Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Żacy chcą pić pod chmurką

08.11.2007
Żacy chcą pić pod chmurką Żacy chcą pić pod chmurką

Ponad pół setki studentów przyszło pod rektorat UWM, by zaprotestować przeciwko zakazowi picia alkoholu w kampusie. - Strażnicy nie pozwalają wypić nawet jednego piwa na ławeczce - żalili się.

Już od kilku dni w Kortowie można było natknąć się na plakaty: "Zakaz spożywania alkoholu na Kortowie? Mówimy nie. Przyjdź pod rektorat w środę (...) i otwórz z nami symboliczne piwko!". - Samorząd studencki w żaden sposób nie identyfikuje się z tą inicjatywą - zapewniała nas wczoraj Karolina Wojciechowska, przewodnicząca samorządu UWM. - To nie ma sensu, przecież zakaz picia alkoholu obowiązuje w każdym miejscu publicznym, także w Kortowie.

Mimo to około godz. 12 pod rektoratem zebrało się ponad 50 studentów. Kilkunastu z nich na oczach strażników uniwersyteckich otworzyło sobie puszki lub butelki z piwem i zaczęło je pić. Młodzi ludzie nie krzyczeli, rozmawiali tylko ze sobą. Na pytanie: kto konkretnie wpadł na pomysł zorganizowania akcji, odpowiadali tylko: - Studenci uniwersytetu.

Do pikietujących nie wyszedł jednak nikt z władz uczelni. - Nie było takiej potrzeby, bo samorząd studencki, który reprezentuje wszystkich naszych studentów, nie poparł takiego działania - tłumaczy Janusz Piechocki, prorektor UWM ds. studenckich. - Tak naprawdę było tam może tylko kilka osób, które wiedziały, o co chodzi w tym happeningu, bo nie nazwałbym tego nawet pikietą. Poza tym nasi studenci i tak mają lepsze warunki niż w wielu innych ośrodkach akademickich. U nas mimo wszystko, jeśli na ławeczce pojawi się ktoś z puszką piwa w ręku, to patrzymy na to często z przymrużeniem oka.

Dlaczego studenci zdecydowali się przyjść pod rektorat? - Od kilku tygodni nie można nawet wyjść z akademika i wypić sobie spokojnie na ławeczce piwo, bo zaraz przegoni strażnik uniwersytecki albo pojawiają się strażnicy miejscy lub policjanci - tłumaczy jeden z żaków. - Co gorsze, dochodzą do nas informacje, że już wkrótce policja ma zagościć na stałe w miasteczku akademickim.

- Nie powinno się zakazywać picia "pod chmurką" na terenie kampusu. Postanowiliśmy przyjść tutaj, gdy tylko z plakatów dowiedzieliśmy się o planowanej akcji - dodaje inny.

- Tak naprawdę młodych ludzi do studiowania w Kortowie przyciągał panujący tu od lat luz, to że po egzaminie można było wypić sobie piwo na powietrzu - mówi Adam, student V roku historii na UWM. - Tej wolności nie można zatracić.

Marek Dzieniakowski, zastępca kanclerza UWM, dodaje, że dbając o porządek i bezpieczeństwo w kampusie, w październiku władze uczelni poprosiły właścicieli klubów studenckich i sklepów, by po godz. 20 nie sprzedawali już piwa w butelkach. - W najbliższym czasie podpiszemy też z komendą wojewódzką policji porozumienie, dzięki któremu Kortowo będzie miało swojego dzielnicowego - mówi Dzieniakowski.

 


Marcin Wojciechowski, Gazeta Wyborcza Olsztyn