Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Piwo dobre jest - dla gospodarki

10.08.2007

Polska na dobre dołączyła do grona piwnych potęg Europy. W 2006 r. statystyczny Polak wypił 87 litrów złocistego napoju, a w tym roku padnie rekord wszech czasów.

Polska branża piwowarska rozwija się bardzo dynamicznie. Między 1993 a 2002 r. produkcja piwa zwiększyła się dwukrotnie. Tylko w 2006 roku rynek urósł aż o 7 procent. 

Dynamika wzrostu zaskakuje nawet ekspertów. "Pod koniec lat 90. najwięksi optymiści mówili, że rynek ma szansę wzrosnąć do 80 litrów na głowę. Dziś specjaliści z branży piwowarskiej szacują, że niedługo osiągniemy europejską średnią czyli 95-100 litrów piwa na osobę” - podkreśla Eliza Panek z Grupy Żywiec.

Ostatnich kilkanaście lat to pasmo praktycznie nieprzerwanego wzrostu. Wyjątkiem był jedynie rok 2001, gdy z powodu recesji sprzedaż była mniejsza niż w 2000 roku. W 2006 r. Polak wypił przeciętnie 87 litrów piwa. Trzy razy więcej niż 10 lat wcześniej.

Takiego rozwoju mogą pozazdrościć nam piwowarzy z krajów starej UE. Wystarczy tu wspomnieć, że nawet taka potęga jak Niemcy ma zadyszkę. „Co roku rynek kurczy się tam o ok. 3-4 proc. Wyjątkiem był tu jedynie ubiegły rok. Oczywiście za sprawą mistrzostw świata w piłce nożnej” - mówi Eliza Panek. 

Dziś Polska jest już piątą potęgą piwną w Europie i awansowała do pierwszej dziesiątki największych rynków piwa na świecie. Nic więc dziwnego, że taki potencjał nie mógł pozostać niezauważony i karty na krajowym rynku rozdają najwięksi światowi gracze.

2007 rok - czy będzie kolejny rekord? 

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku wyniki branży będą jeszcze lepsze. Pomimo tego, że nie ma aż tak spektakularnych wydarzeń jak mundial, pogoda w lipcu nas nie rozpieszczała a podsumowywanie wyników branży przed końcem lata przypomina trochę wróżenie z fusów: "Jest za wcześnie na takie oceny" - podkreśla Joanna Kalicka z Kompanii Piwowarskiej - "można jednak śmiało zaryzykować tezę o kolejnym rekordowym roku polskiego piwowarstwa".

"W pierwszym półroczu tego roku sprzedaliśmy już 2,2 mln hl piwa, czyli o 18 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Rekordowy był dla nas przede wszystkim czerwiec" - mówi Leszek Siwiecki, menedżer ds. komunikacji w Carlsberg Polska. 

"W pierwszym kwartale 2007 sprzedaż w Polsce wzrosła o 5 proc., natomiast dochód firmy zwiększył się o 13 proc." - cieszy się Maciej Rybicki, dyrektor generalny Royal Unibrew Polska, właściciela browarów w: Koszalinie, Jędrzejowie i Łomży.

Wielka trójka bierze prawie wszystko


Polski rynek podzielony jest praktycznie między trzech wielkich graczy, którzy w sumie produkują ok. 85 proc. warzonego w polskich browarach piwa.

Liderem jest należąca do międzynarodowej grupy SABMiller Kompania Piwowarska. Producent, który ma swoim portfelu tak znane marki jak Tyskie, Lech i Żubr, w ubiegłym roku miał ponad 38 proc. udział w rynku.

W roku finansowym F07 (od 1 kwietnia 2006 do 31 marca 2007 r.) Sprzedaż Kompanii Piwowarskiej SA wyniosła 12,9 miliona hektolitrów, czyli wzrosła o 13 procent. Rok wcześniej firma sprzedała 11.4 mln hektolitrów.
Kompania Piwowarska jest jedną z czołowych firm zasilających budżet państwa - w roku F07 suma uiszczonych podatków wyniosła ponad 1,2 miliarda złotych.
 


