Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Spółka pracownicza chce przejąć upadły browar w Zabrzu

26.01.2004

PAP: Pracownicy upadłego przed blisko pięcioma laty browaru w Zabrzu powołali spółkę, której zadaniem będzie przejęcie browaru, mimo upadłości nadal produkującego piwo i przynoszącego zyski. To kolejny pomysł na uratowanie zakładu.
"Chcemy wykupić od Skarbu Państwa 100 proc. akcji upadłej spółki Browary Górnośląskie SA. Zwróciliśmy się do Ministerstwa Skarbu z wnioskiem o podjęcie rokowań w celu przeprowadzenia transakcji nabycia tych akcji" - powiedział w poniedziałek PAP pełnomocnik tworzącej się spółki, Jan Jędrak.

Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością pod nazwą Browar Górnośląski założyło 142 pracowników z zatrudniającego ok. 180 osób zakładu. Jeżeli resort skarbu zgodzi się udostępnić akcje upadłej firmy nowej spółce, pracownicy zamierzają podjąć kolejne kroki, prowadzące do wyjścia z upadłości i kontynuacji działalności browaru. Nie wykluczają współpracy z inwestorami zewnętrznymi.

Pracownicy chcieliby sfinalizować przejęcie browaru przed ewentualną licytacją jego majątku przez komornika, do której może dojść w najbliższych miesiącach. Wcześniej 10 ogłoszonych przez syndyka przetargów na sprzedaż browaru zakończyło się fiaskiem.

Mimo upadłości, browar przez cały czas produkuje piwo, zwiększył zdolności produkcyjne, wprowadza na rynek nowe marki, a zyski dzieli między wierzycieli. Choć sytuacja firmy jest dobra, wciąż nie ma chętnych na jej kupno.

Przed czterema laty browar w Zabrzu wyceniono na ponad 30 mln zł. W kolejnych, nieudanych przetargach cena zmniejszyła się do 15 mln zł.

Powołanie spółki pracowników to kolejny pomysł na uratowanie przedsiębiorstwa. Dotychczasowe projekty - powołanie spółki wierzycieli i umorzenie upadłości lub kupno browaru przez spółkę działającą pod egidą samorządu - nie doczekały się realizacji. Tymczasem w końcu czerwca upływa termin zgody sądu na prowadzenie przez browar działalności.

Brak inwestorów lub innych rozwiązań dla browaru może oznaczać jego zamknięcie, zwolnienie 180-osobowej załogi i sprzedaż majątku dobrze prosperującego zakładu w częściach.

W ubiegłym roku zakład pracował "pełną parą". Sprzedał 235 tys. hektolitrów piwa i wprowadził na rynek trzy nowe marki. Działając w upadłości browar spłacił już ok. 17 mln zł z 80 mln zł długów, które spowodowały upadłość spółki w 1999 roku. W ubiegłym roku między wierzycieli podzielono 2,2 mln zł. Teraz do podziału jest ok. 1,5 mln zł z ok. 3,8 mln zł, które są na koncie syndyka po ubiegłorocznym sezonie.

Upadłość Browarów Górnośląskich SA, grupujących niegdyś sześć zakładów, sąd ogłosił w marcu 1999 roku. To jedyne duże polskie browary, dla których nie udało się pozyskać inwestora. Dotychczas syndyk sprzedał browary w Częstochowie, Rybniku, Raciborzu, Siemianowicach Śląskich i budynki po browarze w Bytomiu.
Puls Biznesu

Źródło: Polska Agencja Prasowa SA