Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Żywiec bierze Stary Rynek w Płocku

30.04.2004

Od tego sezonu w ogródkach piwnych na płockim Starym Rynku będzie można napić się wyłącznie Żywca. To efekt porozumienia między browarem a miastem, któremu Żywiec pomoże zagospodarować Rynek i dofinansuje imprezy miejskie.
Na mocy podpisanego w środę porozumienia Grupa Żywiec wydzierżawi na pięć sezonów miejsca, gdzie ustawione zostaną firmowe ogródki piwne, wykonane zgodnie z zaleceniami miejskiego architekta. Browar dofinansuje w zamian imprezy miejskie. Ile taka umowa będzie kosztować browar? To tajemnica. Według naszych ostrożnych szacunków rocznie porozumienie Płocka z Żywcem może być warte nawet do pół miliona złotych.

W poprzednich sezonach w piwnych ogródkach Starego Rynku lano piwo różnych producentów, w zależności od tego z jakim właściciele mieli podpisaną umowę. W tym ogródków będzie mniej, i będą znajdować się tylko w pasie Rynku, wydzierżawionym jednemu browarowi.

O pomyśle Płocka, by zarabiać na umowie z wybranym browarem pisaliśmy w połowie kwietnia. Prawnicy zastanawiali się wówczas, czy Płock nie złamie prawa konkurencji zakazującego porozumień, których celem (lub skutkiem) jest ograniczenie konkurencji. Inne browary mogłyby poskarżyć się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na to porozumienie. Jak na razie nie mamy informacji, by ktoś planował takie posunięcie.

- Po analizie prawnej jesteśmy przekonani, że porozumienie nie narusza zasad konkurencji - przekonuje Krzysztof Rut, dyrektor ds. korporacyjnych Grupy Żywiec.

rzecznik prezydenta Płocka Magdalena Grodecka dodaje: - W porozumieniu nie ma słowa o tym, że Żywiec ma wyłączność na sprzedaż piwa w Starym Rynku.

Miasto nie przewiduje jednak wydawania pozwoleń na lokalizacje na Starym Rynku innych ogródków, gdzie można by napić się np. Okocimia czy Lecha. Zatem efekt takiej polityki będzie taki sam jak przy formalnej wyłączności - piwa innego niż z żywieckiego browaru będzie można się napić na powietrzu wszędzie, ale poza Starym Rynkiem.

Gazeta Wyborcza

Tomasz Prusek