Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Pomysł na miasto papieża Benedykta

04.07.2005

Marktl nie wyróżnia się niczym szczególnym spośród miasteczek Dolnej Bawarii. Położone w jej południowo-wschodnim kącie tak samo błyszczy wybielonymi parterowymi, z rzadka piętrowymi budynkami, kościelną wieżą, z podłużnym rynkiem pośrodku.
(…)
Po ogłoszeniu „urbi et orbi”, że nowy papież, który przybrał imię Benedykta, pochodzi właśnie z Marktl, do miasteczka zaczęło zjeżdżać mnóstwo turystów. Pan Sepp sprzedający piwo i słodycze na przeciwległym narożniku domu rodzinnego przyszłego papieża, wydziwia jacy to egzotyczni ludzie z dnia na dzień pojawili się w miasteczku.
- Nawet Japończycy piwo u mnie pili – mówi ze śmiechem. Prawda, nie było jeszcze wtedy piwa w butelkach z papieskim wizerunkiem, jak i innych okolicznościowych artykułów spożywczych, które już niebawem zacząłem spisywać z wystaw okiennych.
(…)
Browar w Marktl zamówił nowe etykiety, które zaczął przyklejać na butelki z produkowanym przez siebie piwem. Chmielowy napój nazywa się oczywiście „piwem papieskim” („Weideneder Marktler Papstbier”).
(…)

Dziennik Łódzki

Zdzisław Beryt