Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Pójdzie pod młotek

23.07.2004

Licytację wyznaczono na 12 sierpnia. Syndyk browaru spróbuje go sprzedać w całości. Łatwo nie będzie.
Browar Zabrze nie doczekał się interwencji skarbu państwa ani porozumienia wierzycieli. Rentowna firma, która spłaca długi, będzie zlicytowana 12 sierpnia. Syndyk upadłego pięć lat temu browaru znów wywalczył w sądzie zgodę na produkcję. Mimo zaległości finansowych firma otrzymała też zgodę na prowadzenie składów podatkowych.
Zbigniew Suliga, syndyk Zabrza, nalegał, by resort skarbu postarał się o zawarcie układu z wierzycielami.
- Nawet z bankami i urzędem skarbowym, których wierzytelności nie mogą wejść do ugody, można rozwiązać sprawę – przekonywał w maju Zbigniew Suliga.
Nic z tego nie wyszło. Nie udało się też wykupić browaru przez pracowników – nie zebrali kapitału. Dziś pracownicy liczą jedynie na to, że fabryka zostanie sprzedana w jednym kawałku, razem z maszynami, które pozwolą nowemu właścicielowi kontynuować produkcję.
- Razem z licytacją nieruchomości syndyk ogłosi przetarg na maszyny. Są firmy, które interesują się browarem – uważa Jan Jędrak, przedstawiciel załogi.
Łączna cena to około 15 mln zł. Czy znajdzie się chętny? W dziesięciu przetargach nikt nie chciał tyle zapłacić, a wierzyciele nie zgadzali się na obniżenie poprzeczki. Na pewno stać by na to było jeden z dużych browarów, ale te nie są zainteresowane.
- My też nie. Kilka browarów po takim przejęciu zostało już zamkniętych – mówi Jan Jędrak.

Puls Biznesu

Katarzyna Kozińska