Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

XV FESTIWAL PIW POLSKICH

03.12.2002

Podczas XV Festiwalu Piw Polskich Politechniki Łódzkiej degustacje piwa nadzorowała Komisja Nadzorująca pod przewodnictwem prof. Eweliny Dziuby z Akademii Rolniczej we Wrocławiu.
Piwa oceniane były w czterech kategoriach:I. Jasne pełne (10,4 – 12,0 Blg) I miejsce: Brax – Zakłady Piwowarskie Głubczyce SA II miejsce: Grybów Premium – Browar Grybów III miejsce: Złoty Kur – Browar ŁomżaII. Jasne pełne ((12,1 – 13,0 Blg) I miejsce: Kasztelan – Browar Sierpc II miejsce: Sambor – Browar BROK III miejsce ex-equo: Goldbrauu – Browar Kiper Książęce niepasteryzowane – Browar Śląski 1209III. Jasne mocne (14,0 – 16,5 Blg) I miejsce: Mocne Dobre pasteryzowane – Browar Śląski 1209 II miejsce: Wojak Mocne – Browar Belgia III miejsce: Kasztelan Mocne – Browar SierpcIV. Ciemne mocne (14,0 – 18,0 Blg)I miejsce: Irish Beer – Browar KormoranII miejsce: Belfast – Browar JabłonowoIII miejsce: Irlandzkie – Browar KrajanWyróżnienia: Wojak Pilsner (8,9 Blg) – Browar Belgia Lwóweckie Ciemne (12,5 Blg) – Browar Śląski 1209Od kilku lat Festiwal Piw Polskich Politechniki Łódzkiej nazywany jest „zjazdem absolwentów” Instytutu Technologii Fermentacji i Mikrobiologii. I choć rzeczywiście w powszechnym przekonaniu Politechnika Łódzka jest kuźnią kadr dla polskiego i nie tylko polskiego browarnictwa, absolwenci tej uczelni wcale nie stanowią większości wśród reprezentantów browarów przyjeżdżających na Festiwal. Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego XV Festiwalu Piw Polskich, dr Tadeusz Kuchciak przyznaje, że jego byli studenci tworzą znaczącą grupę kadry technologicznej w browarach, jednak nie ustępują im pola absolwenci innych uczelni. „Skąd pochodzi trzon technologiczny widać właśnie przy okazji naszego Festiwalu – mówi dr Kuchciak – przyjeżdżają oczywiście nasi absolwenci, ale są również ludzie wykształceni przez Akademie Rolnicze we Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu, są absolwenci Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Najczęściej absolwenci, którzy zdobyli podstawową wiedze z zakresu technologii piwa, są później kierowani na różne podnoszące kwalifikacje kursy, często zagraniczne.”Podczas XV Festiwalu Piw Polskich w Łodzi gościli przedstawiciele jedenastu browarów. Dominującą grupą byli reprezentanci najmniejszych zakładów. Produkcja czterech – spośród jedenastu – browarów waha się między 0,5 a 1 mln hl. Do tej właśnie grupy średnich producentów zalicza się koszaliński BROK, Browar Łomża, Browar Sierpc, Zakłady Piwowarskie w Głubczycach i oczywiście kielecki Browar Belgia. „To już na pewno są browary ponadregionalne, które chcą i mogą konkurować z krajowymi gigantami” – ocenia możliwości średnich browarów dr. Kuchciak. Najwięksi polscy producenci piwa są w stanie w ciągu roku uwarzyć 5 mln hl. Ani podczas tegorocznej, ani w ciągu kilku ostatnich edycji Festiwalu Piw Polskich największe browary nie wystawiały swoich produktów. W ogóle konkursy jakości piwa swój „złoty wiek” przeżywały na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to przestała obowiązywać rejonizacja sprzedaży i każdy producent szukał nowych rynków zbytu. Duże browary prowadzonej w Łodzi ocenie po raz ostatni poddały się w latach 1997 – 98. „W tym czasie najwięksi producenci – jak browar Tyski, Lech czy Okocim – wprowadziły już najnowocześniejsze rozwiązania techniczne i technologiczne i stratowały u nas z dużymi sukcesami” – wspomina dr Kuchciak. Zdaniem organizatora łódzkiego