Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Piwo z wyższej półki na 1200-lecie Cieszyna

16.02.2009

Rozmawiał: Janusz Zięba gazetacodzienna.pl W cieszyńskim browarze trwają prace nad nowym piwem. Gazetacodzienna.pl dowiedziała się, że zanim trafi ono na rynek, przejdzie testy w... Amsterdamie. - Pracujemy nad wyprodukowaniem nowego piwa. Będzie ono na pewno ekskluzywne - potwierdza nasze informacje Janusz Konieczny, dyrektor Brackiego Browaru Zamkowego w Cieszynie.

Promocja nowego piwa rozpocznie się prawdopodobnie w roku jubileuszu 1200-lecia legendarnego założenia Cieszyna. W 2010 roku w browarze ma też powstać coś na kształt muzeum.

Rozmowa z Januszem Koniecznym, dyrektorem Brackiego Browaru Zamkowego w Cieszynie:

Podobno przygotowujecie jakąś specjalną edycję piwa?

- Tak. Pracujemy nad specjalnym piwem, które można zrobić tylko w naszym browarze. Nie można wyprodukować go w browarach przemysłowych, gdzie proces jest inaczej skonstruowany. Cieszyński browar charakteryzuje się otwartą fermentacją oraz długim procesem leżakowania. Pracujemy nad wyprodukowaniem nowego piwa, przy użyciu tej technologii. Będzie ono na pewno ekskluzywne, z wyższej półki, może nawet w segmencie Premium. Oczywiście, stosownie do walorów smakowych, będzie opakowane i prezentowane. Nie mogę mówić o tym zbyt szczegółowo, ponieważ wszystko jest w fazie projektu. Browar Bracki należy do Grupy Żywiec i wszystko wymaga kooperacji, opracowania receptur, ich szczegółowego zapisu w uzgodnieniu z działem technologicznym w Warszawie. Być może piwo to trafi najpierw do Amsterdamu, gdzie są wybitni fachowcy mający długoletnie doświadczenie w tym zakresie. Później dopiero zdecydujemy, co dalej z produkcją i wprowadzaniem piwa na rynek.

Czy browar sięgnie do starych receptur?

- Historycznym piwem jest Brackie, które ewoluuje w Cieszynie przez wiele lat, jednak jego receptura diametralnie się nie zmienia. Ona nie może się zmieniać. Nie ma zresztą także takiej potrzeby. Piwem nawiązującym do tradycji piwowarstwa jest też porter wykonywany na zlecenie i zamówienie Browaru Żywiec. Jego receptura nie zmieniła się od roku 1881. Cieszyn kultywuje tradycje wyrobu portera, ponieważ w Żywcu, z racji osiągniętego poziomu technologicznego, nie można go już produkować. Robienie kolejnego piwa sięgającego korzeniami wstecz nie ma uzasadnienia. Nasi konsumenci poszukują coraz chętniej piw ekologicznych, wykonanych z naturalnych składników bez środków chemicznych. Oczywiście wszyscy producenci piszą: tradycyjny smak, tradycyjna receptura, ale to są zazwyczaj chwyty marketingowe. Z całą pewnością zaletą tego nowego piwa będzie absolutnie naturalny sposób wytwarzania. Bracki Browar Zamkowy powstał w 1846 roku i bez przerwy produkowane jest w nim piwo. To jest gwarancja historycznej ciągłości produkcji. Nowe piwo musi być na tyle nowoczesne by trafiło w gusta całego spektrum klientów. Począwszy od osób, które zaczynają dopiero swoją przygodę z piwem, do koneserów, którzy mają wyrobiony zmysł smaku. Nowe piwo będzie łączyło nowoczesność z tradycyjnymi sposobami produkcji.W jaki sposób Bracki Browar Zamkowy będzie wprowadzał nowy produkt na rynek? 

- Trudno mi dzisiaj powiedzieć, jakie platformy marketingowe będą zastosowane. Na pewno nie będzie reklamy telewizyjnej. Prywatnie mogę powiedzieć, że wyobrażam sobie to tak, iż promujemy browar: otwieramy go, zapraszamy ludzi, pokazujemy, w jaki sposób przebiega proces produkcji. To w przyszłości może zaowocować sięgnięciem po nasze piwo w związku ze wspomnieniami oraz zapamiętanymi sposobami jego wytwarzania. Droga promocji będzie następująca: od browaru do piwa - nie odwrotnie. Są browary, które nie mają czego pokazywać, promują więc swoje marki, mało wówczas wiemy o browarze - marka mówi sama za siebie. W Cieszynie bardzo ważnym elementem jest historyczny, pięknie usytuowany browar oraz tradycyjna technologia wyrobu.

