Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Plac pełen browaru

02.05.2005

Takich tłumów plac Zebrań Ludowych w Gdańsku dawno nie widział. Tylko w sobotę liczba zwiedzających sięgnęła jedenastu tysięcy. Co ich przyciągnęło? Najkrócej mówiąc, dwa namioty pełne piwa. A konkretnie - Międzynarodowy Festiwal Piwa im. Jana Heweliusza.
Święto piwa przybrało formę beztroskiej majówki, nieco zakrapianej. Ale czegóż innego spodziewać się po miejscu, w którym zebrały się jedne z największych i najbardziej cenionych browarów na świecie. Do degustacji są piwa, których na co dzień nie znajdziemy w sklepach. Za kufelkiem złotego trunku trzeba się więc czasem porządnie nastać. Ale jak mówią smakosze, warto.
- Ta delikatna pianka. Ta gorycz - delektował się stojąc przy jednym z niemieckich browarów Konrad Karta.
Po czym wychylił kufelek zapowiadając, że wkrótce wróci po następny. Na brak klientów nie narzeka też namiot grupy Żywiec. Tam stacjonują wielbiciele rodzimych trunków.
- Spróbowałem piwa z pszenicy. Dobre, ale wolę markę, która towarzyszy mi od lat - przekonywał Marcin Chojnicki. - Do piwa z gór tamtejszy przysmak - golonka w kapuście. Ech, palce lizać.
W obu namiotach trudno znaleźć wolne miejsce, szczególnie wieczorem. Kłopotów może też nastręczać kolejka do toalety. Nie przeraża to jednak wielbicieli piwa. Bawią się przy żartach Tadeusza Drozdy, finezyjnej muzyce zespołu Detko Band, bawiących i rozśpiewujących towarzystwo zespołach piosenki biesiadnej oraz jedzeniu, którego na święcie piwa nie brakuje.
Piwo królować będzie w Gdańsku do 3 maja. Część festiwalowa dostępna jest od godz. 10 do 2 w nocy, a część targowa od godz. 10 do 18. Wstęp 5 zł, choć z kuponem z "Dziennika", który poniżej, tylko 2,50 zł.
Dziennik Bałtycki

Magdalena Rusakiewicz