Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Pianka z większą akcyzą

28.09.2006

Rząd planuje podnieść akcyzę na piwo o 10 proc. Może to spowodować podwyżkę ceny półlitrowej butelki trunku o 15 -20 gr.
Browary mają nadzieję, że uda się uniknąć podwyżki akcyzy.
- Nasza branża rozwija się bardzo dobrze - mówi Danuta Gut, dyrektor biura zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.
- W 2005 roku browary wpłaciły z tytuhj akcyzy ponad 2,6 mld złotych do budżetu. To było więcej niż się spodziewano.
W tym roku mieliśmy upalne lato, połączone jeszcze z mundialem, sprzedaż zatem bardzo wzrosła i szacujemy, że
pod koniec roku wpłacimy o ponad 100 mln zł akcyzy więcej niż przed rokiem. Po co zatem wprowadzać wyższy podatek i destabilizować rynek browarniczy?

Cena pójdzie w górę

Podwyżka akcyzy dotknie przede wszystkim mniejsze browary.
- Nie są w stanie poczynić takich oszczędności, które pokryją wyższą akcyzę. Ich piwo zatem podrożeje, a cena to dla mniejszych browarów główny element, którym konkurują
na rynku - uważa Danuta Gut.
10-procentowa podwyżka akcyzy w ostatecznym rozrachunku
może spowodować przynajmniej 15-groszowy wzrost ceny półlitrowej butelki piwa.
- Wyższe koszty produkcji będą dla nas nie lada
kłopotem - mówi Zdzisław Saari, prezes Browarów Grudziądz. -
Duże browary, nawet jeśli będą podnosić ceny, to dopiero za pół roku. Mniejsze - od razu, bo nie mamy zapasów i takich możliwości innych oszczędności jak duże firmy.
Na pewno mniejsze browary nie mogą oszczędzać na jakości.
- Korzystamy z receptur obowiązujących od lat, nie możemy
ich zmieniać - mówi Dariusz Piechowski, szef Browaru „Leszek" w Żninie.
- Konkurencja jest taka, że nie chcemy też podnosić cen. Piwo zresztą w ostatnim czasie taniało. W Żninie zwolnień nie będzie - zapowiada Piechowski. - Będziemy szukać oszczędności gdzieś indziej. Poczekają np. inwestycje zaplanowane na najbliższy rok.

Olej zaszkodzi piwu

Dla „Leszka" problemem jest nie tylko wyższa akcyza na piwo,
ale także planowana zmiana stawek akcyzy na olej opałowy.
- Wykorzystujemy go do gotowania piwa - mówi szef żnińskiego
browaru. - A litr tego paliwa ma podrożeć z 2,45 do 3,70 zł. To nie jest dla nas dobra wiadomość. Zastanawiamy się, czy nie przejść na gaz, który jest nadal tańszym paliwem.

DANUTA GUT dyrektor biura zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie

Wierzę, że rząd wysłucha naszych racji i odstąpi od podwyżki akcyzy. Myślę, że dla budżetu pastwa większa korzyść popłynie, jeśli akcyza nie będzie rosła, i tak 39 proc. ceny piwa to podatki.
Gazeta Pomorska

AGATA KOZICKA