Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Ratusz planuje porządki przy Misjonarskiej

31.01.2009
Ratusz planuje porządki przy Misjonarskiej Ratusz planuje porządki przy Misjonarskiej

Lublin. Uporządkowanie terenu wokół dawnego browaru przy Misjonarskiej i łaźni na farbiarskiej zapowiedział w piątek zastępca prezydenta Stanisław Fic. Deklarację złożył wobec powołanej z inicjatywy "Gazety" komisji estetyki miasta.

Zrujnowany budynek dawnego browaru przy ulicy Misjonarskiej oraz waląca się łaźnia Łabęckiego przy Farbiarskiej szpecą miasto już od lat. Budynek browaru systematycznie dewastują lokalni złomiarze, a ponieważ zagraża bezpieczeństwu mieszkańców sąsiadującego z nim lokalu ZNK, został niedawno prowizorycznie ogrodzony. Nic nie pozostało również z dawnej świetności łaźni Łabęckiego. Chociaż od frontu jest zabezpieczona drewnianym płotem, a okna zamurowano, bez problemu można wejść do środka.

Dotychczasowe starania ratusza, aby uporządkować teren obok dawnego browaru nie powiodły się. - Wysłaliśmy wiele pism do właściciela działki z prośbą o jej uporządkowanie. Jak dotąd pozostały bez odpowiedzi. Teren nadal jest zaśmiecany - mówi Fic i dodaje: - Problem jest też z dawną łaźnią Łabęckiego. Już w zeszłym roku powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał rozbiórkę obiektu. Budynek stoi nadal, ponieważ właściciel stwierdził, że nie stać go na rozebranie.
 

 

Co zrobi ratusz, żeby wreszcie obie działki zostały uporządkowane? - Zwrócimy się do konserwatora zabytków o zgodę na rozebranie dobudowanej części browaru. Podejmiemy z nim również rozmowy na temat potencjalnych funduszy na remont budynku browaru. Być może uda się uzyskać środki z Ministerstwa Kultury. Miasta nie stać na taki wydatek. Potencjalni inwestorzy wycofali się więc jest to jedyne rozsądne rozwiązanie - argumentuje Fic.

Fic nie wyklucza również podjęcia ostrzejszych kroków wobec właścicieli działek przy Misjonarskiej oraz przy Farbiarskiej. - Wydział ochrony środowiska wspólnie ze strażą miejską i nadzorem budowlanym zawiadomią prokuraturę, gdy po wyczerpaniu się drogi administracyjnej właściciele nadal będą uchylać się od nałożonych na nich zobowiązań - podkreśla Fic. W ostateczności miasto może samo uporządkować teren i zburzyć łaźnię, kosztami obciążając właścicieli, ale konieczna do tego jest decyzja sądu.

Fot. Damian Danak / AG
Kinga Smoleń, Gazeta Wyborcza Lublin