Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Żywiec chce dać 30 zł dywidendy na akcję

23.02.2006

Wicelider piwnego rynku Grupa Żywiec zarobiła w zeszłym roku na czysto 333 mln zł i chce ponownie wypłacić akcjonariuszom rekordową dywidendę 30 zł na akcję.
Piwowarzy zacierali ręce w 2005 roku, bo cały rynek urósł aż 5,1 proc., czyli z grubsza dwa razy więcej, niż początkowo przewidywali. Nie dotyczyło to jednak Żywca, który uwarzył 10,3 mln hl piwa, czyli o zaledwie 2 proc. więcej niż przed rokiem. Co się stało? Zarząd tłumaczy, że gwałtownie skurczył się segment piw mocnych, wśród których marki Żywca Strong i Tatra Mocna miały silną pozycję. Według prezesa Żywca Hansa van Zona taki nieoczekiwany zwrot w strukturze spożycia jest wynikiem coraz większego zainteresowania piwoszy napojami zawierającymi mniej alkoholu. Władze Żywca szacują, że sprzedaż piw mocnych spadła o 8-9 proc., a w sumie stanowią one nieco ponad jedną piątą wszystkich sprzedawanych. Mocnym piwom zabrały konsumentów "słabsze" procentowo marki Żubr (producent - Kompania Piwowarska) i Harnaś (Carlsberg Polska), które przebojem zdobyły rynek. Niższy poziom sprzedaży wynikał także z zaniechania produkcji kilku niedochodowych marek, w tym Heweliusza i słynnego przed laty EB (warzony jest jeszcze w śladowej ilości na eksport).

Słabość Żywca wykorzystuje jego największy konkurent - Kompania Piwowarska. Producent Tyskiego i Lecha sprzedał aż 11,2 mln hl piwa i jego udział w rynku wynosi obecnie 37,1 proc., co daje blisko 4 pkt. proc. przewagi. Trzecią pozycję zajmuje Carlsberg Okocim z 14,1 proc.

Pogorszenie pozycji rynkowej rekompensują akcjonariuszom Żywca wyniki finansowe. Przy zalewie trzyprocentowym wzroście przychodów ze sprzedaży zysk netto podskoczył aż o 17 proc. - do 333 mln zł.

Prezes Hans van Zon zapowiedział, że zaproponuje wypłatę 30 zł dywidendy na akcję. Akcjonariusze Żywca dostaliby tak sowitą wypłatę z zysku już drugi raz z rzędu. Nominalnie to jedna z najwyższych dywidend w historii giełdy. W latach 2002-03 dostali oni po 20 zł na papier. Jeśli na walnym wypłata w proponowanej wysokości zostanie przyjęta, to w sumie właściciele browaru w ciągu czterech lat zgarną do kieszeni 100 zł na akcję. W środę za akcję płacono na zamknięciu 479,5 zł. Oznacza to, że stopa dywidendy wynosi 6,3 proc., czyli jest konkurencyjna z obligacjami.

W środę wyniki roczne podał także Heineken. Sprzedał on 118,6 mln hektolitrów piwa, czyli z Polski pochodziło 8,7 proc. Prezes Heinekena Jean-Francois van Boxmeer powiedział, że spółka osiągnęła solidny wzrost w Europie Środkowej, co zawdzięcza także znaczącym osiągnięciom w Polsce. Obecnie holenderski potentat warzy najwięcej piwa w Rosji, Hiszpanii i Polsce.

Tegoroczny wzrost naszego rynku eksperci z branży szacują ostrożnie na 2-3 proc.

Gazeta Wyborcza

Tomasz Prusek