Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Papież i piwo

16.10.2006

Każdy z nas może powiedzieć i pewnie nieraz powiedział "Tu wszystko się zaczęło". Te słowa użyte w codziennej rozmowie nie zwracają niczyjej uwagi. Co innego jednak, kiedy wyeksponowane są na wielkim billboardzie.

Fragmenty ze spotkania Jana Pawła z mieszkańcami Wadowic w 1999 r. to jeden z najczęściej przytaczanych w telewizji obrazów. Papież zrezygnował z części oficjalnego programu. Wolał wspominać młode lata, żartował. Właśnie dlatego wszystkie stacje tak chętnie do tych momentów wracają, a słowa wypowiedziane wtedy przez Papieża wielu z nas zna niemal na pamięć.

Atmosfera tego spotkania była swobodna, ale chyba nie na tyle, by tuż przed Dniem Papieskim cytować słowa Jana Pawła II na billboardzie reklamującym piwo. Nie chodzi o to, że piwo zawiera alkohol ani o "nadwrażliwość lokalnej społeczności". Chodzi o to, że Wojtyła był wielkim człowiekiem.

A piwo? Cóż, jest dla ludzi, ale zestawienie go w reklamie ze słowami Papieża to jakieś straszne pomieszanie porządków. Trudno mi uwierzyć, że wśród tych, którzy odpowiadają za reklamę w Grupie Żywiec, nikt tego nie dostrzegł.
 

Gazeta Wyborcza


 

Judyta Watoła