Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

PINTA NOWY BROWAR KONTRAKTOWY.

30.06.2011

Pinta to angielskie określenie jednostki pojemności o wielkości (0,568 litra). Pinta to również nowopowstały browar kontraktowy. To kolejny browar w Polsce (wcześniejsze to browary: Zamkowy w Radomiu-1997 i Stary Kraków-2005), który dzierżawi część linii produkcyjnej istniejącego browaru ,w celu stworzenie swoich marek piwa.

Po wypuszczeniu na rynek takich piw jak Ataku Chmielu, Czarnej Dziurze i A`la Grodziskie,nabiera on rozpędu. Już w połowie czerwca będą dostępne jego kolejne trzy nowe piwa.

Obserwując tempo, z jakim browar wchodzi w rynek, można być spokojnym o jego byt, co na pewno ucieszy wielbicieli piw bogatych w głębsze doznania smakowe i zapachowe. Widać, że pomysłodawcy tego niezwykle ciekawego projektu (Panowie Grzegorz Zwierzyna i Marek Semla) zdają się prześcigać w pomysłach. W ich działaniach doskonale widoczny jest profesjonalizm, fachowość i konsekwencja w działaniach.

Sprzyja temu obszerna już baza surowcowa jak i materiałowa (Panowie Ziemowit Fałat oraz Przemysław Czarnik i ich Browamator), coraz większa wiedza i doświadczenie piwowarów domowych.

Trudno w tym momencie nie wspomnieć o Panu Andrzeju Sadowniku, będącym już żywą legendą piwowarstwa domowego, bez którego cały ten trend byłby prawdopodobnie jeszcze w powijakach.

Z całą pewnością działania Pinty nie są jeszcze w stanie zagrozić piwnym monopolistom rynku krajowego, jednak na pewno zostali oni już zauważeni.

W dobie dominacji "lagera" piwny konsument jest coraz bardziej nim znudzony, a spożycie jego ogranicza się coraz częściej tylko do ugaszenia nim pragnienia.

Dostrzegły już to browary regionalne i coraz bardziej śmiało wchodzą w ten temat. Nie jest on jeszcze tak do końca dopracowany (piwa śliwkowe, cytrynowe itp.) jednak i taki kierunek jest zyskuje swoich wielbicieli.

Istnieje również część browarów regionalnych, która swoimi produktami stara się nawiązywać do klasyki piwnej na świecie i zaspokaja oczekiwania koneserów piwa (niemiecki Rogen i Weizen, irlandzki Stout czy belgijskie Ale). Dostrzec to można nie tylko w fachowym nazewnictwie ich produktów, ale i w bazie surowcowej (Browamator) użytej przy ich produkcji. Ich wgłębna analiza oczekiwań i wiedzy konsumenckiej dostrzega zmiany zachodzące w trendach, nie tylko krajowych, a nawet europejskich.

Coraz częściej dostrzega się również walory górnej fermentacji znacznie bogatszej w większość poszukiwanych w piwie doznań.

Z całą pewnością pionierzy takich działań nie są już lekceważeni i nie są nazywani dinozaurami minionej epoki, a ich działania są z całą pewnością bacznie obserwowane.

Pierwsze piwo, Atak Chmielu , uwarzono 28 marca. Jest to piwo w stylu American India Pale Ale. Styl ten, od jego pierwowzoru (IPA) z grupy REAL ALE, popularnego głównie na wyspach brytyjskich, odróżnia miedzy innymi wyjątkowy zapach. Jest on efektem użycia amerykańskich rodzajów chmieli (Amarillo, Simcoe, Cascade i Citra). Nadają one niezwykły, cytrusowy zapach z subtelnym aromatem żywicy a nawet mokrej trawy.

One to występują właśnie w tym piwie. Całości dzieła dopełnił bogaty w słody karmelowe zasyp. Uzyskano piwo dość mocne (15,1°Blg i 6,1% alk. obj.), bogate w smaki i aromaty chmielowe.

Tydzień później nawarzono Czarną Dziurę (11,5°Blg i 4,0% alk. obj.) - ciemne piwo w stylu Dark Lager oraz lekkie, wędzone piwo A'la Grodziskie (7,8°Blg i 2,6% alk. obj.). To ostatnie nawiązuje do najsławniejszego na świecie polskiego piwa z Grodziska Wielkopolskiego - Grodzisza.

Grodzisz było to piwo pszeniczne, dymione, jasne, lekkie, górnej fermentacji, refermentowane, o wysokim nasyceniu dwutlenkiem węgla, klarowne z osadem drożdżowym na dnie butelki. Cechowała je lekka goryczka chmielowa i charakterystyczny aromat dymu którego źródłem był wędzony (dymiony) słód. Zawierało od 2,5% do 5 % alkoholu.

