Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Z Warszawy do... Warszawy z mniejszym personelem - Restrukturyzowany "Kasztelan"

13.12.2001

Niepokojące sygnały otrzymujemy od pracowników Browaru "Kasztelan" w Sierpcu. Zatrudnieni w firmie, którą od 8 sierpnia tego roku przejął Carlsberg Okocim S.A., twierdzą, że pracodawca nosi się z zamiarem przeprowadzenia zwolnień.
Bywalcy pubów i kawiarni twierdzą ponadto, że do końca grudnia znikną z tych placówkę nalewaki z tym popularnym piwem z Sierpca. Z tym niepokojącymi wieściami nie do końca chcą się zgodzić oficjalni przedstawiciele browaru. - Likwidacji nalewaków nie będzie, to plotka – mówi Melania Stohnij, rzecznik prasowy grupy Carlsberg – Okocim S.A. – W grę może wchodzić jedynie wymiana końcówek do nalewaków po to, by były uniwersalne dla wszystkich gatunków piwa przez nas produkowanych. Mam na myśli Bosmana, Piasta, Okocim i Kasztelan. Jeśli chodzi o obawy mieszkańców Sierpca dotyczące zwolnień, to w tym przypadku odpowiedzi nie są już tak jednoznaczne. Pierwszym niepokojącym sygnałem jest fakt, że z końcem grudnia sierpecki zakład opuści jego wieloletni prezes Hubert Szczepek. Robi to jednak na własną prośbę... Szczepek wprowadza obecnie w kasztelańskie arkana Danutę Bytnar, nowego prezesa firmy. Pani Danuta była przez wiele lat dyrektorem browaru w Krakowie. - Myślę jednak, że należy brać pod uwagę taką ewentualność – odpowiada Melania Stohnij. - Przy tego typu fuzjach ruchy personalne są nieuniknione. Oczywiście jest kilka różnych dróg restrukturyzacji. Spółka stara się je wszystkie przeanalizować. Główna siedziba naszej firmy tworzona jest w Warszawie. Zatem część działów, na przykład handel, bardziej będzie związana z Warszawą niż z Sierpcem, Wrocławiem czy Szczecinem. W przypadku zwolnień, będziemy też przestrzegać wszelkich umów socjalnych, jakie zagwarantował poprzedni właściciel - Nieprawdą jest natomiast, że zamierzamy rezygnować z produkcji piwa "Kasztelan" – kontynuuje rzecznik Grupy. - Piwo to wrosło w krajobraz Polski północno – centralnej i głupotą byłoby to zmieniać. Dążymy jednak do tego, żeby w każdym z browarów należących do Grupy produkowane było nie tylko piwo, które w danym regionie jest znaną marką. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w Sierpcu oprócz Kasztelana produkowany był także Okocim czy Piast. Być może trzeba się będzie zastanowić nad znakami wizualnymi, wspólnymi dla wszystkich marek, ale nie odbierającymi im ich indywidualności. Niestety, na dzisiejszym rynku piwa coraz mniej jest miejsca dla małych browarów. Liderami w tej branży są w Polsce Kompania Piwowarska (produkująca między innymi Lecha) oraz Grupa Żywiec. Zamierzeniem Grupy Carlsberg – Okocim jest bycie trzecią siłą na krajowym rynku. Zdaniem analityków z tej grupy, dzięki tejże fuzji Sierpc i cały region północnego Mazowsza może się teraz poszczycić mocniejszą firmą. Browar Kasztelan nie będzie narażony na zmiany rynkowe w takim stopniu, jak miało to miejsce dotychczas. Historia sierpeckiego Browaru jest ściśle związana z "Tygodnikiem Płockim". Po prostu jesteśmy równolatkami. Firma w Sierpcu powstała w roku 1972 jako oddział Zakładów Piwowarskich w Warszawie. Usamodzielniła się w roku 1990. Wówczas to ogłoszono powstanie Zakładów Piwowarskich w Sierpcu. W roku 1996 przyszedł czas na prywatyzację. Od tego czasu zakłady funkcjonują jako spółka akcyjna. W roku 1999 Bitburger zakupił pakiet kontrolny akcji a praktycznie wszystkie, bo ponad 99%. Efektem tego było przemianowanie nazwy firmy na Kasztelan Browar Sierpc spółka akcyjna. Miało to miejsce w styczniu 2000 roku. Wreszcie 8 sierpnia tego roku udziały od Bitburgera odkupił Carlsberg. Centralę Grupy Carlsberg Okocim S.A. umiejscowiono w Warszawie. Zatem po prawie trzydziestu latach koło historii się zamknęło. Browar powrócił do stolicy. W sierpeckiej firmie pracuje obecnie około 300 osób. Wszystko wskazuje na to, że zwolnienia będą jednak przeprowadzone. Nie wpłynie to pewnie dobrze na sierpecki, i tak bardzo ubogi, rynek pracy.
Tygodnik Płocki

T. Szat