Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Udany początek roku polskich piwowarów

04.05.2005

Nasi piwosze wypili w pierwszym kwartale o 4,4 proc. więcej piwa niż przed rokiem. To więcej, niż oczekiwały browary.
Z danych Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego (ZPPP) skupiającego browary warzące ok. 90 proc. polskiego piwa wynika, że podobnie jak przed rokiem piwosze zaskakująco często sięgali zimą po kufle. Prognoza branży wzrostu rynku w 2005 r. wynosi 3 proc. i tak dobry początek daje nadzieję na jej realizację nawet z nawiązką.

Jednak dopiero kolejne miesiące pokażą, czy nie powtórzy się sytuacja z zeszłego roku - rynek urósł wtedy w pierwszym kwartale aż o 6 proc., ale później, głównie z powodu kiepskiej pogody, dynamika była już dużo słabsza. Ostatecznie rynek poszedł w górę jedynie o 1,4 proc.

W 2004 r. traciły przede wszystkim małe browary, bo takie potęgi jak Grupa Żywiec czy Kompania Piwowarska kontrolujące łącznie ok. 73 proc. rynku. zwiększyły produkcję. Wynik 1,4 proc. mocno kontrastował z 4,6 proc. wzrostem w 2003 r., a tym bardziej z tłustymi latami 90., gdy dynamika sięgała 10 proc. rocznie!

Piwowarzy zwracają uwagę na spadek spożycia piwa z beczki. W I kw. jedynie co dziesiąte piwo było wypijane w lokalu. Martwi to browary, bo puby i restauracje są niezwykle ważne w budowaniu wizerunku marek.

- Taka tendencja wynika z wysokich marż restauratorów i braku pieniędzy konsumentów - tłumaczy dyrektor biura zarządu ZPPP Danuta Gut. Rośnie za to spożycie piwa w butelce, a jeszcze bardziej w puszce.

Pierwsza Kompania

Świetnymi danymi pochwaliła się Kompania Piwowarska (marki Lech, Tyskie, Żubr), która w I kw. sprzedała blisko aż o 20 proc. więcej piwa niż przed rokiem. 31 marca zamknęła rok obrachunkowy, który jest zsynchronizowany z jej inwestorem strategicznym SABMillerem. W sumie w ciągu roku uwarzyła po raz pierwszy w historii ponad 10 mln hl piwa. Według danych KP po I kw. kontroluje ona 37,2 proc. rynku, co daje jej pozycję lidera tuż przed Grupą Żywiec.
Gazeta Wyborcza

ToP