Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Zwycięskie piwo w III CKPDBP uwarzone!

06.08.2012
Zwycięskie piwo w III CKPDBP uwarzone! Zwycięskie piwo w III CKPDBP uwarzone!

2 sierpnia 2012 roku nadszedł dzień na warzenie zwycięskiego Witbiera z III CKPDBP na bazie receptury Krzysztofa Kuli.

Popędziliśmy zatem do browaru zajrzeć jak przebiega warzenie. Rozpoczęło się o godzinie piątej, nam udało się dotrzeć na zacieranie ostatniej warki. Niestety Krzysztof Kula, autor zwycięskiej receptury, nie mógł uczestniczyć w warzeniu, ale mieliśmy okazję porozmawiać z piwowarem i współwłaścicielem Czenstochovi, Grzegorzem Bartosikiem. W pierwszej kolejności zapytaliśmy o to, ile litrów rześkiego trunku powstanie. Odpowiedź powinna zadowolić rzeszę spragnionych nowości konsumentów - łącznie uwarzono aż 700 litrów. A czy część trafi do butelek? Niestety tak daleko z planami właściciele jeszcze nie wybiegają. Drążąc dalej temat chcieliśmy także dowiedzieć się jakie surowce zostały użyte. Do kotła trafiły dokładnie te same składniki jakich użył domowy piwowar. Ale zastanawialiśmy się również w jaki sposób zaadaptowano recepturę na warunki browaru rzemieślniczego. Zmieniły się jedynie proporcje użytych surowców, co nas niezmiernie ucieszyło, że udało się postępować krok po kroku według zaleceń Krzysztofa.

Skład surowcowy Witbiera:
· Słód pilzneński
· Słód karmelowy
· Płatki błyskawiczne owsiane
· Płatki błyskawiczne pszenne
· Chmiel Styrian Goldings
· Chmiel Citra
· Kolendra
· Skórka ze świeżej pomarańczy
· Curacao
· Drożdże płynne Zymoferm Wit

Piwowar poświęcił dużo czasu na skompletowanie składników z receptury Krzysztofa. Trochę kłopotu było z odnalezieniem płatków pszenicznych oraz dobrej jakości pomarańczy. Pan Grzegorz śmiał się, że objechał wszystkie bazary w poszukiwaniu najbardziej aromatycznych owoców. Zakup zakupem, a 15 kg pomarańczy trzeba było ze skórki obrać ;) Tylko co później zrobić z taką ilością miąższu? Znaleźliśmy na to żartobliwą odpowiedź – przerobić na sok i sprzedać.

Zapewne niejeden domowy piwowar miał problemy z filtracją Witbiera. Tutaj na szczęście receptura okazała się sprzyjająca dla Czenstochovii, aczkolwiek przy takim litrażu był to proces dosyć czasochłonny. Jednak największym utrapieniem było kleikowanie. W domowych warunkach bywa ten etap uporczywy, a co dopiero przy warzeniu 700 litrów piwa. Pan Grzegorz mieszając potężną łychą w jeszcze większym garnku został zaskoczony propozycją kucharki, żeby chociaż posolił tą potrawę ;)

Także ciężka pracą była wypełniona radosnymi chwilami, więc i ten gatunek konkursowego piwa pozostawi po sobie pozytywne wspomnienia. Niemniej po spróbowaniu brzeczki nie możemy się doczekać końcowego efektu jakim będzie degustacja na premierowym odszpuntowaniu Witbiera, która przy dobrych rokowaniach odbędzie się już za trzy tygodnie.

Pozdrawiamy

Sara Maluchnik i Artur Nabrdalik
Członkowie Bractwa Piwnego Kręgu Częstochowskiego