Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Polskie piwo zalewa Wielką Brytanię

18.05.2007

Najpierw byli polscy hydraulicy, potem nianie, a teraz nasze piwo zdobywa uznanie na Wyspach Brytyjskich. Jeśli dotychczasowe trendy utrzymają się, to Tyskie, Lech czy Żywiec mogą być wkrótce tak samo dobrze znane w brytyjskich pubach, jak Guinness, Thwaites czy Carling.

W ciągu ostatniego roku sprzedaż polskiego piwa wystrzeliła w górę jak rakieta. O 333 procent. Polskie piwo przebojem wdarło do supermarketów, a teraz zdobywa puby.

Brytyjskie sieci handlowe najpierw nieśmiało rozpoczęły sprzedaż piwa z Polski tylko w sklepach, w których okolicy mieszkało dużo Polaków. Sukces był tak wielki, że nasze piwo trafiło do wszystkich magazynów takich sieci, jak JD Wetherspoon, Green King, czy Tesco, które stworzyły już osobne stoiska z polską żywnością.

Mariusz Barzykowski, robotnik budowlany z Londynu, powiedział dziennikowi "Daily Telegraph": "Kiedy siedem lat temu przyjechałem na Wyspy - wypicie polskiego piwa, poza kilkoma restauracjami, było niemożliwe. Teraz jest wszędzie".

Eksperci nie są zaskoczeni tym wzrostem popularności polskiego piwa. Przyznają, że jest ono po prostu dobre, lepsze niż wiele piw brytyjskich. W polskim piwie zasmakowali też rdzenni Brytyjczycy. A jedynym ograniczeniem ekspansji jest cena - wyższa, niż miejscowych gatunków. Największym rywalem naszego złotego trunku jest piwo z Brazylii, też uważane przez Anglików za bardzo dobre.

Andrzej Geller, Dziennik