Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Piwo przed sądem

27.04.2001

Odbyła się kolejna rozprawa w procesie Gdańsk kontra Żywiec. Miasto domaga się 15 milionów dolarów wraz z odsetkami za brak inwestycji w gdańskim browarze Hevelius.
Wczoraj w tej bulwersującej opinię publiczną sprawie zeznawali Janina Lesińska, szefowa związku „Solidarność 80” w browarze, prof. Bogdan Nogacki oraz Jan Zacharewicz, reprezentujący miasto w sporze z Grupą Żywiec S.A.
Janina Lesińska stwierdziła, że, jako przedstawiciel związków, otrzymywała zapewnienia od szefów firmy Brewpole, która w 1995 roku kupiła od miasta udziały w browarze, że ci zainwestują w przedsiębiorstwo z własnych środków.
Prof. Bogdan Nogacki w 1994 roku sporządził na zlecenie miasta wycenę browaru Hevelius.
- Stwierdziłem w niej, że browar nie jest w stanie utrzymać się z produkcji i potrzebuje albo kredytu, albo zewnętrznego inwestora - powiedział wczoraj prof. Nogacki.
Pytany przez przedstawicieli obydwu stron, czy zapis w umowie brzmiący „Brewpole zainwestuje” należy rozumieć jako inwestycję ze środków własnych, świadek odpowiedział:
- Oczywiście, że tak. „Zainwestuje” oznacza „doda z własnych środków”. To sformułowanie nie wymaga doprecyzowania.
Ostatni z zeznających wczoraj, Jan Zacharewicz, był przez wiele lat związany z Brewpolem. To właśnie on negocjował sporny kontrakt. Dzisiaj reprezentuje miasto.
- Obecny zarząd czuje się oszukany przez właścicieli browaru. Ja poczynania Brewpola firmowałem nazwiskiem, ale działałem w przekonaniu, że będą inwestycje. Nie chcę być postrzegany jako osoba, która kogoś oszukała - wyjaśniał motywy zmiany strony Jan Zacharewicz.
Wczorajsza rozprawa była pierwszą z udziałem prokuratora. Prokuratura włączyła się do cywilnego procesu, aby stać na straży praworządności.

Sporna umowa

Miasto domaga się od grupy Żywiec SA 15 milionów dolarów odszkodowania za to, że nie było inwestycji w gdańskim browarze. W akcie notarialnym z 1995 roku zawarto stwierdzenie, że firma Brewpole, kupująca udziały od miasta, zainwestuje „w sposób właściwy” 15 milionów dolarów. Według miasta inwestycje miały być przeprowadzone ze środków własnych, a tego nie uczyniono. Modernizację browaru prowadzono z kredytów oraz bieżących dochodów przedsiębiorstwa. Interpretacja aktu notarialnego jest przedmiotem sporu. Grupa Żywiec posiada obecnie udziały należące wcześniej do Brewpola, dlatego to ona została pozwana do sądu.
Trzy dni temu Prokuratura Apelacyjna postanowiła, że Prokuratura Okręgowa powinna wszcząć śledztwo w sprawie tego, co w latach 1995-2001 działo się w browarze. Stanie się to w przyszłym tygodniu.
Dziennik Bałtycki

(wrób)