Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Przyczółki nad Nilem

06.02.2003

O piramidach, wykopywaniu skarbów i smaku piwa warzonego przed 5 tysiącami lat z dr. Markiem Chłodnickim, wicedyrektorem Muzeum Archeologicznego i kierownikiem badań prowadzonych we wschodniej delcie Nilu, rozmawia Jacek Rujna.
(...)- Na ile mieszkańcy starożytnego Egiptu byli podobni do nas?
- To właśnie jedno z pytań, na które staramy się odpowiedzieć, badając m.in. osadę sprzed 5 tys. lat we wschodniej delcie Nilu w Tell el Farkna. Tam właśnie odkryliśmy m.in. drugi najstarszy browar na świecie. Obecnie ludzie nie mają pojęcia, że głównym napojem w tamtych czasach było piwo. W scenach ofiarnych występuje zawsze chleb i piwo jako najpowszechniejsze pożywienie. Bez tego nie można było wyobrazić sobie życia.
- Po czym poznaliście, że to jest browar?
- To budowla w kształcie liścia koniczyny. Stały tam kiedyś trzy duże kadzie, które były podgrzewane. Dowiedzieliśmy się zresztą, że system trzykadziowy jest do dziś stosowany w tradycyjnych browarach. Ponadto natrafiliśmy na sfermentowany jęczmień. To już był dowód na to, że mamy do czynienia z browarem. Żadna inna interpretacja tu nie pasuje. Piwo miało zbliżony smak do dzisiejszego piwa słodowego. Robiono je ze sfermentowanego jęczmienia, daktyli i rodzynek... (...)
(opracowanie: Bractwo Piwne)
Dzień Dobry

Jacek Rujna