Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Związkowcy w obronie Browaru Kujawiak

10.11.2006

Wczoraj związkowcy z całej Grupy Żywiec spotkali się z zarządem firmy, by wymóc na nim wstrzymanie decyzji o zamknięciu Browaru Kujawiak w Bydgoszczy.

Decyzja o likwidacji mającego 150 lat browaru przy ul. Ustronie w Bydgoszczy była zaskoczeniem.

Pracownicy mają być zwolnieni, urządzenia wywiezione, a zakład zamknięty na cztery spusty. Tak zdecydował właściciel - Grupa Żywiec. Dlatego, że nie znalazł się inwestor.

Właściciel chce zamknąć browar, ale pozostawić sobie markę Kujawiak, w którą - jak twierdzi - zainwestował dużo pieniędzy. Piwo Kujawiak będzie więc warzone nadal, tyle że już nie w Bydgoszczy, a prawdopodobnie w Warce. Tutaj cały czas produkowano piwo puszkowe tej marki (w Bydgoszczy tylko butelkowe.)
- Zarząd firmy postawił nas przed faktem dokonanym - komentuje Ryszard Borucki, szef Solidarności w Kujawiaku.

Związkowcy chcą jednak ratować browar. Wczoraj pojechali do Żywca, by wymóc na zarządzie wycofanie decyzji o zamknięciu zakładu w Bydgoszczy i podjęcie działań zmierzających do wyłonienia inwestora gwarantującego jego utrzymanie i rozwój.
W Żywcu wsparli ich koledzy z innych browarów należących do Grupy Żywiec: z Leżajska, Elbląga, Cieszyna, Warki i oczywiście Żywca.

W chwili zamykania tego numeru "Pomorskiej” rozmowy wciąż trwały.

Gazeta Pomorska

 

Agnieszka Domka-Rybka