Jakby tego było mało, KP ostatnio zdecydowanie umocniła się na pierwszym miejscu. Po wcześniejszym połączeniu Lecha Browarów Wielkopolski i Tyskich Browarów Książęcych w 1999 r. i przejęciu browaru Dojlidy w 2003 r,. na początku sierpnia firma kupiła od Palm Breweries, czwarty co do wielkości polski browar - kielecki Browar Belgia.

Wartości transakcji nie ujawniono. Ale wiadomo, że dzięki nowej inwestycji KP będzie mogła produkować 16 mln hektolitrów piwa rocznie.

Za plecami lidera czai się należąca do Heinekena Grupa Żywiec, która powstała w grudniu 1988 r. po połączeniu Zakładów Piwowarskich w Żywcu S.A., których głównym akcjonariuszem był Heineken International BV z firmą Brewpole B.V. (browary w Elblagu, Leżajsku i Warce). Była to największa fuzja w branży spożywczej w Polsce. Łączono wtedy cztery firmy, zatrudniające pracowników sumie ponad 5 tysięcy pracowników. 


Dziś praktycznie co trzecie piwo sprzedawane w Polsce pochodzi z browarów Grupy Żywiec. W 2004 r. po raz pierwszy w Polsce łączna sprzedać browarów GŻ przekroczyła 10 mln hektolitrów. Najważniejsze marki w ofercie firmy to: Żywiec, Warka, Tatra i Heineken.


Na najniższym stopniu podium uplasował się duński Carlsberg. Właściciel browarów w: Brzesku, Szczecinie i Sierpcu. Carlsberg był też właścicielem wrocławskiego browaru Piast. Ale zakład został zamknięty i sprzedany.

Historia Carlsberga w Polsce sięga 1996 roku. Wtedy to koncern został strategicznym akcjonariuszem browarów Okocim w Brzesku. 

"Browar Okocim jest trzecim zakładem Carlsberga w Europie pod względem wielkości produkcji. W tym roku w Brzesku kończymy modernizację warzelni o mocy planowanej obecnie na 3,5 mln hl" - mówi Leszek Siwiecki.


Najbardziej znane marki koncernu to: Harnaś (3,4 proc. udziału w rynku), Karmi, Bosman, Kasztelan, Piast i oczywiście macierzysty Carlsberg (1,9 proc. udziału w polskim rynku)


Duński koncern kontroluje ok. 14 proc. rynku i produkuje ponad 4 mln hektolitrów piwa co roku. Udział trzeciego co do wielkości gracza jest mniej więcej taki sam, co wszystkich pozostałych mniejszych browarów razem wziętych. Firma zatrudnia w Polsce ok. 1320 osób.


Największym spośród najmniejszych był do niedawna wchłonięty właśnie przez KP Browar Belgia, który produkował 1,3 mln hektolitrów piwa rocznie. Najbardziej znane marki z Kielc to: Wojak, Frater i Gingers.


Czwartym graczem, który może pochwalić się kilkuprocentowym udziałem w rynku jest duński Royal Unibrew S.A. Druga co do wielkości grupa piwowarska w Skandynawii w 2005 r. kupiła firmę Browary Polskie Brok-Strzelec SA. właściciela browarów w Koszalinie i Jędrzejowie. Te dwa browary są w stanie w sumie wyprodukować ok. 1 mln hektolitrów piwa rocznie.

W 2005 r. firma kupiła 48 proc. udziałów w lubelskim browarze Perła, a ostatnio przejęła Browar Łomża, którego moce to 750 tys. hektolitrów. Najbardziej znane marki to: Brok, Strzelec, Kanclerz, Rybnicki i macierzysty Faxe.

