Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Piwo w prokuraturze

18.06.2002

Prokuratura Rejonowa próbuje ustalić, czy w Kwidzynie łamana jest ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Chodzi o reklamę napojów alkoholowych, głównie piwa. Prokuratorom trudno jednak stwierdzić, czy ustawę łamie eksponowanie logo browaru np. na ławach i parasolach w pubach, czy dopiero umieszczanie przy nim hasła zachęcającego do picia piwa.
Restauratorom nakazano zdjąć podświetlone emblematy z nazwami browarów, właścicielom sklepów zabroniono eksponowania w oknach piwnych gadżetów. Niektórzy zaprotestowali, wieszając w miejscu usuniętych emblematów napisy „Tu była reklama piwa. Ocenzurowano”.

Zgodnie z prawem

Sebastian Burlewicz,dyskoteka Rink Weiss w Kwidzynie
- Ustawiając przed naszym lokalem tablice z reklamą piwa działamy zgodnie z prawem. Znamy doskonale ustawę. Zgodnie z nią zakazy nie dotyczą reklamowania alkoholu m. in. w lokalach, gdzie można spożywać go na miejscu, tak jak u nas. W sezonowych ogródkach piwnych alkohol również sprzedaje się na miejscu, czyli i w nich można reklamować piwo. Nie chcemy łamać prawa, ale przepisy są na tyle nieprecyzyjne, że prokuratura ma problem z ich interpretacją.

Dopiero ustalimy

Mirosław Andryskowski, prokurator rejonowy w Kwidzynie
- Materiał dowodowy w tej sprawie został zebrany. Pozostaje teraz ocena prawnokarna materiału. Problem nie jest prosty. Definicję reklamy znamy. Jednak teraz należy ustalić, co jest reklamą, a co nią nie jest. Zastanawiamy się też, jaki jest cel wywieszania podświetlonych kasetonów z nazwami browarów. Za reklamę napojów alkoholowych, także na plakatach imprez masowych, nawet gdy browar jest ich sponsorem, grozi kara grzywny od 10 tys. zł do 500 tys. zł.
Dziennik Bałtycki

(chan)