Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Postawi browar na nogi

08.10.2002

Po wykupieniu od Austriaków.Grudziądzki browar ma nowego właściciela, który już modernizuje zakład i zamierza przywrócić produkcję piwa. Już pozyskał dla tego celu miejscowe władze i jeden z banków.
Wykluczą błędy
Po 2-letniej przerwie znów będzie w Grudziądzu produkowane piwo. Leszek Ławnicki, przedsiębiorca rodem z Poznania, deklaruje: - Teraz reprezentuję jedną firmę: Browary Grudziądz i będę tu od poniedziałku do piątku. Miasto z ponad 150-letnimi tradycjami produkcji piwa, powinno mieć swój, dobry browar. Już przeanalizowaliśmy stosowane w grudziądzkim zakładzie receptury i doszukaliśmy się błędów, których wyeliminowanie pozwoli produkować piwo o odpowiedniej jakości. Niezbędne są nowe maszyny, technologie i starannie dobrane surowce. Mam 11-letnie doświadczenie w branży.
Kupił zakład od austriackiej Brau Union spółki z o.o., która nie była zainteresowana produkcją, lecz raczej likwidacją lokalnego browaru. Leszek Łowicki z żalem mówił o zdegradowanym w tak szybkim czasie zakładzie. Zabrane zostały nawet te urządzenia, które zgodnie z umową powinny pozostać w zakładzie. Nie odważył się nawet pokazać, jak wyglądają dziś hale produkcyjne. Zbudowanie od nowa linii produkcyjnych pochłonie sporo pieniędzy i czasu.
Wróci część załogi
Władze miejskie starają się pomóc nowemu inwestorowi, który deklaruje zatrudnienie na początek 60-70 pracowników. Rozważają zwolnienie go z niektórych podatków, byle stworzył nowe miejsca pracy w mieście o prawie 30-procentowym bezrobociu i postawił browar na nogi. Jak przygotować się do odbudowania grudziądzkiego browaru, podpowiadała mu grupa doradcza z Leżajska. Zgodnie z jej sugestiami, poszukał partnera wśród lokalnych banków. Dzięki temu Leszek Ławnicki może skredytować część inwestycji. Znalazł już pierwszych specjalistów, niezbędnych do technicznego i technologicznego przygotowania produkcji. Dwuletnia przerwa spowodowała degradację budynków i urządzeń, wymagających teraz generalnej modernizacji. Wymiana większości maszyn i urządzeń potrwa do końca tego roku. Na pracę w browarach liczy przede wszystkim jego poprzednia załoga. Będzie ona, w miarę zwiększania produkcji, coraz liczniejsza.
Integracja z Kuntersteinem
Odrodzone Browary Grudziądz Spółka z o.o. z prezesem zarządu Leszkiem Ławnickim zmierzają do osiągnięcia poziomu produkcji zakładu sprzed 2-3 lat, czyli od 130 do 150 tys. hektolitrów piwa rocznie. Nazwa piwa - Kunterstein, które pojawić się ma w połowie grudnia tego roku, nawiązuje do historycznej nazwy osiedla grudziądzkiego. Browar pracować będzie głównie dla rynku lokalnego, ale zakłada ekspansję także na regionalny. Przede wszystkim zamierza "wtopić się" w struktury lokalne. Zintegrować z miejscowymi organizacjami i instytucjami, zaznaczyć swoją obecność w ważnych wydarzeniach w mieście. Powrócą "ławy piwne". W piwnicy browarów planuje się otwarcie piwiarni, a z czasem kolejnych, już w mieście.

Gazeta Pomorska

Maryla Rzeszut