Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Po konferencji gorzowskiej Stali, "Piwo ze Stali"

29.05.2006

Dziś w siedzibie gorzowskiego klubu przy ulicy Kwiatowej w Gorzowie odbyła się konferencja prasowa. Głównymi tematami zebrania z dziennikarzami były wprowadzone na rynek nowe piwo produkowane przez Browar Witnica oraz podsumowanie dotychczasowych spotkań Stali.
Uczestnikami konferencji prasowej byli prezes Stali Władysław Komarnicki, prezes Browaru Witnica Edward Szuszakiewicz, trener Stanisław Chomski oraz dyrektor Stali Ireneusz Maciej Zmora.

Na początku głos zabrał prezes gorzowskiej Stali Władysław Komarnicki: „Szanowni Państwo tak się składa, że z panem Szuszakiewiczem znamy się od lat i zawsze marzyła mi się współpraca z browarem, zwłaszcza z powiedziałbym miejscowym browarem, bo to Browar Winnica traktujemy jako nasz browar. Mijaliśmy się z tą współpracą, były różne propozycje, ale teraz już jest. Jeszcze do dnia dzisiejszego nie mamy załatwionego pozwolenia na sprzedawanie piwa na stadionie. Oczywiście ja jestem zwolennikiem, żeby tak było, ale borykamy się z tym. Mamy przyrzeczone, ale zależy to od radnych. Dzisiaj jednak pobyt pana prezesa, więc będą państwo świadkami, co z tej współpracy ma wyniknąć.”
Następnie trochę szczegółów na temat piwa i współpracy z gorzowską Stalą podał prezes Browaru Witnica: „Chciałem powiedzieć o dwóch rzeczach. Myślę, że już niedługo zostaną odpowiednie umowy podpisane. Pierwsza rzecz to sprzedaż piwa na terenie stadionu. Taką sprzedaż będziemy prowadzić w ogródku, oczywiście na warunkach takich jakie dostaniemy pozwolenie. Ogródek wydzielony, sprzedaż tylko i wyłącznie w ogródku, bez możliwości wynoszenia tego piwa podczas meczu. To jest jakiś krok do przodu, jednak marzy nam się, żeby ta sprzedaż była otwarta, by można było wyjść na swoje miejsce, na koronę stadionu. Drugi temat to pomysł, aby kibice mieli możliwość wsparcia dodatkowego klubu. Z piwa produkowanego przez nas 30 groszy od litra będzie odprowadzane na rzecz klubu. Obecnie produkowane są etykiety, piwo jest ważone, a już w ciągu tygodnia piwo ukaże się na rynku. Piwo nazywało się będzie „Piwo ze Stali”, etykieta w kolorach klubowych. Będą do wyboru dwie butelki 0,33 litra, z której odprowadzane będzie 10 groszy oraz butelka litrowa – 30 groszy. Jest to piwo jasne, pełne o alkoholu w granicach 6%.”
Władysław Komarnicki: „Jak widzicie szukamy wszystkich możliwości żeby zwiększyć nasz budżet. Liczymy na naszych kibiców, którzy przyjdą na mecz, ale nie tylko, bo piwo to będzie szło także na sklepy, będzie to jakiś sygnał, że jesteśmy z naszą drużyną. Bardzo dziękuje panu prezesowi za to, że ta inicjatywa znalazła potwierdzenie zarządu Browaru z Witnicy, liczę na dalszą współpracę. Myślę, że chętnych nie będzie brakowało wśród nie tylko naszych kibiców, ale także naszych mieszkańców, nie tylko Gorzowa, ale całego województwa. Nie będzie to taki podstawowy pieniądz, który poważnie polepszy nam warunki finansowe, ale od czegoś trzeba zacząć. Obiecuje, że zrobimy później takie statystyki i przedstawimy państwu ile zostało sprzedane.”

Następnie głos zabrał dyrektor gorzowskiej Stali - Ireneusz Zmora, który opowiedział o kolejnych inicjatywach przygotowanych przez gorzowski klub: "W związku z tym, że wielkimi krokami zbliża się międzynarodowy Dzień Dziecka, zarząd klubu wyszedł z inicjatywą, żeby zrobić coś dla dzieci. Przygotowaliśmy trzy tysiące bezpłatnych biletów dla najmłodszych z szkoł podstawowych, czyli klas od 1 do 3. Można te bilety odbierać, a ponad dwa tysiące zostały już rozdane. Zostało jeszcze jakieś 600-700, jeżeli jakąś szkołę ominęliśmy to zapraszam do kontaktu z klubu. Zapraszam wszystkie dzieci, które otrzymają te bilety na mecz ligowy z GTZ Grudziądz."

Od meczu z Zielona Górą gorzowski klub będzie prowadził także przedsprzedaż internetową biletów na stronie www.kupbilet.pl. Bardzo istotna informacja jest także taka, że na spotkanie z GTŻ-em w Gorzowie kobiety będą mogły wejść na stadion po zakupie biletu ulgowego.

Ireneusz Zmora: "Wiemy także, że drużyna z Grudziądza, pomimo tego że posiada w składzie znanych zawodników w sporcie żużlowym, to jednak co pokazali wczoraj wielkiej siły nie stanowi. W związku z tym podejmujemy rożne środki, żeby zawodnicy nie jeździli przy pustych trybunach, a było to ładne widowisko."
Nie mogło zabraknąć także pytań o sytuacje finansową klubu w związku z frekwencją na trybunach oraz wysokimi wygranymi jak ostatnie ligowe spotkanie w Grudziądzu. Na te pytania odpowiedzał dyrektor klubu: „Przed sezonem zakładaliśmy wpływy z biletów na 500 tysięcy, w tej chwili jest już 215. Przed nami jeszcze przede wszystkim mecze z Zieloną Góra, mam nadzieje, że dwa razy, także spotkanie z Gnieznem, prawdopodobnie o pierwszą czwórkę oraz play-offy. Jestem przekonany, ze wpływy z biletów przekroczą 500 tysięcy.”

Na koniec spotkania z dziennikarzami prezes gorzowskiej Stali - Władysław Komarnicki podsumował dotychczasowe spotkania drużyny: ” Trzeba powiedzieć, że mieliśmy wpadkę i to powtarzałem na spotkaniu, kiedy mieliśmy męską rozmowę z naszymi zawodnikami, trenerem, jeżeli chodzi o Gniezno. Nie powinniśmy przegrać tak wysoko jak przegraliśmy. To jest nasza wpadka, jednak musze powiedzieć, że tak jak zakładaliśmy zakończyliśmy tą rundę na trzecim miejscu. Myślę, że tego miejsca długo nie oddamy a spróbujemy sięgnąć jeszcze wyżej. W dniu wczorajszym drużyna pokazała lwi pazur, marzy mi się żebyśmy z najlepszymi także powalczyli, myślę tu o Ostrowie i Zielonej Górze. Trochę nam zabrakło szczęścia. Wracam jednak myślami do dwóch spotkań, kiedy prowadziliśmy tu z Ostrowem i w końcówce przegraliśmy oraz do spotkania w Zielonej Górze, gdzie w najgorszym przypadku powinniśmy przegrać tylko trzema punktami, a to przedstawiało by nas w rewanżu w dużo lepszej pozycji. Uważam, że z tą drużyną i z tymi zawodnikami osiągnięcie trzeciego miejsca po pierwszej rundzie jest dobrym wynikiem sportowym.
SportoweFakty.pl

Marcin Imański