Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Temida mocno spóźniona

17.07.2002

GDAŃSK - BIELSKO-BIAŁA. Dziwnie postępuje sąd w Bielsku-Białej, gdzie toczy się spór o 15 milionów dolarów pomiędzy gminą Gdańsk a Grupą Żywiec SA. Świadkowie mieszkający w Gdańsku otrzymali zawiadomienia o terminie rozprawy kilka godzin po jej rozpoczęciu.
– Listonosz przyszedł do mnie w piątek około godziny 14 – mówi Zbigniew Czepułkowski, były wiceprezydent Gdańska, powołany na świadka przez gminę. – Na zawiadomieniu widniała piątkowa data, rozprawa miała się rozpocząć o 9 rano. Nawet gdybym mógł się do Bielska teleportować, było już za późno.
Podobna niespodzianka czekała trzech innych świadków z Gdańska. Rozprawa oczywiście się nie odbyła, kolejny termin wyznaczono na październik.
– Nie rozumiemy tego, wszystkim chyba powinno zależeć na tym, aby sprawa przebiegała szybko i sprawnie – mówi Jan Zacharewicz, prezes biura reprezentującego gminę w procesie.
W bielskim sądzie nie było wczoraj nikogo, kto mógłby wyjaśnić zamieszanie z ostatnią rozprawą. Rzecznik prasowy oraz prezes bawią na urlopie.
Przypomnijmy, że spór toczy się o pieniądze będące sumą gwarancji inwestycyjnych, które zobowiązał się wypłacić podczas prywatyzacji właściciel gdańskiego browaru w wypadku, gdyby nie dokonał przewidzianych umową inwestycji. Ostatnim właścicielem Heveliusa była Grupa Żywiec SA. Browar zamknięto w ubiegłym roku.

Dziennik Bałtycki

(wrób)