemu ,,sweet stouts” (słodkie). Wyczuwalne nuty karmelu i czekolady.

Lys Hvete – piwo w stylu belgijskim. Doskonale świadczy o tym udział kolendry i aromat cytrusowy oraz osad drożdżowy.

Z całą pewnością silne restrykcje podatkowe w znacznym stopniu wpłynęły na charakter i smak poszczególnych typów piwa. Wielkie browary starają się produkować piwa, które nie będą negowane przez zróżnicowane podniebienia konsumentów. Tym samym mogą zostać zaakceptowane przez większą populację. Trudno jest jednak powiedzieć o nich, że mają swoisty charakter.
Mniejsze browary starają się zaoferować nieco większą ofertę, lecz dość często napotkać można w nich wady, zarówno w smaku jak i nasyceniu CO2. Dostrzegalne są dość silne wpływy brytyjskie i belgijskie.

Poniżej przedstawiam klasyfikację ,,tradycyjnych” norweskich piwnych styli, według (NORØL).

Jasne piwa

Pilzner.......................(max. 4,75 % alk. obj.).
Sterøl/Ekstara..........(max. 6,75 % alk. obj.) „export lager”.
Lettøl/Light............... (max. 2,50 % alk. obj.) o niższej zawartości alkoholu.
Alkoholfritt øl.............(max. 0,70 % alk. obj.) piwa bezalkoholowe.

Ciemne piwa

Bayer/Münchener.......(max. 4,75 % alk. obj.) styl monachijski.
Bokkøl..........................(max. 6,75 % alk. obj.) piwo typu Bock.
Juleøl .........................(max. 6,75 % alk. obj.) tradycyjne piwo świąteczne/ Christmas beer.
Julebrygg....................(max. 4,75 % alk. obj.) jaśniejsze piwo świąteczne warzone od 1993 roku, od kiedy to piwa mocne można było sprzedawać tylko w określonych sieciach.

Sezonowe lagery

Sommerøl...................(max. 4,75 % alk. obj.). letnie.
Oktoberfest.................(max. 4,75 % alk. obj.).
Påskebrygg.................(max. 4,75 % alk. obj.). Wielkanocne.

W małych i restauracyjnych browarach można się spotkać z tradycyjnymi piwami kontynentalnymi. Dość silnie są jednak wpływy brytyjskie.

Podsumowanie.

Widać dość wyraźnie, że rynek norweski jest już wyraźnie ukształtowany. Restrykcyjna polityka państwa odcisnęła wyraźne piętno na charakterze piwa. Do całości dołożył się monopol piwny. Istnieją jednak miejsca gdzie można raczyć się prawdziwym naturalnym piwem. Często takie piwo sprzedawane jest w sklepach z ekologiczną, tradycyjną żywnością. W Oslo spotkałem tylko taki jeden. Być może wszystko to spowodowało, że tak wielu Skandynawów zaopatruje się w alkohol na lotniskach, szkoda tylko, że w Polskich portach oferta piwna jest bardzo zmonopolizowana, a tym samym ograniczona.
Chciałbym tu bardzo serdecznie podziękować norweskiej organizacji konsumenckiej NORØL, która dokładnie i profesjonalnie przybliżyła nam swoją sytuację. To dla nich małe browary starają, się w miarę swoich możliwości, oferować szerszą gamę piwną. Być może za kilka lat, gdy problem alkoholowy zmaleje, progi zawartości alkoholu, zostaną podniesione. Z całą pewnością nieliczne już małe browary lokalne swobodniej będą mogły tworzyć swoją paletę piwną.

Piwu Cześć
Marek Suliga