Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Zachód zainteresowany polskim piwem

03.06.2004

Do Polski nie napływa masowo tańsze piwo z Niemiec, Czech, czy Słowacji, choć od czasu zniesienia granic celnych upłynął już miesiąc. Browarnicy zauważają natomiast, że naszym piwem zaczynają się interesować handlowcy z Zachodu - informuje "Parkiet".
Od kilku miesięcy przedstawiciele polskich browarów bili na alarm. Przestrzegali przed masowym napływem piwa z zagranicy. Miało to nastąpić zaraz po wejściu Polski do Unii Europejskiej, czyli po zniesieniu granic celnych. Powód? Różnica w stawkach akcyzy w Polsce i w państwach ościennych - podaje gazeta.

"Nie zauważyliśmy, aby piwo do nas masowo napływało" - mówi Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich, które zrzesza ok. 40 niedużych producentów piwa. Sytuacje stale monitorują te browary należące do stowarzyszenia, które położone są najbliżej granicy. Zdaniem prezesa Olkowskiego, zauważyć można natomiast... odwrotną tendencję: "Do naszych browarów docierają handlowcy z państw Unii Europejskiej zainteresowani zakupem naszego piwa" - mówi - czytamy w "Parkiecie".

W opinii przedstawicielki Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce miesiąc to stanowczo za krótki czas, aby oceniać sytuację. "Nie mamy na razie żadnych danych , które pozwoliłyby cokolwiek oszacować" - mówi Danuta Gut, dyrektor biura związku. Według niej, trzeba z tym poczekać co najmniej do końca II kwartału - podaje "Parkiet".
Polska Agencja Prasowa

(PAP)