W 1990 browar w Grodzisku Wielkopolskim produkował trzy odmiany tego piwa: Grodziskie - 7,7% e.w., Grodzisz - 12% e.w. i Bernardyńskie - 14% e.w.

Produkcję tego piwa w Grodzisku zakończono w 1993 roku.

Idąc dalej, w wybranym kierunku, włodarze Pinty przygotowali nowe, choć już znane koneserom, produkty.

Pierwszym z nich jest Siedemdziesiąt Szylingów z kategorii Scottish Ale. Nazwą swą piwo nawiązuje do okresu gdy klasyfikowano je biorąc pod uwagę jego cenę wyrażoną w szylingach.

I tak piwo, które zawierało mniej niż 3,5% alkoholu kosztowało 60 szylingów. To nieco mocniejsze (3,5-4% alk.) szacowano na 70 szylingów. Kolejne warte 80 szylingów (4-5,5) i to najmocniejsze (powyżej 6%) kosztowało 90 szylingów.

Gość pubu, upraszczając formułę, zamawiał piwo wymawiając jego cenę w szylingach.

Styl ten cechuje mniejsza goryczka i aromat chmielowy niż u jego angielskiego odpowiednika. Było to podyktowane względami ekonomicznymi (konieczność importu chmielu). W konsekwencji piwo zyskało na słodowości i nabierało nut karmelowych. Całość wieńczyła delikatna piana ponad którą unosił się zapach dymionego słodu (z reguły torfem).

Uwarzone przez PintęSiedemdziesiąt Szylingów to piwo lekkie powstałe, zgodnie z tradycją przy udziale górnej fermentacji, ozawartości 9,0° Plato.

W zasypie przewaga słodu pale ale, natomiast w kotle brytyjski chmiel East Kent Goldings. Alkoholu zaledwie 3,2% obj.

Kolejna nowość to piwo o historycznej dla nas nazwie Odsiecz Wiedeńska. Piwo to nawiązuje do stylu Vienna Lager, który wolę nazywać zgodnie z tradycją Schwechater Lagerbier.

Autorstwo tego stylu przypisuje się Arturowi Drecherowi urodzonemu w 1810 roku w miejscowości Klein-Schwechat po Wiedniem. On to w 1840 roku wprowadził na rynek piwo będące swoistym połączeniem stylu "ale" i ,"lager".

Barwę miedzianą, a nawet czerwono-brazową, piwo uzyskuje dzięki zastosowaniu słodu zwanemu "wiedeńskim". Słód ten poddawany odpowiedniemu suszeniu nadawał piwu, właściwą stylowi, barwę i zapach.

Piwo jest słodowe w charakterze z lekkimi nutami karmelu. Aromat chmielowy winien być wyczuwalny lecz nie dominujący.

Pintowska Odsiecz Wiedeńska doskonale i profesjonalnie przybliża ten styl.

Jasnoczerwone, dostojne piwo w stylu Vienna Lager o zawartości 13,1° Plato i 4,5% alk. obj. Spokojne, solidne piwo o złożonym, słodowym smaku z kremową pianą. Chmielone z myślą o eleganckiej goryczce.

Tylko muśnięcie chmielowego aromatu pochodzące z najszlachetniejszej niemieckiej odmiany Mittelfruh.

Ostatnim, choć nie ostatnim w całości przedsięwzięcia, piwem jest Pierwsza Pomoc. I w tym przypadku, nazwą, autorzy doskonale nawiązują do stylu piwa.

Piwo w stylu Jasny Lager o zawartości 10,5° Plato i 4,1% alk. obj.

O swoim piwie sami jego autorzy piszą: "Do śniadania, do obiadu, do kolacji.

Nie żałowaliśmy dobrego słodu i dobrego chmielu. PINTA Pierwsza Pomoc orzeźwia, syci, przywraca humor. No powiedz, co byś bez niej zrobił ?!

Ten tekst i skład surowcowy bogaty w gamęsłodów (Weyermann®:: pilzneński, monachijski (II), Caramunich® (I), Carapils®, zakwaszający) oraz znane nam polskie chmiele: Marynka i Lubelski, wystarczą za jego rekomendację.

Piwo konfekcjonowane jest w butelkę bezzwrotną o pojemności 500 ml i oczywiście dostępne w beczka typu keg po 30 litrów.

Trwałość piwa: 45 dni (beczka) i 6 miesięcy (butelka).

Choć trzech nowych produktów nie ma jeszcze na rynku i obserwując działania kontraktowego browaru PINTA nasuwa się od razu pytanie: Co dalej?

Może w kolejnych "odkryciach piwnych" warto przybliżyć tak mało znane i popularne w Polsce style piwne jak fińskie Sahti czy bawarski Weizenbock. Sadzę, że Panowie postawili sobie za cel edukację piwną przez zabawę. Jednak tak na prawdę wzięli na siebie jej ciężar, a mniej zabawę.

Piwu cześć

Marek Suliga