W 2006 roku sprzedaż browarów grupy RU wzrosła o 17 proc. i dała 56,3 mln zł dochodu.


Puszki na topie, puby w tyle


Tym co odróżnia polski rynek piwa od rynków europy zachodniej jest procentowy udział poszczególnych kanałów dystrybucyjnych. Polacy zdecydowanie najczęściej piją w domu. Dlatego też blisko 70 proc. piw sprzedawanych jest za pośrednictwem sklepów.

Zdecydowanie mniej piw wypijamy w pubach i knajpach. Zaledwie co 10 piwo wypite w Polsce to piwo nalewane z KEG-a. W Irlandii udział piwa w kegach w sprzedaży wynosi aż 68 proc., a w Anglii 55 procent. 

Jednak tym co decyduje o specyfice polskiego rynku jest blisko 40 procentowy udział piwa w puszce. I choć butelka wciąż jest liderem, to jej przewaga nad aluminiową konkurentką systematycznie maleje.

Polacy coraz częściej piją piwo „z blachy”. Dziś zaledwie co drugie piwo wypijamy z butelki. 

„To ewenement na skalę światową. W Europie udział puszki w całości rynku jest średnio o połowę niższy” – podkreśla Eliza Panek.

Skąd taka popularność puszki? Przed laty piwo puszkowe było w Polsce niedostępne i było postrzegane jako towar luksusowy. 

"Piło się je przy specjalnych okazjach np. gdy ktoś przyjeżdżał zza granicy. Istniało kolekcjonerstwo puszek, które były uznawane za niezwykle cenne. Piwo w puszce miało w Polsce ułatwiony start. W momencie pojawienia się na rynku, nie było przez konsumentów traktowane jako coś gorszego od piwa w butelce - wyjaśnia Tomasz Kurowiak, kierownik ds. opakowań w Kompanii Piwowarskiej. 

Smak nowości przyciąga klienta 


Ostra konkurencja zmusza browary do walki o klienta. Coraz częściej stosowaną bronią są nowości. Praktycznie każdy z liczących się graczy co rusz wprowadza na rynek nowe lub odświeżone produkty.

Dynamicznie rozwija się zwłaszcza segment piw smakowych. Wszyscy potentaci starają się walczyć o klienta, któremu odpowiada bardziej łagodny smak. Dlatego też wiele marek jak choćby produkowane przez Carlsberga Karmi jest tworzonych z myślą o kobietach. 

Oprócz klasycznej, karmelowej odmiany firma ma w ofercie piwa o smaku kawowym i wprowadzonym ostatnio malinowym. W tym roku firma nie zdecydowała się na wprowadzenie limitowanych serii, tak jak to miało miejsce rok wcześniej w przypadku tropikalnych odmian Karmi Lamai i Selua.

Sztandarowym produktem Kompanii Piwowarskiej i liderem - między marcem 2006 a 2007 r. sprzedaż wzrosła o 42 proc. - w segmencie piw smakowych jest REDD's. Co prawda firma nie wprowadziła ostatnio nowych odmian, za to odświeżyła wizerunek marki przy pomocy limitowanych serii puszek zaprojektowanych m.in. przez Marię Peszek, Anię Dąbrowską i graficzkę Endo.

Grupa Żywiec nie mogła pozostać w tyle. W 2005 r. wprowadziła markę Freeq i co roku poszerza ofertę o nowy smak: limonkowy i jabłkowy. Po przeprowadzonym w tym roku liftingu butelki Freeq także jest pozycjonowany jako piwo dla kobiet..

Ale to nie jedyne nowości. Pierwszym koncernem, który w swojej ofercie ma piwo niepasteryzowane jest Carlsberg, który od niedawna sprzedaje piwo Kasztelan Niepasteryzowany. Duńczycy odświeżyli też design butelki macierzystej marki.

