Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Smak polskiego piwa

28.03.2006

Branża piwna to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi naszego przemysłu spożywczego. W ubiegłym roku wydatki Polaków na chmielowy trunek przekroczyły 14,5 miliarda złotych.
W ubiegłym roku kupiliśmy ponad 30 mln hl piwa, o około 5 proc. więcej niż w 2004 r. - Statystyczny Polak wypił około 80 litrów piwa. Wynik ten jest już tylko nieznacznie niższy od średniej europejskiej - mówi Paweł Sudoł, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce oraz szef Kompanii Piwowarskiej.

Do 896 tys. z 610 tys. hl w 2004 r. zwiększył się eksport polskiego piwa. Sprzedaż zagraniczna była kilkakrotnie większa od importu, który utrzymał się na poziomie przekraczającym nieznacznie 180 tys. hl.

W ciągu ostatnich piętnastu lat produkcja piwa w Polsce zwiększyła się trzykrotnie. Najszybciej rośniesprzedaż gatunków smakowych o małej zawartości alkoholu. Według firmy badającej rynek AC Nielsen, od lutego ubiegłego roku do stycznia 2006 r. kupiliśmy ok. 601 tys. hl piw z sokiem lub przyprawami, o ponad 26 proc. więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej.

Spada natomiast popularność piw mocnych. W ubiegłym roku ich sprzedaż zmniejszyła się o 8 - 9 proc. - Coraz więcej klientów wybiera trunki o mniejszej zawartości alkoholu - wyjaśnia Hans van Zon, prezes Grupy Żywiec.

Duże browary zarabiają najwięcej
W ubiegłym roku największy - sięgający 15 proc. - udział w sprzedaży piwa miało Tyskie, produkowane przez Kompanię Piwowarską, największego wytwórcę trunku chmielowego w Polsce, należącą do koncernu SABMiller. Sprzedała w kraju łącznie 11,2 mln hl piwa, co dało jej 37,1 proc. udziału w rynku.

W roku obrotowym, który zakończył się 31 marca 2005 r., zysk netto Kompanii wyniósł 481 mln zł. Przychody przekroczyły 3,3 mld zł.

Drugim pod względem produkcji browarem w Polsce jest Grupa Żywiec, należąca do koncernu Heineken. W ubiegłym roku jej obroty wzrosły o 3 proc. do 2,9 mld zł, a zysk operacyjny o 22 proc. do 452 mln zł. Zysk netto zwiększył się z 284 mln zł do 333 mln zł.

Najlepiej sprzedającym się piwem Grupy Żywiec była w 2005 r. Tatra. Jego udział w rynku sięgnął 10 proc. Według AC Nielsen w dziesiątce najbardziej popularnych marek w Polsce znalazły się również produkowane przez grupy: Żywiec (6,6 proc. udziałów w rynku), Special (6,2 proc.), Warka (4,3 proc.) oraz Strong (3,3 proc.).

Z powodu spadającej popularności piw mocnych, w ubiegłym roku Żywiec wycofał z rynku kilka marek regionalnych, m.in. Heweliusza i EB. Ograniczenie liczby produktów było głównym powodem zmniejszenia się udziałów rynkowych spółki z 35 do 34 proc.

Można pokonać gigantów
Poprzedni rok był udany także dla Carlsberg Polska. Jego przychody wyniosły 845 mln zł i były o 8 proc. wyższe niż w 2004 r. Zysk operacyjny zwiększył się o 161 proc. do 115 mln zł. Z 5 mln zł do 65 mln zł wzrósł zysk netto.

Firma sprzedała ponad 4,3 mln hl piwa, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Tak dobry wynik to przede wszystkim skutek rosnącej popularności marki Harnaś. W 2005 r. kupiliśmy 900 tys. hl tego piwa, dwukrotnie więcej niż w 2004 r.

Produkcję przekraczającą milion hektolitrów udało się utrzymać kieleckiemu browarowi Belgia. Jego zysk operacyjny wyniósł 20 mln zł, przy przychodach sięgających 210 mln zł.

Browary należące do światowych gigantów kontrolują ok. 90 proc. polskiego rynku. Jednak coraz skuteczniej walczą z nimi o klienta firmy regionalne. - Dzieje się tak, ponieważ są bardziej elastyczne niż koncerny. Ponadto lepiej znają potrzeby lokalnego rynku - uważa Andrzej Rutkowski, prezes Browaru Łomża, sprzedającego swoje produkty na północy i wschodzie Polski.

W 2005 r. firma sprzedała prawie 605 tys. hl piwa, o 11,7 proc. więcej niż rok wcześniej. - W tym roku planujemy zwiększenie sprzedaży naszych produktów o kolejne kilka procent - mówi prezes Rutkowski. Na inwestycje zwiększające moce produkcyjne browar zamierza wydać 5 mln zł.

Walka o klienta może się zaostrzyć
- Sprzedaż piwa będzie nadal rosnąć, jednak nie spodziewamy się,że będzie to wzrost na dotychczasowym wysokim poziomie - uważa Danuta Gut, dyrektor biura ZPPP. Zdaniem Pawła Sudoła, w tym roku kupimy najwyżej o 2 - 3 proc. piwa więcej niż rok wcześniej. Rynek jest bliski nasycenia. Wkrótce między producentami rozpocznie się jeszcze ostrzejsza walka o klienta.

Na razie firmy przygotowują się do tegorocznego sezonu, który zacznie się na przełomie kwietnia i maja. Carlsberg Polska, który zapowiada, że w tym roku jego udziały rynkowe powinny wzrosnąć z 14 do 15 proc., wprowadził już na rynekdwie nowe marki piwa smakowego Karmi: Selua i Lamai. Ich kampania reklamowa zacznie się w telewizji na początku kwietnia. Firma nie zdradza, ile zamierza wydać na promocję nowych produktów.

W 2005 r. według Monitoring Express browary wydały na działania promocyjne ponad 298,8 mln zł, o ok. 30 mln zł mniej niż w 2004 r. Najwięcej na ten cel, ok. 121,5 mln zł, przeznaczyła Grupa Żywiec. Najbardziej promowaną marką było Tyskie. Jego reklama kosztowała Kompanię Piwowarską ok. 40,6 mln zł.

Niższa cena kusi klientów

Nasze piwo sprzedajemy głównie na południu Polski. Konkurencja z dużymi browarami nie jest łatwa, ale w ubiegłym roku udało nam się zwiększyć przychody o 17 proc. Klientów przekonujemy do naszych produktów niższą ceną oraz tradycyjnym smakiem. Rozpoczynamy produkcję piwa ekologicznego. Sprzedajemy je na razie tylko w Warszawie, ale zamierzamy rozpocząć jego eksport do Stanów Zjednoczonych.
Lucjan Jagiełło, z wykształcenia elektryk, założył browar w Chełmie - Pokrówce w 1993 r. Początkowo produkował 4 - 4,5 hl piwa rocznie. Firmę, którą prowadzi z żoną, córką i synem, wytwarza obecnie 50 - 70 tys. hl alkoholu w ciągu roku i zatrudnia ok. 50 osób.
Rzeczpospolita

BEATA DREWNOWSKA