Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Wrocławianin i szefowie czeskiego browaru chcą w Radkowie produkować Górską Perłę

13.02.2008

Piwosze z Radkowa już zacierają ręce. Pamiętają produkowaną w ich browarze Górską Perłę. Piwo ma jednak nie tylko cieszyć ich kubki smakowe, ale promować miasto i region.

W lutym władze Radkowa chcą podpisać porozumienie z Ryszardem Kempińskim, biznesmenem z Wrocławia, który jest właścicielem budynków dawnej wytwórni piwa, a także szefami czeskiego browaru z pobliskiego Broumova (produkują piwo Opat). Wszystkie trzy strony są zainteresowane ponownym uruchomieniem produkcji w Radkowie.
Czesi otworzą rozlewnię
– Dla miasta takie lokalne piwo to znakomita promocja – mówi Jan Bednarczyk, burmistrz Radkowa. – Wspólnie z Ryszardem Kempińskim od ponad roku zabiegaliśmy, by zainteresować przedsięwzięciem stronę czeską. I w końcu udało się.
– Razem z Czechami łatwiej będzie nam starać się o pieniądze na uruchomienie produkcji – dodaje Kempiński, który z Radkowem związał się kilka lat temu, kiedy kupił zrujnowane kamienice w centrum miasta. Wyburzył je i zbudował dwa nowe domy. – Czesi w pierwszej kolejności chcą otworzyć w Radkowie rozlewnię własnego piwa, a później dopiero uruchomić produkcję.
Czekają w pijalniach
Koszt przedsięwzięcia szacuje się na ponad 10 mln zł. Budynek browaru wymaga kapitalnego remontu i zainstalowania nowej linii produkcyjnej.
Miejscowi już zacierają ręce, bo doskonale pamiętają smak Górskiej Perły.
– To było znakomite piwo, doskonale je pamiętam, a wyjątkowy smak zawdzięczało naszej górskiej wodzie – mówi Adam Przybyłek.
– W sezonie letnim, dziennie, sprzedawaliśmy nawet kilka stulitrowych beczek Górskiej Perły – dodaje Beata Ostrowska, barmanka z pijani piwa w centrum miasta. – Jeśli znowu zaczną ją produkować, to na pewno pojawi się w tutejszych barach, restauracjach i pijalniach. •
r.piela@gazeta.wroc.pl
historia Złocistego
płynu w regionie
• Radkowski browar zbudowano w 1884 roku. W związku z tym, że ten rejon Dolnego Śląska ominęły działania
wojenne, piwo produkowano u podnóża Szczelińca Wielkiego nieprzerwanie
aż do 1997 roku.
Trafiało wyłącznie na lokalny rynek. Po II wojnie światowej napój chmielowy z tego browaru można było
kupić głównie w dawnym województwie wałbrzyskim. Najbardziej znane gatunki to Radków Full Light i Górska Perła.

• W lutym ubiegłego
roku na Dolnym Śląsku w ogóle przestano warzyć piwo. Wtedy w poważne tarapaty finansowe wpadł ostatni czynny w województwie browar w Lwówku Śląskim.

• Przed II wojną światową małe, lokalne browary produkowały piwo
niemal w każdym mieście. W samym tylko Kłodzku było aż osiem browarów. Upadek tego przemysłu zaczął się w latach
90. ubiegłego wieku,
kiedy na polski rynek zaczęły wchodzić wielkie zagraniczne koncerny piwowarskie.

Romuald Piela - POLSKA Gazeta Wrocławska