Czy jest już nazwa nowego piwa? Czy będzie sygnowane jako Brackie?

- Nie można powtórzyć nazwy Brackie, gdyż jest to już etykieta zarezerwowana dla innego produktu. Jest to piwo regionalne, które ma swoją renomę i zwolenników. Będzie to zupełnie nowa nazwa. Mamy w tej chwili wersję roboczą, ale nie mogę jej zdradzić.

Czy podczas promocji pojawią się nawiązania do 1200-lecia legendarnego założenia Cieszyna?

- Jubileusz jest wielkim wydarzeniem w mieście i w naturalny sposób cieszyński browar włączy się w jego organizację. Od wielu lat jesteśmy sponsorem Święta Trzech Braci, które zapewne będzie punktem kulminacyjnym obchodów w 2010 roku. Jestem jednak zdania, i namawiam do tego władze, byśmy rozpoczęli świętowanie już w Sylwestra 2009 roku oraz by imprezy związane z jubileuszem były obecne w mieście w ciągu całego roku. Browar jest najstarszą firmą w regionie działająca nieprzerwanie i naturalne są jego związki z historią miasta. Czy nowe piwo będzie związane z jubileuszem? Myślę, że nie bezpośrednio, ponieważ jubileusze mają to do siebie, że przemijają. My chcemy wprowadzić produkt, który będzie ponadczasowy. Start promocji może być powiązany z obchodami, jednak za duże koneksje nie są wskazane. Pragniemy by powstało nowe, wyjątkowe piwo, które wzbogaci segment Premium. Wprowadzenie nowej marki na rynek jest procesem długotrwałym. Składają się na niego niekończące się próby, testy konsumenckie, prace w laboratoriach. Angażuje się wiele środków finansowych, więc musimy być w 100 proc. pewni, że produkt znajdzie odbiorców. Jest to proces skomplikowany ze względu na dostępność odpowiednich surowców, z których można tego typu piwo produkować. W Polsce ich nie ma. Z tego względu nie mogę zapewnić, że pojawienie się nowego piwa będzie bezpośrednio związane z jubileuszem. Chciałbym, by tak się stało i mam nadzieje, że uda nam się zakończyć wszelkie prace do 2010 roku.

Czy planowane jest powstanie muzeum browaru cieszyńskiego, podobnego do muzeów w Żywcu lub Tychach?

- Muzeum tego typu nie powstanie, gdyż u nas jest inna specyfika produkcji. Tamtejsze muzea zostały stworzone i wykreowane obok browaru. Stworzono symulację tego, co kiedyś działo się w piwowarstwie. W Browarze Brackim nie ma takiej możliwości, a także potrzeby. Jedyną sensowną propozycją może być obserwowanie browaru, który ma 160 lat i ciągle pracuje przy użyciu starych technologii. Nie planujemy specjalnej sali z eksponatami - raczej będzie możliwość obejrzenia najciekawszych miejsc. W tej chwili jednak zakład nie jest przystosowany do tego, by mogły go regularnie odwiedzać zorganizowane grupy - głównym powodem jest niemożność zagwarantowania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Planowany jest jednak w przyszłości tzw. browar otwarty z restauracją, degustacją piwa, programem zwiedzania oraz obserwacją niektórych elementów produkcji, która potwierdzi to, co mówimy, że wytwarzamy piwo w kadziach otwartych zgodnie z wielowiekową tradycją. Są takie plany, jednak dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy to nastąpi, zwłaszcza w okresie tąpnięć i zawirowań na rynkach finansowych. Jesteśmy firmą notowaną na giełdzie i w dużej mierze wpływają na nas światowe i polskie scenariusze ekonomiczne. Mamy poważne plany odnośnie nowego piwa, otwarcia browaru i zachęcenia ludzi do przyjścia do restauracji, sklepu z pamiątkami, okolicznościowym piwem, degustacji naszych wyrobów. To wszystko jest jednak w fazie badań, testów i analiz.
 

Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała, gazeta.pl