Festiwalu największe krajowe browary poszły naturalną droga. Teraz uczestniczą – i znów odnoszą sukcesy – w konkursach międzynarodowych i światowych. Liczna reprezentacja i kilka medali dla producentów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Małych i Średnich Browarów Polskich to powód do zadowolenia dla prezesa Stowarzyszenia – Andrzeja Olkowskiego. Podczas uroczystości wręczenia medali XV Festiwalu Olkowski wskazywał na przykład koszalińskiego BROK-a – z punktu widzenia małych browarów zaliczanego do grupy potentatów. Przed rokiem piwowarzy z Koszalina wrócili z Łodzi z kilkoma medalami, w czerwcu 2002 roku zdobyli tylko jeden srebrny krążek. „To dowód na to, że jakość piw z browarów regionalnych jest coraz wyższa – uważa Olkowski – nie wahałbym się nawet stwierdzić, że przewyższa jakość piw – nazwijmy to – renomowanych producentów krajowych, czyli produkujących piwa przemysłowe”. Według prezesa Olkowskiego piwa przemysłowe odbiegają jakościowo od dopracowanego piwa regionalnego. „To właśnie powód, dla którego największe browary nie uczestniczą w Festiwalu Piw Polskich.”Podobne, choć nieco inaczej argumentowane, wnioski z wyników konkursu wyciągnął Zbigniew Olobry - przewodniczący ogólnopolskiego stowarzyszenia konsumenckiego – Wielki Mistrz Towarzystwa Promocji Kultury Piwa Bractwo Piwne. „Wyniki konkursu i medale to sygnał dla konsumentów, że piwa regionalne, sprzedawane w najbliższej okolicy browaru, to produkty doskonałej jakości – przekonuje Olobry – Tutaj piwa poddawane są naprawdę fachowej ocenie, a jeżeli najwięksi producenci nie prezentują swoich wyrobów, to może po prostu boja się konfrontacji?”Dla konsumentów – okazuje się – ogromne znaczenie mają reprodukcje medali łódzkiego Festiwalu umieszczane na opakowaniach. Wprawdzie Zbigniew Olobry zaznacza, że choć ciągle jeszcze ogromna populacja pseudo piwoszy przy wyborze piwa kieruje się kryteriami zupełnie innymi niż jego jakość, to jednak z każdym dniem przybywa piwoszy świadomych, którzy analizują wyniki kolejnych edycji tego i innych konkursów, a w konsekwencji sięgają po piwa najbardziej uhonorowane. Festiwal Piw Polskich Politechniki Łódzkiej jest obecnie najbardziej prestiżowym konkursem jakości piwa w kraju. I choć – jak podkreśla doktor Tadeusz Kuchciak – okres największej popularności plebiscyty, targi piwne, fachowe i amatorskie konkursy mają już za sobą – to właśnie łódzki Festiwal, po piętnastu latach istnienia, jest imprezą przyszłościową, pokazującą przemiany w branży, a przede wszystkim potrzebną. Ostatnia edycja Festiwalu Piw Polskich pokazała, że warto zastanowić się nad rozszerzeniem formuły imprezy. Dwa, spośród kilkudziesięciu zgłoszonych piw nie zakwalifikowały się do żadnej z grup asortymentowych. Produkty z Browaru Belgia i Browaru Śląskiego 1209 (Lwówek Śląski) uhonorowane zostały wyróżnieniami. „To też dowód na rolę regionalnych browarów w polskim piwowarstwie – uważa Andrzej Olkowski. – To właśnie małe browary słyną ze swoich niepowtarzalnych piw smakowych, czy też piw mocnych, których reprezentacja była niewielka.” Zdaniem prezesa Olkowskiego wskazana byłaby dyskusja między organizatorami i uczestnikami Festiwalu na temat ewentualnego rozszerzenia skali ocen. „Grup asortymentowych zamiast dotychczasowych czterech – uważa Olkowski – mogłoby być nawet sześć czy siedem”. Wydaje się, że po takich zapowiedziach kolejny – XVI już – Festiwal Piw Polskich będzie imprezą jeszcze ciekawszą i na pewno reprezentatywną dla polskiego przemysłu piwowarskiego.
Bractwo Piwne