"Liczymy na osiągnięcie pozycji lidera, pod względem udziałów ilościowych, wśród obecnych na polskim rynku międzynarodowych marek Premium. Wprowadzenie w ubiegłym roku butelki z kapslem twist-off na rynkach Szwecji i Niemiec spowodowało wzrost sprzedaży marki Carlsberg o odpowiednio 45 i 63 procent" - mówi Leszek Siwiecki.

Piwo wyjechało na saksy


Najświeższym, coraz bardziej istotnym zjawiskiem jest dynamiczny wzrost eksportu. Stało się to możliwe m.in. dzięki najświeższej fali emigracji zarobkowej. Po wejściu Polski do UE setki tysięcy Polaków wyjechało do Wielkiej Brytanii i Irlandii, które otworzyły swój rynek pracy.

Dziś polskie piwo jest nie tylko łatwo dostępne w sklepach w dzielnicach miast, w których mieszkają Polacy i marketach takich sieci jak Tesco czy Morrisons, ale coraz częściej pojawia się też w pubach. 

Zdecydowanym liderem eksportu jest Kompania Piwowarska. Główne rynki eksportowe to Wielka Brytania, Niemcy, Irlandia oraz Stany Zjednoczone, czyli kraje zamieszkiwane przez duże społeczności polonijne.

Tyskie i Lech - to najlepiej sprzedające się za granicą polskie marki piwa. W sumie między marcem 2006 a marcem 2007 KP sprzedała za granicą ponad 200 tys. hl piwa.

W 2006 r. Żywiec sprzedał w Wielkiej Brytanii o 200 proc. więcej piwa niż rok wcześniej. "W ciągu trzech lat chcemy ulokować w Wielkiej Brytanii około 200 tys. hl piwa z naszego portfolio w tym 100 tys. hl samego Żywca" – zapowiada Krzysztof Rut, Dyrektor ds. Korporacyjnych Grupy Żywiec.

"Najdynamiczniej rosnące rynki to kraje młodej emigracji zarobkowej - Wielka Brytania i Irlandia. Bardzo dynamicznie rośnie też eksport na rynek Stanów Zjednoczonych, na którym Okocim jest liderem piw polskich, z ponad 40 proc. udziałem w tym sektorze. Carlsberg Polska jest niemalże monopolistą, jeżeli chodzi o sprzedaż piwa beczkowego w Stanach Zjednoczonych oraz pod kątem ilości lokali gastronomicznych, w których podawane jest piwo Okocim (ponad 120 lokali)" - podkreśla Leszek Siwiecki. 

PIWO CORAZ DROŻSZE

Jak szacuje Departament Rolnictwa USA w ciągu kilku lat piwo może być droższe o ok. 7-8 proc. Powód - coraz droższy jęczmień. Zbiory tego zboża będą w tym roku o ok. 10 proc. mniejsze niż dwa lata temu, bo rolnicy wolą uprawiać rośliny, z których produkuje się biopaliwa.
Dodatkowo piwoszom nie sprzyjały ani ubiegłoroczna susza, ani tegoroczne mokre lato. Drożeje też aluminium, z którego produkowane są puszki.
 

SPRZEDAŻ WG OPAKOWAŃ - ROYAL UNIBREW POLSKA

I półrocze 2006 r.:
- butelka zwrotna - 33,3 proc.
- butelka bezzwrotna - 16,6 proc.
- puszka - 29,9 proc.
- KEG - 18,6 proc.
- Inne (PET) - 1,6 proc.
I półrocze 2007 r.:
- butelka zwrotna - 30,3 proc. (- 3 proc.)
- butelka bezzwrotna - 16,8 proc. (+ 0,2 proc.)
- puszka - 34,8 proc. (+ 4,9 proc.)
- KEG 18,1 proc. (- 0,5 proc.)
- Inne (PET) - 0 proc. (- 1,6 proc.) 
 

źrodło: ROYAL UNIBREW POLSKA

Maciej Miskiewicz, Money.pl