Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Piwosze: Nie zabierajcie nam piwa ze Zwierzyńca

02.04.2009

Koneserzy piwa z całego kraju protestują przeciwko planom ograniczenia działalności browaru w Zwierzyńcu.

- Nie interesuje nas minibrowar, który będzie charakteryzował się brakiem dystrybucji poza browarnianą restaurację i niewielką ilością warzonego piwa. Zależy nam bardziej na większej dostępności na rynku polskim skarbu Zamojszczyzny, jakim jest piwo w specyficznych, zwierzynieckich butelkach - napisali inicjatorzy protestu.

Pod skierowanym do właścicieli browaru apelem podpisali się koneserzy piwa zrzeszeni wokół kilku portali internetowych, członkowie Bractwa Piwnego, które jest ogólnopolską organizacją reprezentującą Polskę w Europejskiej Unii Konsumentów Piwa.

Podkreślają, że zwierzyniecki browar jest jednym z niewielu pozostałych jeszcze regionalnych i stosujących tradycyjne metody zakładów piwowarskich.

O planach dzierżawcy zwierzynieckiego zakładu pisaliśmy wiele razy. Przypomnijmy, że Perła - Browary Lubelskie SA. zamiast przemysłowej produkcji piwa chce utworzyć tam mały browar restauracyjny i muzeum browarnictwa.

A to wiąże się z redukcją zatrudnienia. Poseł Sławomir Zawiślak zwrócił się do NIK z wnioskiem o zbadanie sprawy dzierżawy browaru.

- Bo do tej pory nie mogę uprosić się udostępnienia treści umowy dzierżawy zawartej z lubelską Perłą - powiedział na konferencji prasowej Sławomir Zawiślak. - Starosta zasłania się tajemnicą handlową, ale zapewnia, że wynegocjował i podpisał dobrą umowę, której zapisy mają podobno chronić interes skarbu państwa i załogi. Skoro jest tak dobra, to dlaczego wkrótce po jej podpisaniu Perła zwolniła większość załogi i ogłosiła, że nie będzie prowadziła przemysłowej produkcji piwa?

Według niego, można było tego uniknąć, ale starosta nie dołożył staranności, żeby zabezpieczyć interesy pracowników browaru.
Umowę podpisano we wrześniu ub. roku.

- Zarząd Perły wynegocjował nie tylko 25-letni okres dzierżawy, ale i niski czynsz dzierżawny, natomiast pan starosta nie wynegocjował zapisu, który zobowiązywałby dzierżawcę do utrzymania przemysłowej produkcji piwa, a tym samym zabezpieczenia zatrudnienia dla doświadczonej załogi - podnoszą pracownicy browaru.

(LEW) DziennikWschodni.pl