Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Szybki Żubr w Leśnym Zakątku

10.07.2007
Szybki Żubr w Leśnym Zakątku Szybki Żubr w Leśnym Zakątku

Gołdap. Kilkudziesięciu wytrawnych piwoszy i niemała grupa piwoszek piło na czas chmielowy napój w Gołdapi. Rekord sprzed trzech lat w kategorii mężczyzn nie został jednak pobity.

Gołdapska Rada Sportu wciąż czeka na śmiałka, który dorówna panu Władysławowi z Gołdapi. Mężczyzna w 2004 roku osuszył trzy półlitrowe kufle w 18 sekund.
Deszczowa pogoda nie wystraszyła śmiałków, którzy w niedzielę postanowili szybko wypić piwko w Gołdapi. Na XI Ogólnopolski Konkurs Picia Piwa "Żubr" zjechali specjaliści z Suwałk, Łomży, a nawet Lublina. Zwycięsko z zaciętej rywalizacji mężczyzn wyszedł Marcin Holuk z Widgir.
-- Zapewniam, że nie trenowałem. Piwo piję rzadko. Wziąłem udział w tej imprezie wyłącznie dla zabawy - śmiał się po rywalizacji pan Marcin, który opróżnił dwa kufle złocistego napoju w 17, 62 sekundy.
Beata nie zawiodła
Tuż za nim uplasował się pan Zenon z Jabłońskich. Tej niedzieli nie miał szczęścia wielokrotny mistrz poprzednich edycji zawodów - pan Sebastian z Gołdapi. Do zwycięzcy zabrakło mu zaledwie 0,60 sekundy.
Nie było natomiast niespodzianki w kategorii kobiet. Po raz trzeci najszybciej piwo pochłonęła Beata Godlewska z Gołdapi (0,5 l w 8,8 sekundy). Jaką technikę na błyskawiczne spożywanie chmielowego napoju ma pani Beata?
- Sama nie wiem, czemu tak szybko piję piwo, po prostu mi smakuje. Mam wrażenie, że na dobry wynik przełożyło się to, że piłam je na czczo. Moim zdaniem w tym konkursie liczy się przede wszystkim dobra zabawa. Wielki ubaw, jak co roku, mają także nasi kibice -- cieszy się pani Beata, która w wielkim namiocie nad jeziorem Gołdap miała swój fanklub.
Kibic nie kaktus
Najszybsi piwosze dostali nagrody w postaci sprzętu AGD, po rywalizacji mogli liczyć na smaczny bigos, a kibice za swój doping dostali po darmowym piwku.
- To chyba znak, że akurat w niedzielę w Gołdapi wypogodziło się. Mamy szczęście, zorganizowaliśmy juz prawie tysiąc imprez i żadnej nie musieliśmy jeszcze odwoływać z powodu złej aury - mówi Andrzej Sokołowski, prezes Gołdapskiej Rady Sportu. - Podobnie jak w latach poprzednich, tak i teraz dopisali zawodnicy.
Sympatyczna impreza nie odbyłaby się, gdyby nie sponsorzy: producent piwa Żubr, Leśny Zakątek Mirosławy i Zdzisława Galińskich i Gołdapska Rada Sportu.

 


wimek, Gazeta Współczesna