Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

To był nasz browar

10.07.2006

Wspomnienie o Kmicicu – pod takim hasłem odbyło się w sobotę w pubie Oslo Święto Piwa. Przy piwie rozmawiano o piwie.
Miłośnicy częstochowskiego browaru oglądali film o historii Kmicica, mogli też kupić książkę o jego dziejach, od utworzenia jeszcze w XIX w. Aż do dziś, autorstwa profesora Dariusza Złotkowskiego. Wszystko ubarwione opowieściami i wspomnieniami wieloletniego dyrektora browaru – Andrzeja Wesołowskiego.
- Niestety, na spotkanie nie dotarł obecny właściciel browaru – Jan Lus – mówi prezes Częstochowskiego Kręgu Lokalnego Bractwa Piwnego Arkadiusz Michalski, współorganizator imprezy. – Szkoda, bo chcieliśmy porozmawiać o przyszłości browaru – dodaje. Kilka razy bowiem pojawiły się plany utworzenia w zabytkowej słodowni restauracji, w której sprzedawanoby piwo warzone na miejscu. Na razie jednak na planach się skończyło.
- Kmicic to dla częstochowian kawał pięknej historii i naprawdę dobre piwo, warzone na jurajskiej wodzie. Szkoda, że już się go tu nie produkuje – dodaje Michalski. – Na starej recepturze warzone jest obecnie piwo Kmicic i Bohun, ale nie w Częstochowie, a w Zduńskiej Woli przez Browar Staropolski. Częstochowscy piwosze chcą jednak powrotu Kmicica na ojczyste ziemie.
Sobotnia impreza w Oslo to nie tylko wspomnienia. Zorganizowano konkursy wiedzy o browarze oraz „Poznaj piwo”. Amatorzy złocistego trunku zgadywali rodzaj piwa, po smaku oczywiście. Odbyła się również degustacja piw opartych na recepturach charakterystycznych dla Kmicica.

Dziennik Zachodni

(KAR) Karolina Siudeja