Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Sprzedają i narzekają

22.04.2004

W pierwszym kwartale tego roku sprzedaż piwa wzrosła o 6 proc. w porównaniu z tym okresem roku 2003. Prognozy Związku Browarów Polskich przewidują spadek wyników z powodu zbyt wysokiej akcyzy w porównaniu z krajami sąsiadującymi z Polską.
Wzrost sprzedaży piwa za trzy miesiące br. Grupy Żywiec (37,5 proc. rynku) wyniósł ponad 6 proc. Wicelider, czyli Kompania Piwowarska (34 proc. rynku), sprzedała 1,71 mln hl, o 4,3 proc. więcej niż rok wcześniej, Carlsberg - Okocim (14,5 proc. rynku) ponad 0,7 mln hl, niemal o 9 proc. więcej niż w I kw. 2003 r. i taką dynamikę chce utrzymać do końca tego roku. Browar Belgia, będący czwartym graczem, osiągnął 34 proc. wzrostu sprzedaży, m.in. dzięki wprowadzeniu własnych marek.

Branża jest zadowolona z wyników za I kw., ale jej przedstawiciele obawiają się znacznego pogorszenia sytuacji po wejściu do Unii Europejskiej. - Mamy jedne z najnowocześniejszych w Europie browarów i najniższe koszty produkcji piwa. Jednakże w sprostaniu konkurencji przeszkadza nam akcyza ponad dwukrotnie wyższa w porównaniu z akcyzą unijną, a także państw z nami sąsiadujących, czyli Słowacji i Czech - mówią prezesi browarów.

Warunki dla utrzymania wielkości produkcji i sprzedaży (ponad 27 mln hl za 2003 r.) zapewniłoby obniżenie akcyzy o 30 proc., a równe z zagranicą warunki konkurowania wymagają aż 60-procentowej zniżki. Jednakże resort finansów, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie uwzględnił argumentów branży - po akcesji akcyza będzie na dotychczasowym poziomie.

Resort zamierza rozważyć obniżenie akcyzy, ale dopiero gdy drastycznie załamie się sprzedaż polskich browarów i widocznie wzrośnie import piwa. Po akcesji każdy, zgodnie z unijną dyrektywą, może wwieźć jednorazowo na swoje potrzeby 110 litrów piwa.

Związek obawia się, że Polacy będą kupowali tanie piwo za granicą, na czym najbardziej ucierpią małe browary przy południowej i zachodniej granicy.
Rzeczpospolita

Lidia Oktaba