Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Spokój przy piwie

10.01.2003

BROWAR. Wysoka jakość... załogi.Próbne gotowanie w grudziądzkim browarze już się odbyło - w celu sprawdzenia sprawności urządzeń. Wciąż trwa rozruch technologiczny zakładu. Z końcem stycznia załoga ma liczyć ponad 40 osób.
Rozruch trwa 20 dni
Tworzony od nowa grudziądzki browar zatrudnia dziś 29 pracowników, a do końca stycznia przybędzie 18 osób. Najpierw przyjęci byli fachowcy do przygotowania urządzeń i linii technologicznych do rozruchu. Wcześniej grudziądzkie firmy zaangażowane zostały do przeprowadzenia remontów i modernizacji. Zarząd browaru zdecydował się pod koniec ub.r. na kupno i zamontowanie nowoczesnej, kilkutonowej myjki do butelek, gwarantującej idealną ich czystość. Ma to niebagatelne znaczenie dla jakości piwa, które już wkrótce pojawi się na grudziądzkim i regionalnym rynku. Na razie tylko w butelkach - o pojemności 0,33 i 0,5 l. (będzie lekkie i mocne).
Wciąż trwa załatwianie czasochłonnych formalności legislacyjnych, umów, zgód i zezwoleń. Mróz, niekorzystnie wpłynął na stan urządzeń i instalacji i spowolnił tempo rozruchu technologicznego, ale już w przyszłym tygodniu rozpocznie się pierwsze gotowanie piwa. (Próbne, dla sprawdzenia urządzeń, już się odbyło). Rozruch technologiczny to skomplikowany proces, trwający około 20 dni. Napełnianie instalacji amoniakiem już zostało zakończone i trwało nie jeden, lecz kilka dni, z uwagi na pojawienie się nieszczelności, które trzeba było od razu dokładnie zabezpieczyć.
Musi leżakować
- Gotowanie, jakie rozpoczniemy w przyszłym tygodniu, nie oznacza, że od razu piwo pojawi się na rynku - objaśnia dyrektor zarządzający i szef produkcji Zdzisław Saari - kolejny etap to proces fermentacji, a następnie - leżakowania. I dopiero gdy uznamy, iż ma ono odpowiednią jakość, trafi do butelek. Równocześnie z przygotowywaniem produkcji, starannie dobieramy załogę. Zakład ma wieloletnie tradycje, ale nie odtwarzamy poprzedniej struktury pracowniczej. Wymogi są inne, bardzo wysokie. Zamierzamy prowadzić produkcję tej samej wielkości, ale mniejszą załogą. Udoskonalamy technologie, dlatego stawiamy na młodych, wykształconych pracowników i stanowiska fizyczne obsadzamy ludźmi ze średnim wykształceniem, także z maturą. Bardzo przydatni, według naszej oceny, okazują się absolwenci istniejącej w grudziądzkim liceum przez pewien czas klasy o specjalności browarnictwo.
Jeszcze w tym roku załoga powiększy się do 70 osób. Dyrektor Saari wyklucza pośpiech w przygotowaniu piwa do produkcji: - Receptura, technologia musi być dopracowana w szczegółach i dokładnie sprawdzona. Tylko wówczas ruszanie z produkcją ma sens.
Już tworzony jest (przez Zbigniewa Suchaka z Torunia) dział sprzedaży. Członkowie zarządu czuwający nad odradzaniem się zakładu - Andreas Madej i Waldemar Siwak radzą: spokojnie, piwo z nazwą nawiązującą do tradycji miasta, wkrótce się pojawi...
Gazeta Pomorska

Maryla Rzeszut